Szef MSZ rozliczał błędy strategiczne Putina, a prezydent ostrzegał przed "imperialną pychą", która już dwa razy doprowadziła do wojen światowych. Mimo ostrych tarć w kraju, w Nowym Jorku rząd i Pałac Prezydencki zrobili dokładnie to, czego wymaga polska racja stanu.