Ukraina odmówiła wjazdu dr. Michałowi Siekierce, gdy podróżował na pogrzeb ofiar Wołynia. Decyzję poznał dopiero podczas kontroli granicznej. Siekierka pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej i jest wiceprezesem stowarzyszenia pielęgnującego pamięć o ofiarach zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Nie mógł uczestniczyć w uroczystości.
Decyzja podczas kontroli
Podróż dr. Michała Siekierki zakończyła się na przejściu granicznym. Portal Do Rzeczy poinformował, iż strona ukraińska odmówiła mu wjazdu, a o obowiązującym zakazie dowiedział się w trakcie kontroli. Materiał nie wskazuje podstawy tej decyzji ani tego, czy zainteresowany został wcześniej o niej zawiadomiony.
Siekierka jest związany zawodowo z Instytutem Pamięci Narodowej. Pełni też funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. Celem jego podróży była ceremonia pogrzebowa polskich ofiar zbrodni wołyńskiej. W ostatnich dniach portal opisywał pogrzeb 55 Polaków zamordowanych na Wołyniu.
Decyzja graniczna wykluczyła go z udziału w uroczystości. Źródło nie przekazało dalszych informacji o stanowisku ukraińskich służb ani o możliwym odwołaniu od zakazu.
Źródło: Do Rzeczy
Źródło: Do Rzeczy
















