Ponad 600 litrów nielegalnego alkoholu przejęto w Koszalinie

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Ponad 600 litrów nielegalnego alkoholu przejęto w Koszalinie


29 września zachodniopomorska KAS poinformowała o przejęciu w Koszalinie ponad 600 litrów nielegalnego alkoholu wartego prawie 60 tys. zł. W akcji uczestniczyły policja i Straż Graniczna, a zatrzymano 55-letniego obywatela Polski. Znalezione opakowania wskazują na przygotowania do dystrybucji. Stawką jest zdrowie klientów i uczciwość rynku.

Ponad 600 litrów alkoholu poza legalnym obrotem

Funkcjonariusze Zachodniopomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej zabezpieczyli w Koszalinie ponad 600 litrów alkoholu niewiadomego pochodzenia. Jego wartość rynkową oszacowano na prawie 60 tys. zł. Działania prowadzono wspólnie z policjantami i funkcjonariuszami Straży Granicznej.

W związku ze sprawą zatrzymano 55-letniego obywatela Polski. Źródło nie podaje, czy mężczyzna usłyszał zarzuty, dlatego nie wolno przesądzać o jego odpowiedzialności. O dalszym biegu postępowania zdecydują organy ścigania, a ewentualną winę może stwierdzić wyłącznie sąd.

Podczas działań służby znalazły także butelki, nakrętki i etykiety. Sebastian Osiński, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie, ocenił, iż przedmioty mogą świadczyć o przygotowywaniu alkoholu do rozlewania i dalszej dystrybucji. Komunikat nie zawiera informacji o wynikach badań laboratoryjnych zabezpieczonej cieczy.

Zagrożenie dla zdrowia i legalnych firm

Alkohol sprzedawany poza legalnym obrotem uderza w przedsiębiorców przestrzegających prawa i uszczupla należności publiczne. Jeszcze poważniejsze jest ryzyko dla ludzi. Kupujący nie zna składu produktu ani warunków jego wytworzenia. Nie ma też pewności, czy ciecz była przeznaczona do spożycia.

Krajowa Administracja Skarbowa ostrzega, iż wyroby z nielegalnych źródeł mogą powstawać w warunkach niespełniających wymagań sanitarnych, a do ich produkcji bywają wykorzystywane środki chemiczne. Tego ogólnego ostrzeżenia nie należy mylić z wynikiem badań alkoholu przejętego w Koszalinie. W tej konkretnej sprawie takich rezultatów nie podano.

To kolejna duża akcja w regionie. Zaledwie kilka dni wcześniej KAS zabezpieczyła w Koszalinie blisko 250 litrów alkoholu z nielegalnej produkcji. Powtarzające się ujawnienia pokazują, iż szara strefa nie jest drobnym, folklorystycznym procederem. To rynek, na którym konsument zostaje bez ochrony, legalny producent ponosi koszty, a państwo traci kontrolę nad towarem trafiającym do sprzedaży.

Państwo ma obowiązek chronić uczciwy obrót

Wolność gospodarcza wymaga prostych przepisów i rozsądnych podatków. Nie oznacza jednak pobłażania dla handlu produktem o nieznanym składzie. Uczciwy przedsiębiorca płaci akcyzę, spełnia normy i odpowiada za jakość. Sprzedawca działający poza systemem przerzuca całe ryzyko na klienta i konkuruje z legalnym biznesem bez ponoszenia tych samych kosztów.

Skuteczne działania służb są potrzebne, ale sama konfiskata nie zamyka sprawy. Organy powinny ustalić pochodzenie alkoholu, planowany kanał sprzedaży i osoby odpowiedzialne za proceder, zachowując wszystkie gwarancje procesowe. Dla Polaków liczy się konkretny efekt: niebezpieczny lub niesprawdzony produkt nie może trafić na rodzinny stół, a prawo ma chronić tych, którzy prowadzą działalność uczciwie.

Źródło: Radio Szczecin, Krajowa Administracja Skarbowa

Źródło: Radio Szczecin

Читать всю статью