Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów

polska-zbrojna.pl 12 часы назад

Nie 20, jak w przypadku w tej chwili używanych przez Wojsko Polskie mostów MS-20 Daglezja, ale 40 m długości mają nowe mosty wyprodukowane w zakładach Cegielskiego. Pierwsza przeprawa już jesienią trafi do saperów z Dęblina. MS-40 Daglezja-S udźwigną czołgi K2 i Leopardy, ale producent pracuje nad dodatkowym zwiększeniem ich nośności.

Wojsko Polskie już blisko 10 lat temu zgłosiło zapotrzebowanie na powiększone mosty Daglezja. w tej chwili używane przez żołnierzy przeprawy mosty MS-20 Daglezja doskonale sprawdzają się zarówno w działaniach typowo militarnych, jak i w przypadku klęsk żywiołowych, takich jak powodzie. Mają jednak istotne ograniczenie – jest nim długość mostu, wynosząca 20 m.

Zaprojektowaniem powiększonej przeprawy pierwotnie zajęła się firma Obrum. Ostatecznie jednak w 2020 roku armia podpisała umowę z H. Cegielski-Poznań SA na wyprodukowanie dwóch pilotażowych mostów MS-40 Daglezja-S. Prace trwały długo, ponieważ wykonawca musiał uzupełnić dokumentację projektową zgodnie z aktualnymi wymogami wojska oraz opracować dokumentację techniczną do produkcji seryjnej. Pierwszy most jest już gotowy. Jesienią zostanie przekazany do 4 Pułku Saperów w Dęblinie.

REKLAMA

– w tej chwili powiększona Daglezja ma nośność MLC 70/110, co oznacza, iż przeprawą mogą przejechać pojazdy gąsienicowe o masie do 63 t. W grę wchodzą więc zarówno czołgi Leopard, jak i K2 w standardowych wersjach. jeżeli natomiast chodzi o pojazdy kołowe, most udźwignie do 114 t – tłumaczy Piotr Makulski, dyrektor produkcyjno-techniczny HCP.

Jak dodaje, aktualnie realizowane są jeszcze prace nad dodatkowym zwiększeniem nośności mostu, do wartości MLC 85/133. I jest duża szansa, iż taką wersję dostaną saperzy. – Testy wychodzą na dziś pozytywnie. Dodatkowe zwiększenie nośności pozwoli przejechać przez tę przeprawę najcięższym wariantom czołgów (jak Abrams M1A2SEPv3 dostarczany do Sił Zbrojnych RP) oraz najcięższemu w tej chwili pojazdowi opancerzonemu w Wojsku Polskim, którym jest M88A2 Hercules, amerykański ciężki wóz zabezpieczenia technicznego dla Abramsów o masie blisko 70 t – mówi Piotr Makulski.

Długa i bezterminowa

Transport elementów nowego mostu Daglezja odbywa się na czterech naczepach ciągniętych przez Jelcze C642D/C662D. Piąty pojazd to „układacz”, służący do montażu przęseł mostu, wyposażony w ramię dźwigowe. Do rozłożenia 40-metrowej Daglezji potrzeba minimum pięciu żołnierzy. Czas montażu wynosi ok. 6 godz. – Most może być zamontowany niezależnie od głębokości i rodzaju dna w przeszkodzie wodnej. Jego konstrukcja umożliwia montaż przy różnicy poziomów między dwoma końcami wynoszącej choćby 2,8 m i co ważne – jest to konstrukcja stała, która po zamontowaniu może stać adekwatnie bezterminowo – tłumaczy przedstawiciel producenta.

Piotr Makulski przyznaje, iż tak jak krótsze Daglezje, tak i ten most świetnie sprawdzi się również w sytuacjach kryzysowych w środowisku cywilnym, np. przy klęskach żywiołowych – Daglezje MS-20 szeroko były wykorzystywane m.in. w trakcie ostatniej powodzi. Nowa wersja jest bardziej użyteczna. Pozwala pokonywać większe przeszkody – wyjaśnia.

Jesienią z pierwszej powiększonej Daglezji skorzystają saperzy z Dęblina, a w przyszłym roku most ma trafić do 3 Pułku Saperów w Chełmnie. jeżeli się sprawdzi, wojsko zamówi więcej takich przepraw. – Żołnierze 4 Dęblińskiego Pułku Saperów z niecierpliwością oczekują na przyjęcie do wyposażenia nowego sprzętu wojskowego – deklaruje dowódca pułku płk Radosław Podolski. Jak podkreśla, MS-40 Daglezja-S przyczyni się do zwiększenia zdolności jednostki w zakresie pokonywania średnich przeszkód wodnych i terenowych. – Konstrukcja umożliwi przeprawę pojazdów gąsienicowych (np. czołgu Leopard) i zestawów niskopodwoziowych z czołgiem przez przeszkody o szerokości do 40 m. Dzięki temu 4 Dębliński Pułk Saperów zyska nowe zdolności w kontekście zapewnienia mobilności wojskom własnym, jak i sojuszniczym – dodaje dowódca.

Superfuzja zbrojeniowa w Poznaniu

Producent nowej Daglezji właśnie jest na etapie łączenia się z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi w Poznaniu. W lutym 2024 roku w WZM powołane zostało Regionalne Centrum Kompetencyjne, pomagające armii w utrzymaniu czołgów Abrams. Efektem fuzji zakładów Cegielskiego z WZM, która odbywa się pod patronatem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, będzie powołanie nowego dużego przedsiębiorstwa zbrojeniowego – Wielkopolskich Zakładów Pancernych im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu SA.

Marcin Moneta
Читать всю статью