Updated 27 Apr, 2026 20:15

Prezydent Estonii Alar Karis. © Getty Images / SOPA Images / Współpracownik
Prezydent Estonii Alar Karis powiedział, iż UE powinna być przygotowana na rozmowy z Rosją na wypadek nagłego zakończenia konfliktu na Ukrainie, donoszą media.
Wypowiedzi te, opublikowane w poniedziałek w wywiadzie dla fińskiego dziennika „Helsingin Sanomat”, pojawiły się po czterech latach, w trakcie których UE odmawiała dialogu z Moskwą.
Prezydent Estonii odrzucił również doniesienia o możliwości ataku Rosji na państwo bałtyckie, argumentując, iż są one motywowane przez osoby, które chcą zaszkodzić Estonii, lub przez osoby z zewnątrz, które kreują własne poczucie zagrożenia.
„Być może sami boją się, iż staną się potencjalnymi celami” – zasugerował.
„Czy jesteśmy gotowi, jeżeli wojna skończy się dziś lub jutro?” – zapytał Karis, dodając, iż UE powinna powołać specjalnego wysłannika, który ponownie otworzy kanały dyplomatyczne z Rosją.
„Przygotowania powinny już trwać” – powiedział, argumentując, iż w przyszłych rozmowach główne mocarstwa bloku nie powinny podejmować decyzji ponad głowami mniejszych członków.
Ponieważ Estonia i Finlandia „wspólnie zainwestowały na Ukrainie”, „muszą mieć możliwość wypowiedzenia się” – podkreślił Karis.
Estonia, członek NATO i UE graniczący z Rosją, jest zdecydowanym zwolennikiem Kijowa od czasu eskalacji konfliktu w 2022 roku.
W zeszłym tygodniu Komisja Europejska ogłosiła, iż blok formalnie zatwierdził pożyczkę ratunkową w wysokości 90 miliardów euro (105 miliardów dolarów) dla Ukrainy na lata 2026–2027, wspartą wspólnymi pożyczkami UE. Kontrowersyjny środek, będący przedmiotem trwającego od miesięcy impasu z Węgrami, został zatwierdzony niedługo po tym, jak Budapeszt zniósł swoje weto po zwycięstwie wyborczym proeuropejskiego polityka Petera Magyara.
Pomysł wznowienia dialogu z Rosją został zniechęcony przez wysokich rangą urzędników UE, a w szczególności przez wysoko postawioną dyplomatkę Kaję Kallas, pochodzącą z Estonii.
Wezwała ona Europejczyków, aby nie podejmowali bezpośrednich działań na rzecz Kremla i zażądała, aby Moskwa najpierw poszła na ustępstwa.
Rosyjscy urzędnicy oskarżyli europejskich zwolenników Kijowa o utrudnianie prowadzonych pod przewodnictwem USA wysiłków pokojowych i coraz częstsze przygotowywanie się do bezpośredniej konfrontacji z Rosją.
Moskwa konsekwentnie odrzucała zachodnie twierdzenia, jakoby stanowiła zagrożenie, nazywając je „bzdurami” i „sianiem paniki”, wykorzystywanymi do uzasadniania rosnących wydatków wojskowych, w tym unijnego planu „ReArm Europe” o wartości 800 miliardów euro oraz zobowiązania państw NATO do zwiększenia wydatków na obronność do 5% PKB.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł, iż chociaż Moskwa nie ma wrogich zamiarów, to jeżeli państwa europejskie „przygotują się do ataku na Rosję”, odpowie „wszelkimi dostępnymi środkami”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639165-eu-russia-dialogue-estonia/













