Polsko – ratuj siebie i Europę, ratuj Jezu Chryste !

politykapolska.eu 1 день назад
Zdjęcie: Polsko – ratuj siebie i Europę, ratuj Jezu Chryste !


Prof. Włodzimierz Bojarski

PIERWSZA CZĘŚĆ: EUROPA ZMIERZA KU KATASTROFIE

Ofiarowana pomoc Boża – przeciw katastrofie

Gdzie dziś szukać i znaleźć podstawowe prawdy i dobra potrzebne na fundament odrodzonej Europy ? Żadna nowożytna ideologia, rewolucja czy programy partyjne tego nie wskazują, nie wychowują prawego człowieka i nie zrealizowały prawdziwego powszechnego dobra. Tylko pomoc Boża i chrześcijaństwo było i jest źródłem dobra, prawdy, sprawiedliwości oraz miłości społecznej, zgodnym z ładem i prawami natury. Żadna inna religia, ideologia i cywilizacja nie zainspirowały i nie wniosły więcej twórczego dobra do kultury i cywilizacji świata niż chrześcijaństwo [1]). Daje ono poszczególnym ludziom, społeczeństwu i władzy światło wiary, prawdy i siłę do realizacji prawdziwego dobra.

Norman Davies w swej historii Europy [2]) przybliża najazdy obcych ludów, cywilizacji i religii oraz duże ruchy ludności europejskiej jakie w IV i V wieku zniszczyły pozostałości starożytnej cywilizacji grecko-rzymskiej i zadomowionego już chrześcijaństwa. Europa znalazła się w głębokim upadku i kryzysie. Niespodziewanie pomoc Boża oraz inspiracja, prawda i energia zapoczątkowania ratunku Europy, przyszła wówczas z najmniejszego i peryferyjnego kraju – Irlandii. Stąd w ciągu VI do VIII wieku wyruszyli na Europę święci misjonarze, zakładając po drodze opactwa i klasztory, niosąc prawdę czystego chrześcijaństwa oraz sprawną organizację pracy, życia i nauczania. Za nimi ruszyły się też i inne zakony; wspólnie ugruntowali podstawowe Boże i ludzkie wartości i wykreowali nową twórczą kulturę średniowiecznej Europy. Rozwijająca się struktura nowych placówek misyjnych Kościoła katolickiego na ziemiach słowiańskich oświeciła, inspirowała i rozwijała także powstające katolickie Państwo Polskie.

W XVII wieku w silnej katolickiej Francji wrogie organizacje masońskie znacznie się już rozwinęły i podjęły wieloletni program walki z Kościołem katolickim; zniszczenia wiary i podstawowych wartości. I wówczas pod koniec tego wieku Pan Jezus objawił św. Małgorzacie Marii Alacoque swoje Serce gotowe bronić Bożych czcicieli. Objawienia wzywały także króla Francji i władze państwowe aby, wraz z Kościołem, podjęły misję krzewienia kultu Serca Jezusowego oraz obrony wiary świętej we Francji i innych krajach europejskich [3] ).

Niestety, król i władze Francji nie podjęły tego wezwania, a fala rewolucji i bezbożnictwa zalała Francję i zalewała Europę, docierając i do Polski. Pomimo to kult Serca Jezusowego rozwijał się szeroko i w 1899 r. papież Leon XIII Najświętszemu Sercu Jezusowemu poświęcił cały rodzaj ludzki. Z kolei w roku 1925 papież Pius XI w encyklice Quas Primas przypomniał królewską godność Chrystusa Pana, ogłosił szczególne święto Chrystusa Króla oraz zalecił, aby w to święto odnawiano poświęcenie rodzaju ludzkiego Sercu Jezusowemu. Zalecił też aby władze państwowe i kościelne razem publicznie oddawały cześć Chrystusowi Królowi i były Mu poddane.

Kult ten popularyzował się i w Polsce, która po latach zniewolenia, z Bożą pomocą odzyskała niepodległość. W 1937 r. w Poznaniu odbył się Międzynarodowy Kongres Chrystusa Króla, jednak laicyzacja i rozpusta szerzyły się przez cały czas i we władzach w Warszawie umacniała szatańska masoneria. Nasza Najświętsza Pani, Królowa Polski od dawna bolała nad tym i w licznych objawieniach (wizjonerce Wandzie Malczewskiej oraz w Lourdes w 1858 r., w Gietrzwałdzie w 1877 r., w Fatimie w 1917 r. i innych) groziła karą Bożą oraz wzywała do modlitwy i pokuty.

