Pościg Leopardów

polska-zbrojna.pl 5 часы назад

Kierowanie ogniem plutonu czołgów w obronie – z taką konkurencją zmierzyli się dziś uczestnicy w trzecim dniu zawodów użyteczno-bojowych w Świętoszowie. Po zaciętej rywalizacji najlepsze okazały się załogi Leopardów z 10 Brygady Kawalerii Pancernej. W klasyfikacji generalnej przez cały czas jednak prowadzą pancerniacy z Żurawicy na Abramsach. Już dziś w nocy kolejna konkurencja.

Dziś poligon w Świętoszowie wreszcie rozbrzmiał kanonadą. Czołgiści biorący udział w zawodach o tytuł najlepszego plutonu polskich wojsk pancernych zmierzyli się w konkurencji, która polegała na kierowaniu ogniem w obronie. Poszczególne drużyny wyjeżdżały kolejno na strzelnicę i prowadziły ostrzał ukazujących się przed nimi tarcz.

– Cele stanowiły imitację czołgów, bewupów, ale też pododdziałów piechoty. Ukazywały się na dystansie około dwóch kilometrów, ale żeby dodatkowo utrudnić załogom realizację zadania, były o połowę mniejsze od tarcz używanych podczas standardowego szkolenia – wyjaśnia mjr Konrad Stefanowicz, komendant Ośrodka Szkolenia Leopard, placówki, która w imieniu 10 Brygady Kawalerii Pancernej czuwa nad przebiegiem rywalizacji.

REKLAMA

Do tarcz załogi strzelały zarówno z czołgowych armat, jak i karabinów maszynowych. Każdy zespół miał do wykorzystania 20 sztuk amunicji pierwszego i 800 sztuk drugiego rodzaju. Za koordynację ostrzału odpowiedzialni byli dowódcy poszczególnych plutonów. Oni to właśnie wyznaczali sektory i dawali komendy do otwarcia ognia. – Trafienie dużego celu nagradzaliśmy trzema punktami. Za trafienie małego przyznawaliśmy pół punktu – informuje mjr Stefanowicz. Jak dodaje rywalizacja była bardzo zacięta. Zliczanie punktów zakończyło się po godzinie 15.00.

Najlepsi na strzelnicy okazali się gospodarze na Leopardach 2PL, którzy nieznacznie wyprzedzili pluton 1 Batalionu Czołgów z Żurawicy na Abramsach. Trzecią lokatę zajęli pancerniacy z 1 Batalionu Czołgów z Morąga na czołgach K2. W klasyfikacji generalnej po trzech dniach zawodów przez cały czas prowadzą żołnierze z Żurawicy, przed plutonami z Morąga i Świętoszowa. – Różnice pomiędzy poszczególnymi drużynami wyraźnie się jednak zmniejszyły – przyznaje mjr Stefanowicz. A to zapowiada pasjonujący finisz.

Następna konkurencja już za kilka godzin. Uczestnicy zawodów znów zmierzą się w konkurencji polegającej na kierowaniu ogniem, tyle iż pod osłoną nocy. Jutro z kolei czeka ich kierowanie ogniem w natarciu, wreszcie symulowana walka czołgów na dużym dystansie.

Celem zawodów jest sprawdzenie wyszkolenia załóg, ale też porównanie możliwości czołgów, które stanowią o sile polskich wojsk pancernych. Zakończenie przedsięwzięcia – w piątek.

Łukasz Zalesiński
Читать всю статью