W Iranie realizowane są uroczystości pogrzebowe ajatollaha Alego Chameneiego. Najwyższy przywódca Iranu zginął w wyniku amerykańskich ataków na Teheran. W sobotę rozpoczęły się sześciodniowe ceremonie pogrzebowe. Dotychczas żaden z czołowych przywódców państw europejskich nie poinformował o zamiarze udziału w uroczystościach.
Choć Ali Chamenei poniósł śmierć w Teheranie na początku lutowych ataków przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone, ze względu na trwający konflikt zbrojny uroczystości pogrzebowe zorganizowano dopiero teraz. W związku z ceremoniami na kilka dni zawieszono również irańsko-amerykańskie rozmowy dotyczące zakończenia wojny.
Do Teheranu napłynęły tłumy pogrążonych w żałobie Irańczyków. Wielu uczestników niosło transparenty oraz flagi oddające hołd zmarłemu przywódcy. Według irańskich władz w uroczystościach pogrzebowych może uczestniczyć choćby 10 milionów osób.
W ceremoniach uczestniczyli m.in. prezydent Iranu Masud Pezeszkian, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ahmad Wahidi, przedstawiciele jemeńskich Huti oraz organizacji Palestyński Islamski Dżihad. Do stolicy przybyli również trzej synowie Alego Chameneiego: Masud, Mustafa i Mejsam.
Poniżej zamieszczamy notatkę prasową ministra spraw zagranicznych Iranu, Abbasa Aragcziego, na okoliczność ceremonii pogrzebowej ajatollaha Sejeda Alego Chameneiego.
Gdy historia w przełomowych momentach stanowiących o przyszłych losach, poszukuje imion godnych zapisania w charakterze monumentu symbolizującego niezłomność narodu, odnajduje postacie, które przekroczyły nie tylko granice swojej epoki, ale także wyszły poza horyzonty przyszłości.
Bohatersko poległy Przywódca ajatollah Sejed Ali Chamenei – niech Bóg obdarzy go swoją przychylnością – należał do grona ludzi, który osiągnęli wyżyny niezłomności. W okresie swojego przywództwa wyniósł dyplomację ponad poziom chłodnych relacji opartych na sile i czysto administracyjnych kalkulacji, nadając jej wymiar ducha, tożsamości i cywilizacyjnej misji. Uczynił z polityki zagranicznej sposób komunikowania godności narodu.
Trudne doświadczenia ostatnich lat, naznaczone dwiema narzuconymi wojnami napastniczymi ze strony Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego przeciwko naszej ukochanej ojczyźnie, jasno pokazały, iż dyplomacja w przełomowych momentach historii nie jest jedynie narzędziem regulowania stosunków międzynarodowych, ale także zwierciadłem narodowej tożsamości i woli. Dziedzictwo pozostawione przez naszego poległego Przywódcę w sferze polityki zagranicznej ma właśnie taki charakter – jest żywą opowieścią o związku między godnością narodową, polityczną mądrością i rozważnym uwzględnianiem racji stanu, dzięki czemu Islamska Republika Iranu zyskała wyjątkową pozycję pośród burzliwych fal sankcji, presji, gróźb i wojny.
Dorobek ten opiera się przede wszystkim na zasadzie niezależności. Nie oznacza ona izolacji, ale aktywną, wpływową, a zarazem nieuzależnioną od nikogo obecność, zdefiniowaną w ramach ładu międzynarodowego. W tym sposobie myślenia dyplomacja ma sens tylko wtedy, gdy naród postrzega siebie jako podmiot interakcji, a nie przedmiot transakcji. Stąd, polityka zagraniczna Republiki Islamskiej zawsze starała się utrzymywać dialog ze światem, nie przekraczając czerwonych linii definiowanych w kategoriach tożsamości.
Dziedzictwo Przywódcy wykracza poza wąskie ramy teorii pragmatycznego i liberalnego redukcjonizmu w stosunkach międzynarodowych i opiera się na mocnym o głęboko osadzonym fundamencie muzułmańsko-irańskiej tożsamości. W tej wizji interes narodowy jest definiowany jako zgodny z wartościami, a nie z nimi sprzeczny. Łączenie idealizmu z realizmem stanowi jedną z podstawowych cech tej szkoły myślenia. System międzynarodowy jest bowiem areną ścierania się interesów, ale pozbawiona ideałów dyplomacja zostaje zredukowana do bezdusznej i pozbawionej prawdy transakcji.
