POROZMAWIAJMY O ŻYDACH

akuzator.pl 13 часы назад

Zanim prawda włoży buty, kłamstwo obiegnie Ziemię.

Mark Twain 1835 – 1910.

ZIEMIA NIE KŁAMIE

Głazy, które tam postawiliśmy, nawiązywały bezpośrednio i wprost i do relacji doktor EWY KUREK i także profesor MAŁGORZATY GRUPY. Zarazem współgrały jeden do jednego z przekazem BOLESŁAWA SZENICERA i żydowskich kronikarzy. Była to zatem narracja spójna, rzetelna i uczciwa, ale wiedziałem, iż to nie musi ochronić przed wyrokiem, bo wiedząc tyle wiedziałem też, iż nie o rzetelność czy uczciwość w tej rozgrywce Żydom chodzi.

Stawka była zupełnie inna: pieniądze, władza – i Polin. Tablic ulokowanych w naszym – wszystkich Polaków – miejscu, które z inicjatywy profesor MAŁGORZATY GRUPY opatrzyliśmy nazwą Ziemia nie kłamie – bo ziemia nie ma poglądów, a tylko prawdę, którą prędzej czy później odkrywa przed ludźmi – było osiem: siedem opatrzonych tablicami opowiadającymi prawdziwą historię Polaków i Żydów i ósmą, umieszczoną na wielkim kilkunastotonowym obelisku – do przetransportowania którego potrzebowaliśmy wielkich dźwigów i specjalnej platformy, na jakich wozi się czołgi – opisującą rzeczywistą wersję wydarzeń w JEDWABNEM z 10 lipca 1941 roku. Chronologicznie narracja, spisana w języku polskim i angielskim, za którą teraz groziła mi odsiadka, prezentowała się jasno i przejrzyście.

TABLICA I:

W XIV, XV i XVI wieku Żydzi uciekali z EUROPY ZACHODNIEJ, gdzie ich prześladowano i tak dotarli do granic RZECZPOSPOLITEJ. Dopiero w tolerancyjnej POLSCE znaleźli bezpieczne miejsce, gdzie mogli kultywować swoją kulturę i tradycję. Najbardziej rzetelna informacja o tych wydarzeniach zachował się w zapiskach MOJŻESZA ISSERLESA, którego polski król ZYGMUNT STARY mianował w 1547 roku rabinem generalnym gmin żydowskich województwa krakowskiego. Rabin ISSERLES zostawił pisma, w których odnotowuje, iż w Polsce nie ma nienawiści wobec Żydów, jak w Niemczech i oby tak zostało aż do końca świata.

TABLICA II:

Na przestrzeni dziejów w koegzystencji Polaków i Żydów pojawiają się jednak pierwsze rysy. Dwie nacje żyją na jednej ziemi, ale nie razem. Żydzi chcieli żyć według własnych kanonów i nie przyjeżdżali do POLSKI, by się asymilować. Nie to jednak okazuje się przyczyną największych napięć. W wyniku rozbiorów, POLSKA w 1795 roku na 123 lata znika z mapy EUROPY. To, co dla Polaków jest niewyobrażalną tragedią, dla wielu Żydów okazuje się źródłem zadowolenia. W oczach Polaków taka postawa to jawna zdrada. Przez cały okres rozbiorów, tylko 1,5 procent ludności żydowskiej mieszkającej w POLSCE poparło polskie powstania niepodległościowe – i to są wyliczenia żydowskich historyków.

TABLICA III:

W dwudziestoleciu międzywojennym – po odzyskaniu przez POLSKĘ niepodległości w 1918 roku – największa na świecie mniejszość żydowska, mieszkająca w POLSCE, pod osłoną Ligi Narodów zakładała szkoły z wykładowym hebrajskim. Jednocześnie Żydzi wykluczyli naukę języka polskiego – języka kraju, w którym żyli. W efekcie, przed wybuchem II wojny światowej, 80 procent polskich Żydów nie znało języka polskiego. Mówili w jidysz, żyli w swoim świecie, swojej religii, swoich biznesów. W tym czasie wielu Żydów jawnie sympatyzowało z komunizmem utożsamianym z wrogimi POLSCE Sowietami.