Pogaństwo szerzyło się jednak nadal, tak iż sam Pan Jezus w swych objawieniach zwrócił się do Polski i Polaków. W latach 1937-1940 służebnica Boża Rozalia Celakówna usłyszała: Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, zwłaszcza nieczyste, morderstwa i nienawiści. Jest jednak ratunek dla Polski jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację (…) w całym państwie, z rządem na czele. W 1937 r. Chrystus jej powiedział: Misja którą miała otrzymać Francja przez św. Małgorzatę Alacoque, a której nie przyjęła, misja ta przechodzi na Polskę (…). Trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach (…). Te państwa które jej nie przyjmą zginą bezpowrotnie. [4]) Święta siostra Faustyna Kowalska w 1938 r. usłyszała w objawieniach Pana Jezusa Miłosiernego: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie Mojej woli wywyższę Ją w potędze i w świętości. Z niej wyjdzie iskra która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje [5]).

Widmo drugiej wojny światowej przyspieszyło w Polsce rozwój kultu Miłosierdzia Bożego, natomiast objawienia Rozalii Celakówny pozostały nieznane. Wojna światowa i grożące kary Boże dotknęły masy ludzi i całe narody. I to właśnie Polska poniosła największe ofiary-straty w ludności i gospodarce oraz zniszczenie zdeprawowanej stolicy (widziane wcześniej przez Wandę Malczewską). Po wojnie okupacja sowiecka i zakłamana ideologia komunistyczna przytłaczała nasz kraj i podtruwała Europę. Najbardziej rozwinął się u nas kult Najświętszej Matki Bożej, ale zło się przez cały czas utrwalało w całym świecie. W 1976 r. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał, stwierdził dobitnie: Stoimy w tej chwili w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem i antykościołem (…).

W tej sytuacji Pan nasz Jezus Chrystus znowu zwrócił się do nas Polaków za pośrednictwem Anny Dąmbskiej [6]). Usłyszała Ona m.in. Na waszej bowiem ziemi Syn Mój rozpocząć pragnie swoje dzieło oczyszczenia i odrodzenia świata… . W waszym narodzie widzę realizatorów mojego dzieła odnowienia oblicza ziemi… Chrystus Pan chce więc ratunku dla Polski i troski o wszystkich. Oczekuje, iż zjednoczeni ludzie wierzący, razem z władzami będą Go publicznie wyznawać i czcić jako swego Króla oraz błagać o pokój i ratunek dla wszystkich.

Szczególnie istotne jest to, że we wspomnianych objawienia, obok treści przeznaczonych dla wszystkich wierzących świata, wymienione powyżej fragmenty skierowane są wyraźnie do Polski oraz iż jest tu głos samego Pana Jezusa Chrystusa. Objawienia te są więc dla nas wyjątkowo ważne i zobowiązujące, ale niestety, nie zostały w kraju poważniej przyjęte.

Dopiero z początkiem XXI wieku ożywiły się w kraju różne środowiska kultu Serca Jezusowego i Chrystusa Króla, przypominając objawienia sługi Bożej Rozalii Celakówny oraz encyklikę Quas Primas ustanawiającą to święto. O odrodzenie kultu Serca Jezusowego w 2024 r. upomniał się też Papież Franciszek w encyklice Dilexit nos. W Polsce władze kościelne i państwowe częściowo dystansują się od kultu Chrystusa Króla, w parafiach brak więc dostatecznych informacji, wiary i gotowości do publicznej czci. Pomimo to w 2016 r. w krakowskich Łagiewnikach Kościół polski zorganizował ogólnokrajową uroczystość Intronizacji Chrystusa Króla. Niestety uroczystość ta, bez udziału władz państwowych, nie spełniła wszystkich warunków Intronizacji [7]) i została w znacznym stopniu zapomniana.

Jak podjąć Boże wezwanie ?

Ojciec św. Jan Paweł II w 1998 r. wypowiedział się częściowo w tej sprawie : Europa potrzebuje Polski głęboko wierzącej i po chrześcijańsku kulturowo twórczej, świadomej swej roli wyznaczonej przez Opatrzność. To czym Polska może i powinna służyć Europie, jest w zasadzie identyczne z zadaniem odbudowania wspólnoty ducha, opartej na wierności Ewangelii we własnym domu [8]).

