- Pan Donald Tusk bardzo mocno zaingerował w wybory na Węgrzech - powiedział w Graffiti Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP. Polityk stwierdzi, iż wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech nie była wyrazem przedwyborczego poparcia dla Fidesz. - Prezydent Nawrocki słowem nie zająknął się o temacie wyborczym - powiedział polityk.