Premier Słowacji Robert Fico oskarżył część zachodnich polityków o świadome dążenie do wojny NATO-Rosja. To kontynuacja jego czwartkowego wystąpienia w Preszowie, podczas którego wprost powiedział, iż nie chce, aby Słowacja była wciągana w wojnę „z powodu jakiegoś artykułu 5”. Fico zapowiada, iż za jego rządów żaden słowacki żołnierz nie pojedzie walczyć z Rosją.
Co Fico powiedział o „jastrzębiach” w NATO?
W wideokomunikacie, który został opublikowany w sobotę, Fico mówił, iż Słowacja „stoi w obliczu śmiertelnego zagrożenia”, podczas gdy Zachód „dolewa oliwy do ognia” poprzez swoje wsparcie dla Ukrainy. Jego zdaniem strategia, która zakładała pokonanie Rosji przez ukraińską armię, skłoniła część zachodnich polityków do szukania innego sposobu. Szef słowackiego rządu wskazał na próbę doprowadzenia do bezpośredniego starcia NATO z Moskwą, nie wskazując, o kogo dokładnie chodzi.
„Niektórzy próbują za wszelką cenę przekształcić tę wojnę w konflikt między Rosją a NATO”
Robert Fico, premier Słowacji, wideokomunikat, 19 września 2026 r.
WHAT DIDN’T MAKE IT INTO THE PRESS CONFERENCE LXIX.
We have our own experience with Munich in 1938, when the powers bound to us by treaty deceived us, betrayed us and served us up to Hitler like a roasted chicken.
Why is there immediately such an outcry when I take a sober view… pic.twitter.com/nQOAmWDHjf
Podkreślił przy tym, iż konflikt Rosji z Ukrainą „nie jest naszą słowacką wojną” i „nie jest wojną NATO”. Przyznał jednak, iż rosyjska agresja narusza prawo międzynarodowe.
„Za moich rządów nikt pod wymyślonym pretekstem nie wyśle słowackich żołnierzy poza terytorium Słowacji, by walczyli przeciwko Rosji lub innemu państwu”
Robert Fico, premier Słowacji
Dodał również, iż Rosji „nie da się pokonać w wojnie konwencjonalnej, tylko bronią jądrową”. Jego zdaniem każdy, kto będzie próbował sprowokować wojnę NATO-Rosja „dla własnych interesów narodowych”, powinien sam ponieść za to odpowiedzialność.
Co Fico mówił w Preszowie o artykule 5?
Temat tej dyskusji rozpoczął się w czwartek, gdy Fico przemawiał do studentów i personelu szpitala w Preszowie z okazji inauguracji roku akademickiego. – Sytuacja nigdy nie była tak poważna i napięta, jeżeli chodzi o możliwość ogólnoeuropejskiego konfliktu zbrojnego – mówił. Polityk przedstawił hipotetyczny scenariusz, w którym dron – celowo albo przez przypadek – uderza w blok mieszkalny w państwie NATO i zabija cywilów, co mogłoby uruchomić artykuł 5. – Nie chcę, by Słowacja była częścią jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego z powodu jakiegoś artykułu 5 – mówił. Dodał: „Przygotujcie 5 tysięcy, 10 tysięcy żołnierzy, i pojadą gdzieś walczyć. I choćby nie będziemy wiedzieć z kim, dlaczego i o co.”
Przedstawił również swoje wytłumaczenie odnośnie coraz częściej spotykanej retoryki, która mówi o wojnie z Rosją. Fico twierdzi, iż chodzi o odwrócenie uwagi od migracji, konkurencyjności gospodarek i cen energii. Zastrzegł jednocześnie: „Jesteśmy w NATO, szanujemy to, zależy nam na współpracy i wypełnianiu zobowiązań” – ale jako premier zrobi wszystko, by Słowacja nie została wciągnięta w wojnę. Warto pamiętać: artykuł 5 nie oznacza automatycznie wysłania kilku tysięcy żołnierzy na front. To, jaką pomoc i w jakiej formie zaoferują sojusznicy, jest decyzją polityczną. Fico ten mechanizm nieco upraszcza.
Jakie relacje łączą Fico z Moskwą?
Fico i jego partia Smer-SD od dawna sprzeciwiają się i otwarcie odmawiają pomocy wojskowej dla Ukrainy. Co więcej, utrzymują relacje z Moskwą. Po porażce wyborczej Viktora Orbána w kwietniu 2026 r. słowacki premier coraz częściej jest opisywany jako najbardziej prorosyjski szef rządu w całym NATO. Słowacja graniczy z Ukrainą i – podobnie jak Polska – jest członkiem Sojuszu.
Sobotnie nagranie ukazało się dzień po tym, jak prezydent Francji Emmanuel Macron ostrzegał przed nasileniem rosyjskich ataków hybrydowych. Premier Donald Tusk mówił z kolei o możliwych atakach na państwa NATO. Fico próbuje przedstawić sytuację z zupełnie innej strony. Według niego większym zagrożeniem są zachodni „jastrzębie”, nie Rosja.
Słowacka opozycja zarzuciła mu podważanie sojuszniczych gwarancji bezpieczeństwa. Fico odpowiedział analogią do 1938 roku, mówiąc, iż wtedy Zachód oddał Czechosłowację Hitlerowi „niczym pieczonego kurczaka”.
Warto wspomnieć, iż jego wypowiedzi padają w cieniu zapowiedzianej, a następnie odwołanej wizyty na Ukrainie. Fico 18 września miał pojawić się na szczycie Inicjatywy Karpackiej i spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Serhijem Koreckim. Wyjazd został jednak odwołany z powodu problemów zdrowotnych. Słowację podczas szczytu finalnie reprezentował minister spraw wewnętrznych Matúš Šutaj Eštok.

















