"Pomieszanie ról". Poseł KO o nowej roli Romana Giertycha

polsatnews.pl 1 час назад

- Ja tego do końca nie rozumiem. Uważam, iż tu dochodzi do pomieszania ról - powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras, komentując zaangażowanie Romana Giertycha w obronę szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Dzień wcześniej w "Gościu Wydarzeń" sprawę skomentowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - Niefortunny (pomysł - red.), delikatnie mówiąc - powiedziała minister.

Polsat News / PAP/Tomasz Waszczuk
Sławomir Nitras o decyzji Romana Giertycha ws. obrony Przemysława Krala (zdj. ilustracyjne)

Mecenas Roman Giertych - który jest również posłem i wiceszefem klubu KO - poinformował we wtorek, iż od maja jest obrońcą prezesa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, Przemysława Krala.

"W trakcie czynności procesowych p. Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury" - oświadczył Giertych we wpisie na platformie X. "Na tym etapie to wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie" - napisał.

ZOBACZ: Zegarek za 40 tys. euro i mały świadek koronny. Nowe informacje o szefie Zondacrypto

Jego wpis wywołał falę kontrowersji. W środę w Olsztynie poseł KO Sławomir Nitras został zapytany przez dziennikarzy, czy zaangażowanie Giertycha w obronę Krala "nie odbiera tej sprawie wiarygodności". - Ja się z tym czuję źle. Ja tego do końca nie rozumiem. Uważam, iż tu dochodzi do pomieszania ról. Nie miałem okazji z posłem Giertychem o tym rozmawiać - odpowiedział.

Roman Giertych obrońcą szefa Zondacrypto. Pełczyńska-Nałecz: Niefortunny pomysł

Według Nitrasa "są takie momenty, kiedy parlamentarzysta, każdy, musi się zastanowić, co mu wolno, w jakich ramach się porusza". - Ja nie odbieram Romanowi Giertychowi dobrych intencji, ale czasami dobre intencje nie prowadzą w dobrym kierunku - powiedział, zastrzegając jednocześnie, iż jest to jego osobista ocena, bo politycy KO, jak podkreślił, "nie mają w tej sprawie uzgodnionego stanowiska".

To nie jedyny komentarz w tej sprawie. W programie "Gość Wydarzeń" za podjęcie się obrony Przemysława Krala Giertycha skrytykowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - Niefortunny (pomysł - red.), delikatnie mówiąc. I oczywiście jako mecenas ma prawo bronić każdego, ale tu tak się składa, iż jest też prominentnym politykiem - powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej.

ZOBACZ: Sakiewicz planował sprzedaż akcji Republiki szefowi Zondacrypto. W grze 16 mln złotych

- O całej sprawie mówi się, iż ma bardzo mocne także potencjalnie polityczne zabarwienie. Obciążające prawicę. To nie jest niezgodne z prawem. Więc tu nie ma przestępstwa, ale moim zdaniem, jest to głęboko niefortunne - dodała, podkreślając, iż sprawa przekrętu, gdzie ucierpiało wielu Polaków, musi być jak najszybciej rozwiązana.

Afera wokół Zondacrypto. Waldemar Żurek: W śledztwie nastąpił przełom

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. 3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem w 2022 roku założyciela giełdy, Sylwestra Suszka. Połączone śledztwo prowadzi w tej chwili śląski wydział PK.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek pytany we wtorek przez dziennikarzy o czynności prokuratury w sprawie Zondacrypto przekazał, iż w śledztwie nastąpił przełom. Zapytany o to, czy prezes giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysław Kral uzyskał status małego świadka koronnego (takie informacje podała TVP Info), odpowiedział: "to wszystko jest objęte tajemnicą śledztwa, w tym momencie nie będziemy udzielać żadnych informacji".

ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Bogucki odpowiada Tuskowi: Głupota, lenistwo

Później przekazał też dziennikarzom, iż w sprawie są nowi prokuratorzy, którzy się nią zajmują, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą. Zapytany, czy w śledztwie są nowi podejrzani, powiedział: "tak, pojawili się nowi podejrzani". Podkreślił, iż dzięki działaniom procesowym prokuratury szanse na odzyskanie środków przez poszkodowanych są coraz większe.

WIDEO: Polska musi szykować się na skutki wojny w Ukrainie. Medyk pola walki: To realny problem
Читать всю статью