Prawie 580 cudzoziemców pracowało nielegalnie. Budownictwo na czele

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Prawie 580 cudzoziemców pracowało nielegalnie. Budownictwo na czele


Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku Straż Graniczna skontrolowała na Warmii i Mazurach ponad 2 tys. cudzoziemców. Prawie 580 pracowało niezgodnie z przepisami, najwięcej w budownictwie. Sądy wymierzyły kontrolowanym przedsiębiorcom ponad 180 tys. zł grzywien. To sygnał, iż państwo musi skuteczniej chronić legalny rynek pracy.

Prawie 580 przypadków pracy niezgodnej z prawem

Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej podał, iż od stycznia do końca sierpnia 2026 roku kontrolą objęto ponad 2 tys. cudzoziemców. W przypadku prawie 580 osób funkcjonariusze stwierdzili pracę niezgodną z przepisami. Oznacza to, iż problem nie dotyczy pojedynczej firmy ani jednego powiatu, ale zauważalnej części regionalnego rynku pracy.

Uchybienia miały konkretny charakter. Pracodawcy powierzali pracę bez wymaganego zezwolenia, na warunkach innych niż określone w dokumentach albo bez zawarcia umowy. W takim układzie uczciwy przedsiębiorca, który ponosi koszty legalnego zatrudnienia, musi konkurować z podmiotem obchodzącym reguły. Traci też pracownik, który nie otrzymuje podstawowego dokumentu potwierdzającego warunki zatrudnienia.

Nie wolno odwracać odpowiedzialności. Kontrolowani cudzoziemcy są jedną stroną stosunku pracy, ale to przedsiębiorca organizuje zatrudnienie i ustala jego warunki. o ile firma świadomie omija procedury, szkodzi pracownikowi, legalnej konkurencji i państwu. Dlatego skuteczna polityka musi łączyć sprawdzanie prawa pobytu i pracy z konsekwentną kontrolą podmiotów, które czerpią zysk z naruszeń.

Budownictwo z największym odsetkiem naruszeń

Najwięcej przypadków pracy niezgodnej z przepisami stwierdzono w budownictwie, które odpowiadało za 28 proc. uchybień. Dalej znalazły się pośrednictwo pracy z wynikiem 24 proc. oraz sektor produkcyjny z 21 proc. Dane pokazują, gdzie kontrole powinny być szczególnie konsekwentne: w branżach korzystających szeroko z cudzoziemskiej siły roboczej i z usług agencji zatrudnienia.

Pośrednictwo pracy zajmuje w tych danych szczególne miejsce. Między przedsiębiorstwem potrzebującym rąk do pracy a cudzoziemcem pojawia się dodatkowy podmiot, który odpowiada za dokumenty i kierowanie pracowników. Im dłuższy łańcuch odpowiedzialności, tym łatwiej rozmyć winę. Państwo nie może na to pozwalać. Każdy etap zatrudnienia musi być możliwy do sprawdzenia.

Wśród osób pracujących niezgodnie z przepisami 54 proc. stanowili obywatele Kolumbii, 10 proc. obywatele Indii, a po 5 proc. obywatele Indonezji i Uzbekistanu. Narodowość nie przesądza o winie ani nie zwalnia pracodawcy z odpowiedzialności. To firmy powierzające pracę mają obowiązek sprawdzić dokumenty i zawrzeć umowę zgodną z prawem. Wcześniejsze przypadki nielegalnego zatrudnienia cudzoziemców potwierdzają, iż państwo musi uderzać w mechanizm łamania reguł, a nie ograniczać się do doraźnych akcji.

Ostróda, Kętrzyn i Gołdap wysoko w statystykach

Największy udział stwierdzonych uchybień przypadł na powiat ostródzki, 15 proc. W powiatach kętrzyńskim i gołdapskim było to po 12 proc., w olsztyńskim 11 proc., a w ełckim i lidzbarskim po 8 proc. Taki rozkład powinien wyznaczać priorytety kolejnych kontroli, zwłaszcza tam, gdzie działają zakłady produkcyjne, firmy budowlane i pośrednicy pracy.

Sądy z Warmii i Mazur wymierzyły kontrolowanym przedsiębiorcom grzywny na łączną kwotę ponad 180 tys. zł. Sama suma robi wrażenie, ale prawdziwym sprawdzianem jest opłacalność egzekwowania prawa. o ile oszczędność uzyskana dzięki obchodzeniu przepisów przewyższa ryzyko kary, nieuczciwy model będzie się odtwarzał. Kontrola musi więc być częsta, a sankcja odczuwalna i nieuchronna.

Skala grzywien nie powinna przesłaniać najważniejszego pytania: czy po kontroli znika przyczyna naruszeń. Potrzebne są powtarzalne działania wobec branż i pośredników, u których wykryto problemy, oraz szybka wymiana informacji między adekwatnymi instytucjami. Prawo ma działać stale, nie od komunikatu do komunikatu.

Legalny rynek pracy leży w interesie Polski

Polska gospodarka może korzystać z pracy cudzoziemców, ale wyłącznie na zasadach ustanowionych przez polskie państwo. Swoboda działalności gospodarczej nie oznacza prawa do omijania zezwoleń, zmieniania uzgodnionych warunków czy zatrudniania bez umowy. W przeciwnym razie koszty ponoszą firmy działające uczciwie, pracownicy oraz instytucje publiczne.

Legalność nie jest biurokratycznym dodatkiem. Jest warunkiem uczciwej konkurencji i narzędziem ochrony człowieka przed wyzyskiem. Firma, która zatrudnia zgodnie z prawem, nie może być karana wyższymi kosztami za własną uczciwość, podczas gdy konkurent buduje przewagę na obchodzeniu przepisów. Taki mechanizm niszczy zaufanie do państwa i rynku.

Skuteczne egzekwowanie decyzji przez Straż Graniczną jest jednym z elementów odzyskiwania kontroli nad systemem. Drugim musi być twarde rozliczanie pracodawców i pośredników, którzy zarabiają na omijaniu prawa. Stawką dla Polaków są równe warunki konkurencji, bezpieczeństwo zatrudnienia i pewność, iż o zasadach na naszym rynku decyduje Rzeczpospolita, a nie interes nieuczciwego pośrednika.

Źródło: Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej, 7 września 2026 roku.

Źródło: Radio Olsztyn

Читать всю статью