Unia Europejska przeznaczy 2 076 359 600 zł na budowę 44,483 km drogi ekspresowej S19 na Podkarpaciu. Umowę podpisano 4 września 2026 roku, a cały projekt ma zakończyć się do 31 grudnia 2030 roku. Powstaną odcinki między Babicą, Jawornikiem, Domaradzem i Duklą, ważne dla mieszkańców, gospodarki oraz bezpieczeństwa Polski.
Cztery kontrakty, ponad 44 kilometry
Umowa opublikowana przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych przewiduje 2 076 359 600 zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Całkowita wartość projektu wynosi 4 370 212 965,83 zł, a wydatki kwalifikowane 2 442 776 000 zł. Beneficjentem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Inwestycję podzielono na cztery kontrakty prowadzone w formule projektuj i buduj. Pierwszy obejmuje około 11,6 km od węzła Babica do Jawornika. Drugi to około 12,5 km między Domaradzem i Iskrzynią. Dwa następne prowadzą z Iskrzyni do Miejsca Piastowego, około 10,3 km, oraz z Miejsca Piastowego do Dukli, około 10,1 km. Łącznie daje to dokładnie 44,483 km nowej trasy ekspresowej.
Trudna budowa na Podkarpaciu
Południe województwa podkarpackiego stawia przed drogowcami trudne warunki. Trasa biegnie przez pagórkowaty teren powiatów strzyżowskiego, brzozowskiego i krośnieńskiego. Potrzebne są estakady, głębokie wykopy, nasypy oraz zabezpieczenia geotechniczne. Na odcinku Babica-Jawornik zaawansowanie rzeczowe robót pod koniec sierpnia 2026 roku sięgało 84 proc., według rzeszowskiego oddziału GDDKiA.
Nowa droga będzie dwujezdniowa, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku i pasami awaryjnymi. Jej znaczenie odczują kierowcy, którzy dziś poruszają się po zatłoczonej DK19, przejeżdżając przez miejscowości i skrzyżowania o ograniczonej przepustowości. Ruch tranzytowy ma zostać wyprowadzony z lokalnych dróg, co powinno zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców i skrócić czas podróży.
Via Carpatia wzmacnia polską gospodarkę
S19 jest polskim kręgosłupem szlaku Via Carpatia, który łączy północ i południe Europy. Dla Podkarpacia oznacza lepszy dostęp do Rzeszowa, przejścia granicznego w Barwinku i rynków państw regionu. Dla przedsiębiorców liczy się krótszy oraz bardziej przewidywalny transport. Dla mieszkańców ważne są bezpieczniejsze dojazdy do pracy, szkół i usług.
Polska przez lata rozwijała sieć drogową głównie na osi wschód-zachód. S19 wyrównuje tę dysproporcję. Daje szansę regionom wschodnim, które nie mogą być traktowane jak zaplecze taniej pracy i peryferia dla wielkich metropolii. Dobra infrastruktura przyciąga produkcję, magazyny i usługi wtedy, gdy towarzyszą jej rozsądne podatki, dostęp do energii oraz stabilne prawo. Sama jezdnia nie zastąpi polityki rozwoju, ale bez niej rozwój będzie znacznie trudniejszy.
Droga podwójnego przeznaczenia
Projekt trafił do działania poświęconego infrastrukturze drogowej podwójnego przeznaczenia. Ten zapis ma konkretny sens. Trasa służy codziennemu ruchowi cywilnemu, a w sytuacji zagrożenia może wspierać szybkie przemieszczanie wojska, sprzętu i zaopatrzenia wzdłuż wschodniej flanki NATO. Po agresji Rosji na Ukrainę nie da się już oddzielać inwestycji transportowych od odporności państwa.
Polska potrzebuje dróg, kolei i mostów zdolnych obsługiwać ciężki transport oraz działać podczas kryzysu. Każdy brakujący odcinek staje się wąskim gardłem. S19 zwiększa więc wartość gospodarczą regionu, ale też swobodę działania państwa. To interes narodowy w najbardziej praktycznej postaci.
Fundusze mają służyć Polsce
Dofinansowanie unijne pokryje znaczną część kosztów kwalifikowanych. Nie jest to jałmużna z Brukseli. Polska współtworzy budżet Unii, a zadaniem rządu jest odzyskiwać z niego możliwie dużo na inwestycje, które trwale wzmacniają naszą gospodarkę i bezpieczeństwo. S19 spełnia ten warunek znacznie lepiej niż projekty podporządkowane chwilowej modzie ideologicznej.
Pozostaje obowiązek pilnowania terminów, kosztów i jakości. Umowa zakłada zakończenie projektu do końca 2030 roku. Mieszkańcy Podkarpacia nie potrzebują kolejnych konferencji i kolorowych prezentacji. Potrzebują przejezdnej, bezpiecznej trasy. Ponad 2 mld zł wsparcia to duża szansa, ale prawdziwym miernikiem sukcesu będą kilometry oddane kierowcom zgodnie z wymaganym standardem.






![Plantacja na strychu w Krakowie. 28-latek zatrzymany [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/plantacja1.jpg)






