Policjanci KWP w Poznaniu zatrzymali 27 i 29 października sześć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie produkującej nielegalne wyroby tytoniowe w powiecie konińskim. Zabezpieczono ponad 2 tony krajanki. Skarb Państwa mógł stracić ponad 3,5 mln zł, a pięciu podejrzanych trafiło do tymczasowego aresztu.
Wielomiesięczne rozpoznanie policji
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu przez wiele miesięcy sprawdzali informacje o nielegalnej fabryce w powiecie konińskim. Według śledczych miały tam być przetwarzane i wytwarzane wyroby tytoniowe bez wymaganych polskich znaków akcyzy. Materiał dowodowy zbierano we współpracy z Prokuraturą Rejonową w Koninie.
Jak wynika z komunikatu Policji Wielkopolskiej, działania przeprowadzono 27 i 29 października. Policjantów wojewódzkich wspierała Grupa Realizacyjna Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Funkcjonariusze sprawdzili łącznie kilkanaście adresów, w tym halę magazynową, w której miała odbywać się produkcja i przerabianie tytoniu.
Ponad 2 tony krajanki i sześć zatrzymań
Podczas akcji zatrzymano sześć osób i zabezpieczono ponad 2 tony krajanki tytoniowej. Policja szacuje, iż działalność objęta postępowaniem mogła narazić Skarb Państwa na stratę przekraczającą 3,5 mln zł. To wymierny koszt szarej strefy, który obciąża państwo i uderza w przedsiębiorców działających legalnie, płacących podatki oraz akcyzę.
Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych decyzją sądu. Wobec szóstej osoby zastosowano poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Koninie zarzuty dotyczące przestępstw skarbowych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Są to zarzuty, a o winie może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.
Lipcowy etap tego samego postępowania
Pierwsze zatrzymania w tej sprawie nastąpiły już w lipcu 2026 roku. Policjanci zatrzymali wtedy pięć osób i zabezpieczyli nielegalne papierosy. Jedna osoba została tymczasowo aresztowana, wobec czterech pozostałych prokurator zastosował wysokie poręczenia majątkowe. Ówczesne straty Skarbu Państwa oszacowano na 800 tys. zł.
Skala podobnych spraw pokazuje, iż przestępczość akcyzowa nie jest drobnym procederem prowadzonym na marginesie gospodarki. W sierpniu informowaliśmy o akcji, podczas której zabezpieczono ponad 7 ton nielegalnego tytoniu. W innym postępowaniu w Wielkopolsce państwo mogło stracić 9 mln zł na działalności nielegalnej krajalni.
Ochrona wspólnej kasy i uczciwego rynku
Podejrzanym w konińskim postępowaniu grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Policja zaznacza, iż sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są dalsze zatrzymania. To ważna zapowiedź, bo przy zorganizowanej działalności samo przejęcie towaru nie wystarcza. Trzeba ustalić cały łańcuch produkcji, finansowania i dystrybucji.
Skuteczne ściganie przestępczości akcyzowej chroni dochody państwa, ale także elementarną równość wobec prawa. Uczciwy polski przedsiębiorca nie może przegrywać z podziemną produkcją, która omija podatki i buduje przewagę na łamaniu przepisów. Państwo ma tu prosty obowiązek: rozbić proceder, zabezpieczyć dowody i doprowadzić sprawę przed sąd.
Źródło: Policja Wielkopolska
Źródło: Policja