Wielkie jest Boże wezwanie do wieloletniego dzieła; narodowego i misyjnego, europejskiego i światowego. Dotychczas jest ono mało podejmowane, indywidualnie i lokalnie, „po partyzancku”. Społeczeństwo katolickie w większości żyje spokojnie, w „kanapowej” uproszczonej pobożności, bez pokuty, wdzięczności i czci Bożej.

Właściwa odpowiedź na Boże wezwanie wymaga:

  1. Spopularyzowania podstawowych informacji:
  • treści Bożych objawień,
  • prawdziwych danych o skali zła i nieprawości w kraju,
  • o konkretnym znaczeniu kary i Bożego miłosierdzia.
  1. Obudzenia i zaangażowania społeczeństwa i duchowieństwa:
  • do osobistego ożywienia i odnowienia w sobie życia religijnego,
  • do służby Chrystusowi Królowi w swoim środowisku,
  • do wspierania misji apostolskich za granicą.
  1. Opracowania konkretnych, kompleksowych i wariantowych programów działania:
  • doraźnych, na najbliższe dwa lata,
  • wieloletnich, dla kraju i dla działalności misyjnej.
  1. Przygotowania potrzebnych struktur organizacyjnych i kadry kierowniczej, możliwie dostosowanych do istniejących.
  1. Przeprowadzenie ogólnokrajowych rocznych rekolekcji; 12 tematycznych części, w tym:
  • nauka katechetyczna,
  • wymiana doświadczeń przez uczestników – realizacji ducha odnowy,
  • wskazówki praktyczne dla realizatorów odnowy w kraju i za granicą.
  1. Pogłębienie kazań i katechez parafialnych: przypominaniem katechizmu dla dorosłych i poszerzaniem wiedzy religijnej. Pełna, tradycyjna celebracja mszy św, bez uproszczeń.
  1. Zerwanie z tolerancją dla zła w sobie i środowisku, zdystansowanie się od zdeprawowanej mody i otoczenia, wskazywanie zła oraz inicjowanie społecznej pokuty i nowego dobra.

My Polacy musimy się obudzić i zmobilizować, z Duchem Świętym, do wielkiej modlitwy przebłagalnej, pokuty, naprawy życia i apostolstwa. Ostatnia wielka mobilizacja polskiego kościoła miała miejsce w 2016 r. (z okazji Milenium i wizyty Papieża), obiecywała trwałe ożywienie życia religijnego, ale niestety nie została do tego wykorzystana i gwałtownie zapomniana. Dziś potrzeba podobnej, ogólnonarodowej mobilizacji ale trwałej, od razu przekształcanej w odpowiednie struktury organizacyjne działalności misyjnej w kraju i za granicą. Potrzebna jest pewna przemiana katolików i przejście od słuchania do apostolskiego działania. Śmiałe wyznawanie wiary i czci Chrystusa Króla [9]), z udziałem władz publicznych, powinno odbywać się każdego roku w każdej parafii, a początkowo – przynajmniej w każdej diecezji (Zgodnie z encykliką Quas Primas Piusa XI).

Widmo bliskiej katastrofy powinno ożywić współpracę polskich naczelnych władz państwowych i kościelnych oraz dokonać pełnej Intronizacji Serca Jezusowego i Jezusa Chrystusa Króla Polski.

Polska misja w Europie i w świecie

Misja Polski dotyczy wyraźnie ratowania i ożywienia także Europy i świata i skierowana jest do całego polskiego narodu, także do 33% Polaków żyjących za granicami Ojczyzny. W wielu zlaicyzowanych i pogańskich krajach świata są liczne środowiska polonijne, często oziębłe religijnie, ożywiane przyjazdami i wyjazdami z Polski młodego pokolenia; za pracą i nauką, częściowo rozglądających się za polskim kościołem. Szczególnie im trzeba ofiarować żywe zaangażowanie apostolskie, jak ksiądz F. Blachnicki, niech przynajmniej nieliczni podejmują działalność inspirującą i misyjną. Nową rolę apostolską mogliby podjąć także polscy turyści wyjeżdżający masowo za granicę.

W spoganiałej cywilizacji zachodniej misja katolicka jest szczególnie trudna, wzniosła i odpowiedzialna; trzeba ją podejmować w różnych środowiskach i na wiele sposobów. Żywe ogniska wiary katolickiej i placówki misyjne w większości państw są i będą pod wielostronną presją nieżyczliwych i wrogich środowisk, a prawdopodobnie będą i jawne prześladowania. Z nieba będzie ich umacniał Duch Boży, a na ziemi najważniejsze – aby we wzajemnej łączności wymieniali doświadczenia, wspierali się i bronili wspólnie. Do tego pilnie potrzebna jest specjalna, polsko-międzynarodowa katolicka organizacja misyjna, obejmująca wszystkie aktywne ośrodki i wspólnoty misyjne, integrująca je wspólnym programem oraz wspomagająca, tam gdzie można, także kontaktami z władzami publicznymi.