W sferze tożsamości poległy bohatersko Przywódca, podnosząc ducha wiary we własny potencjał kraju, uwolnił politykę zagraniczną od uwikłania w historię i położył podwaliny pod „rewolucyjną” racjonalność – nie w znaczeniu wzmożenia, ale rozważnego połączenia ideałów z rzeczywistością. Dzięki temu dyplomacja Islamskiej Republiki pozostając wierna zasadom, może jednocześnie być mądrym, elastycznym i skutecznym podmiotem na arenie międzynarodowej. W obszarze interesów narodowych, poprzez rozwinięcie koncepcji „godnej interakcji”, otwarto nową drogę dla dyplomacji – drogę, na której dialog kształtowany jest nie z pozycji słabości, ale z pozycji pewności i wiary w siebie. Równocześnie „dyplomacja inteligentnego wysiłku” jako aktywna strategia umożliwiła realizację celów narodowych w warunkach presji i zagrożeń, pokazując, iż stanowczość i rozwaga mogą jednocześnie służyć rozwojowi kraju.
W zakresie odgrywania aktywnej roli na szczeblach regionalnym i międzynarodowym, dziedzictwo to odzwierciedlało skuteczne kształtowanie idei normatywnych. Wsparcie dla ruchów oporu przy jednoczesnym przestrzeganiu zasady nieingerencji jest propozycją zrównoważonego modelu łączącego zobowiązania moralne z przestrzeganiem prawa. W tym ujęciu dyplomacja oznacza również udział w redefiniowaniu pojęć sprawiedliwości i ładu światowego. W konsekwencji, regionalna wizja Przywódcy opierała się na zaufaniu do lokalnego potencjału oraz historycznych i cywilizacyjnych więzi, uznając bezpieczeństwo za rezultat synergii narodów regionu, a nie narzuconych sojuszy.
To właśnie zgodnie z jego naukami dyplomacja Islamskiej Republiki Iranu ukształtowała się jako „dyplomacja zorientowana na opór”. Dyplomacja, która rozwinęła się i jest kontynuowana w oparciu o niezależność, wytrwałość i odwagę wobec zewnętrznej presji. W tym ujęciu opór nie oznacza wyłącznie konfrontacji – równie istotne jest wykorzystywanie racjonalności i umiejętności dyplomatycznych do realizacji celów polityki zagranicznej. Stąd, skuteczna i osiągająca sukcesy dyplomacja jest połączeniem wytrwałości w obronie zasad z rozwagą w relacjach z innymi państwami, tak aby zachować siłę państwa i jednocześnie tworzyć warunki do współpracy oraz wywierania wpływu.
Teoretyczne założenia takiej szkoły myślenia dało Osi Oporu w regionie możliwość wypracowania modelu strategicznego działania wykraczającego poza doraźne kalkulacje polityczne, tak aby jego skutki nie ograniczyły się do bieżącej polityki, ale odcisnęły swe piętno na głębszych procesach regionalnych i ponadregionalnych.
Pojęcie „dyplomacji oporu” zajmuje w tej wizji miejsce centralne. Wyraża ono swego rodzaju aktywne powstrzymywanie oraz zwiększanie kosztów dominacji dla wielkich mocarstw, tak aby polityka zagraniczna kraju, wykorzystując tę strategię, mogła wchodzić w światowy dialog z pozycji pewności siebie i równorzędności oraz odgrywać rolę w kształtowaniu zasad gry.
Bez wątpienia to, co pozostawił po sobie poległy Przywódca, nie jest jedynie wspomnieniem zapisanym w historii, ale żywą mapą drogową na przyszłość – mapą, która może prowadzić Islamską Republikę Iranu ku konstruktywnej, godnej i wpływowej i interakcji w obszarze ładu międzynarodowego. Dzięki swojej pogłębionej wizji i horyzontom wykraczającym poza jego epokę, uwolnił dyplomację od reaktywnej bierności i wyniósł ją do poziomu „działania godnościowego”, w którym Iran nie jest aktorem drugoplanowym, ale znaczącym i wpływowym czynnikiem w globalnych rachubach, zaś niezależność oznacza nie oddalenie od świata, ale podstawę równoprawnych relacji i wzajemnego szacunku.
Obecnie, w dziele kontynuacji tych koncepcji i chwalebnego dziedzictwa, polityka zagraniczna Islamskiej Republiki Iranu przez cały czas opiera się na myśli męczennika, wielkiego ajatollaha Sejeda Alego Chameneiego – niech Bóg obdarzy go swoją przychylnością. Myśli, w której siła nie oznacza dominacji, ale sens znajduje we współpracy, zaś dyplomacja znajduje swój wyraz nie w ustępstwach, ale w godności, mądrości i stanowczości. Horyzont, który zawsze pozostanie otwarty, a historia z pewnością opowie o jego trwaniu ustami przyszłych pokoleń.
red













