Premier rozwiązał struktury Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce. Wyznaczył również komisarza partii w regionie - została nim wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela - dowiedział się Polsat News. Decyzje Donalda Tuska związane są z niedawnym referendum, w którym odwołano prezydenta Krakowa. Aleksander Miszalski do tej pory kierował również KO w Małopolsce.
Premier rozwiązał struktury KO w Małopolsce. Echa referendum w Krakowie

Dziennikarze Polsat News potwierdzili, iż Donald Tusk rozwiązał struktury Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce. Decyzja premiera jest pokłosiem przegranego referendum w Krakowie, w wyniku którego odwołany został prezydent miasta - Aleksander Miszalski.
Do tej pory to właśnie on kierował strukturami partii w regionie. Na tym stanowisku jako komisarz partii w regionie zastąpi go wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela.
Jako pierwszy informację o zmianach w małopolskiej KO podał Onet.
Struktury małopolskiej KO rozwiązane. "Ocenili sytuację negatywnie"
W rozmowie z Interią poseł Marek Sowa stwierdził, iż "to naturalne, iż przewodniczący i zarząd ocenili tę sytuację w Małopolsce negatywnie, w wyniku czego struktury zostały rozwiązane".
ZOBACZ: Referendum w sprawie odwołania kolejnego prezydenta. PiS poparło wniosek
- Łączenie tego z referendum jest jak najbardziej uzasadnione. Ta decyzja nie oznacza utraty członkostwa w partii. Ten zakres spraw organizacyjnych, leży teraz w kompetencjach pani marszałek Niedzieli - dodał Sowa.
Interia ustaliła również nieoficjalnie, iż Miszalski o rozwiązaniu, miał dowiedzieć się w poniedziałek rano, jeszcze przed głosowaniem uchwały.
Referendum w Krakowie. Prezydent Aleksander Miszalski odwołany
Przypomnijmy, iż w niedzielę mieszkańcy Krakowa zdecydowali w referendum o odwołaniu prezydenta miasta, Aleksandra Miszalskiego. Opowiedziało się za tym 171 581 osób.
ZOBACZ: Miszalski zabrał głos po referendum. "Nie da się mnie zabić"
W związku z powyższym przeprowadzone zostaną przedterminowe wybory, które nie mogą odbyć się później niż w ciągu 90 dni od ustąpienia włodarza.
Aby odwołać prezydenta w referendum, musi w nim wziąć udział co najmniej 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach, w których został on wybrany, a większość głosujących musi opowiedzieć się za jego odwołaniem.
