Oczywiście, podstawą działalności misyjnej jest żywa wiara katolicka, katecheza i nabożeństwa, w autentycznej formie, bez uproszczeń i dostosowań do wypaczonej subkultury. Normom etycznym towarzyszyć powinny konkretne przykłady działań pozytywnych i apostolskich oraz negatywnych postaw i zachowań, wyróżniających katolika z otoczenia. Potrzebne jest także wskazanie sposobów niszczenia i obrony naszych wartości [10]).

Wielki problem wszystkich placówek misyjnych dotyczy stylu życia codziennego. jeżeli staramy się jakoś zdystansować od powszechnego chaosu, od zdeprawowanego stylu życia i tej subkultury – to jak żyć i zachować kontakt misyjny z niewierzącymi ? Jaką nową cywilizację chrześcijańską chcielibyśmy formować i to na nieznaną przyszłość, jak nową kulturę chrześcijańską inspirować ? Jest to wielki i odpowiedzialny problem; na dziś i na jutro, równie istotny także w kraju. W tym miejscu tylko go sygnalizujemy, wstępnie proponując kierunek i otwarty tytuł programu działania:

Program godności i jakości życia człowieka

Wskazuje on pełniejsze ziemskie życie, ale wartościami duchowymi; religijnymi, rodzinnymi, narodowymi i powszechnymi, otwartymi na naturalne i objawione prawdy nauki i wiary świętej, a dystansującymi się od wzbogacania materialnego. Dbałość o szanowanie godności i wolności każdego człowieka oraz staranie o wzrastanie ducha i wiary świętej wszystkich obywateli – powinno stanowić wskazanie dla nowej cywilizacji i programów rozwoju każdego kraju.

Szersze środowiska misyjne, nabożeństwa [11]), a choćby katolickie wystąpienia publiczne (np. Pochód Trzech Króli czy Chrystusa Króla), dobrze jest organizować w kontakcie z Polską Misją Katolicką za granicą. W kraju ważnym wezwaniem jest wspieranie polskich zagranicznych środowisk misyjnych i apostolskich. Niekiedy inspirują one też i pobudzają do aktywności istniejące w tych krajach, miejscowe placówki i parafie katolickie. Ostatnio Polska Misja Katolicka w Szwecji objęła w Sztokholmie, dla duszpasterstwa polskiego, opuszczony kościół (protestancki), jakiego dotychczas nie mieli. Podobne potrzeby i możliwości są w wielu krajach i tym bardziej trzeba je podejmować.

Prezydent USA Donald Trump, odwiedzając Polskę w 2017 r. powiedział m.in. [12]) : Więc walczymy wszyscy jak Polacy – o rodzinę, o wolność, o Ojczyznę i o Boga. Intronizacja i ożywienie kultu Chrystusa Króla oraz Serca Jezusowego będzie dodatkowym przykładem i zachętą dla innych społeczeństw i krajów, a Chrystus Pan z Duchem Świętym i Maryją wspomoże odrodzenie i oddalenie katastrofy.

Z wiarą – ku nowej cywilizacji

W minionym XX wieku nie bardzo umieliśmy w kraju osłaniać i bronić naszych podstawowych wartości katolickich i narodowych, wszechstronnie atakowanych. Kolejny XXI wiek niewątpliwie użyje jeszcze groźniejszych środków niszczenia – jak więc umacniać i odnowić wiarę świętą w kraju i jeszcze – w Europie i w świecie ?

W Polsce stale jeszcze mamy wielki kapitał wartości wiary i ducha; jest wiele wspólnot zakonnych i klasztorów oraz różnych nowszych ruchów i wspólnot, silnych wiarą i otwartych ku misjom. Mamy wielki kapitał tysięcy żywych parafii, zespołów kapłańskich i miliony wiernych; trochę pogubionych i śpiących, ale dających się pobudzić i porwać do dzieła. Wyznajemy w kraju jedną wspólną wiarę apostolską (bez herezji i rozłamów protestanckich, jak na Zachodzie). Korzystamy z błogosławieństwa naszej Niebieskiej Królowej oraz ze wstawiennictwa naszych wielkich Świętych i Męczenników.

