Rozpoczęty w poniedziałek rano 24-godzinny
strajk pracowników sfery budżetowej w Portugalii doprowadził do zamknięcia większości szkół w kraju.
Protest spowodował też chaos w szpitalach
i urzędach administracji rządowej i samorządowej.
Przedstawiciele portugalskich związków zawodowych poinformowali w rozmowie z PAP, iż głównym postulatem poniedziałkowego protestu jest próba wymuszenia
na centroprawicowym rządzie premiera Luisa Montenegro poprawy warunków zatrudnienia.
W poniedziałek po południu największy udział protestujących (około 80 proc.) odnotowywano wśród pracowników szkół.
JG, PAP