To też Polakom i Żydom nie pomogło w zbliżeniu.

TABLICA IV:

Przed wybuchem II Wojny Światowej, POLSKA rzuciła się w wir nadrabiania straconego czasu i w sposób wzorcowy nadrobiła większość opóźnień wynikających ze 123 lat niewoli i I Wojny Światowej. Równolegle do rozwoju gospodarczego położono nacisk na rozwój armii i wychowanie młodzieży. W efekcie, gdy sąsiedzi POLSKI poddawali się bez walki znów rosnącym w siłę Niemcom, polscy przywódcy przypomnieli światu, iż jest tylko jedna rzecz w historii ludzi i narodów, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor.

II Wojna Światowa, najkrwawszy konflikt w dziejach rodzaju ludzkiego, rozpoczyna się od ataku Niemców na Polskę – z bestialstwem jakiego w tysiącletniej historii Polacy nie doświadczyli jeszcze nigdy. 17 dni później na Polskę ruszają sojusznicy NiemcówSowieci. Liczni Żydzi witają ich tak, jak 150 lat wcześniej witali zaborców, którzy na 123 lata zniewolili POLSKĘ. IV rozbiór Polski staje się faktem.

TABLICA V:

Wszczynając wojnę z Polską i tym samym II Wojnę Światową, Niemcy mieli plan zagłady Żydów. Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej postanowili zachować jednak w tajemnicy i odłożyć na późniejszy czas. Wmówili mieszkającym w POLSCE Żydom, iż nie prowadzą wojny z nimi, tylko z Polakami. Żydzi mieli przetrwać za murami gett, których budowę sami mieli sfinansować. W efekcie, w okresie między niemiecką agresją na POLSKĘ w 1939 i na ZWIĄZEK RADZIECKI w 1941, na terenach polskich okupowanych przez Niemców, Żydzi cieszyli się z uzyskanej – jak uwierzyli – autonomii i żyli z Niemcami w symbiozie.

TABLICA VI:

Opisując budowę muru wokół dzielnicy żydowskiej w WARSZAWIE, żydowski kronikarz EMANUEL RINGELBLUM napisał: to zamknięta dzielnica mieszkaniowa, która będzie zaopatrywana przez magistrat w artykuły żywnościowe. Inny żydowski historyk HENRYK MAKOWER dodawał: mieliśmy więc powód do radości, bo nam dali takie duże i ładne getto w Śródmieściu. Pamiętniki ADAMA CZERNIAKOWA – burmistrza GETTA WARSZAWSKIEGO – zwracały uwagę na podobne aspekty relacji niemiecko-żydowskich, a wynikające z nich wnioski były równie wstrząsające, jak te z ARCHIWUM RINGELBLUMA: władza niemiecka stanowiła zastępstwo polskiej – jak po wyborach, a nie po przegranej wojnie. To Polacy byli pierwszymi ofiarami niemieckich obozów koncentracyjnych – w tym w AUSCHWITZ. Mordowani na ulicach, rozstrzeliwani w lasach, ginęli tysiącami każdego dnia. Gdy pod okupacją niemiecką trwała martyrologia Polaków, we wschodniej części okupowanej POLSKI tysiące Żydów jawnie kolaborowało z Sowietami. Dla polskich mieszkańców tych terenów była to szokująca odmiana, bo przed wojną społeczności polska i żydowska żyły zgodnie – tak, jak w JEDWABNEM.

TABLICA VII:

Wojna zmieniła wszystko. Po zajęciu wschodniej POLSKI przez Sowietów, Żydzi przejęli funkcje administracyjne i jako znający miejscowe realia denuncjowali polskich patriotów, wywożonych następnie i mordowanych przez Sowietów. Dopiero napaść Niemców na ZWIĄZEK RADZIECKI zahamowała te represje. 22 czerwca 1941 Niemcy uderzyli na Sowietów – swoich sojuszników – i wtedy spadły maski. Zabijali Żydów tak, jak wcześniej zabijali Polaków – milionami. Niemcy opracowali plan, którego celem było oczyszczenie zaplecza frontu z sowieckich urzędników – w większości Żydów. Dowody i relacje świadków zadają kłam twierdzeniom o polskim sprawstwie mordu na Żydach w JEDWABNEM 10 lipca 1941 roku. W rzeczywistości, zbrodni tej dokonał niemiecki oddział pacyfikacyjny pod dowództwem HERMANNA SCHAPERA.

TABLICA VIII:

Żeby zrozumieć legendę o polskiej zbrodni w JEDWABNEM trzeba zacząć od okresu, gdy mit się rodził. Przez 6 lat, polscy żołnierze walczyli z Niemcami na frontach II Wojny Światowej. W efekcie walk i straszliwej okupacji zginął co 6 mieszkaniec POLSKI – to 4 razy więcej, niż łączne straty wszystkich zachodnich aliantów: WIELKIEJ BRYTANII, FRANCJI i STANÓW ZJEDNOCZONYCH. Strat materialnych poniesionych przez POLSKĘ nie da się porównać z niczym. Koniec wojny nie był polskim zwycięstwem. Pozostawieni przez sojuszników na łasce Sowietów, Polacy byli mordowani przez wiele następnych lat. Wielu oprawców, którzy przybyli tu na sowieckich czołgach, było Żydami – w polskich mundurach.

W tamtym czasie jednym z celów STALINA i komunistów, w dużej części o żydowskim rodowodzie, było prezentowanie POLSKI, jako kraju antysemickiego – świat miał uwierzyć w nazistowski wizerunek Polaków i zapomnieć o Polsce. Sprawa JEDWABNEGO do tej narracji nadawała się idealnie. Tak zrodziła się legenda o Polakach-mordercach Żydów. Fałszywa narracja tliła się wiele lat. Jak napisał NORMAN FINKELSTEIN, amerykański historyk żydowskiego pochodzenia, autor terminu Przedsiębiorstwo Holocaust, był to wstęp do ograbienia POLSKI, gdzie Żydów mieszkało najwięcej i gdzie — wraz z upadkiem komunizmu pojawiły się kuszące możliwości. Ostatni krok, który odmienił sposób patrzenia na polską historię i teraźniejszość: wypromowana na cały świat książka JANA TOMASZA GROSSA pt. Sąsiedzi, o polskiej zbrodni w JEDWABNEM, jako symbolu rzekomego polskiego nazizmu. Szansę na odkłamanie fałszywej narracji stanowiła rozpoczęta w 2001 roku ekshumacja, ale pod naciskiem środowisk żydowskich przerwano ją i nie pozwolono dokończyć – aż do tego momentu …

Drogi Przechodniu. Tu kończy się ta opowieść, choć tak naprawdę może dopiero się zaczyna, bo niekiedy koniec bywa początkiem – tylko, iż w danej chwili o tym nie wiemy. Chcieliśmy Ci opowiedzieć tę historię, bo tak naprawdę, jako ludzie i jako naród mamy jedynie swoją historię. Nie wiemy co zdarzy się jutro, ale bez względu na to co przyniesie los, wiedz, iż nigdy nie będziesz sam. Będą z Tobą ci, którzy odeszli na długo przed naszym przybyciem i którzy w chwili próby powrócą. Bo tak jest zawsze, kiedy duch zmarłych ocaleje w pamięci żyjących.

I gdzie tu nieprawda?!

Czy to się komuś podobało, czy nie, wszystko tu zostało starannie zweryfikowane i było rzetelną informacją – a choćby więcej: w rzeczywistości wyglądało to dla Żydów gorzej, niż napisaliśmy. Znacznie gorzej. Bo to nie była historia skończona, tylko coś, co wciąż trwało …

Źródło: Porozmawiajmy o Żydach, Wojciech Sumliński, Ewa Kurek, Rozdział X Ziemia nie kłamie, od str. 217 do 223. Pozwoliłem sobie nieco inaczej sformatować tekst. Zachęcam do kupna książki i do lektury.

Zapraszam do obejrzenia. Jest z czego wybierać.

Читать всю статью