Ponadto duże dobra duchowe mamy utrwalone i przekazywane w kulturze narodowej i obyczaju. Podstawą była duża katolicka rodzina oraz katolickie zwyczaje ludowe. Poważne znaczenie ma polska wielowiekowa tradycja samorządowa, a także budowanie pokoju ponad różnymi podziałami i orientacjami. To przecież Polska, w wielkiej wspólnocie Ojczyzny, przez stulecia dosyć skutecznie zapewniała wewnętrzny pokój, prawo i samorząd, wolność i tolerancję – co najmniej pięciu narodom, językom i wyznaniom, przybliżając im prawdziwą wiarę, kulturę i naukę. Niestety takie chrześcijańskie idee i działania nie są bliżej znane krajom zachodnim i tego wszystkiego także potrzeba w polskiej misji w Europie i w świecie.

Przed wiekami niespodziewane i cudowne było wyruszenie świętych misjonarzy z małej i najodleglejszej Irlandii, aby zainspirować odrodzenie chrześcijaństwa i uświetnić kulturę średniowiecznej Europy. Teraz nowa misja odrodzenia i chrystianizacji Europy i świata oraz powstrzymania grożącej katastrofy powinna być zainicjowana i wyjść z niszczonej, upadającej Polski. Pierwszy etap tej misji zrealizował już św. Jan Paweł II.

Dobrze sobie przypomnieć, iż już od dwustu lat duch naszego narodu, słowami znanych wieszczy, głosił posłannictwo misyjne Polski [13]). Po ostatniej wojnie światowej w 1946 r. ks. kardynał Adam Sapieha stwierdził:

My, a nie kto inny, mamy wnieść sztandar Chrystusa Króla, a wnieść go tak wysoko, by go zobaczyć musiała cała ludzkość i poznać swe obowiązki wobec Chrystusa Króla.

Faktycznie więc to Polacy i polskie środowiska w kraju i za granicą, mają ducha, szanse i możliwości zainicjowania i podjęcia, z Bożym udziałem, pionierskiej misji odrodzenia chrześcijaństwa oraz nowej kultury chrześcijańskiej Europy i świata. Jezus Chrystus Król oczekuje od Polski przyjęcia i upowszechnienia Jego kultu, królowania i czci, w całym świecie [14]).

Od lat z bólem patrzymy jak naród polski wymiera, a kraj podupada; jest niszczony z zewnątrz i z wewnątrz, szerzy się rozpusta, gwałt i bezprawie. Podejmujemy wysiłki dla powstrzymania rosnącego zła, ale są one niedostateczne i brak sił do powstrzymania grożącej kary Bożej i upadku Ojczyzny. Jak w tej sytuacji podjąć jeszcze Boże wezwanie do misji w Europie i w świecie ? Odpowiedź jest w prawdzie objawień : Albo Polska uwierzy Bożym objawieniom i siłom, poderwie się (jak np. na Milenium w 2016 r.) i trwale zmobilizuje do realizacji Bożego wezwania, albo Polska upadnie i zginie.

A czy Polska spełnia dziś oczekiwania Chrystusa Pana dotyczące podjęcia historycznej misji ratowania narodu, Europy i świata, czy też czeka na katastrofę?

Jezu Chryste króluj Polsce, Europie i w całym świecie, ratuj od katastrofy !

P.S. Autor powyższego tekstu, m.in. fizyk doświadczalny, parokrotnie doświadczył Bożych cudów i przekonał się, iż słowo Boże jest bardziej realne niż jakakolwiek inna rzeczywistość

===

[1] Bojarski W.: Cywilizacyjne wartości chrześcijaństwa; Witryna Klubu Inteligencji Polskiej 12.02.2017.
Wkład chrześcijaństwa w kulturę; Totalna agresja oraz obrona wartości …, 2024, str. 149.

[2] Davies N.: Europa; Wyd. Znak, Kraków 1998.

[3] Hanter E. : Historia kultu Najświętszego Serca Jezusa; Wyd. Apostolicum, 1998.
Ks. Glas T.: Wanda Malczewska ostrzega Polskę, będzie chroniona tylko… Internet.

[4] Wieczorek E.: Służebnica Boża Rozalia Celakówna; Wyd. Róża, Ustroń 2006.

[5] św. Faustyna Kowalska: Dzienniczek p.1732. Wyd. Księży Marianów, Warszawa 1995, p.1732.

[6] Dąmbska Anna: Objawienia z lat 1984-1985; Pozwólcie ogarnąć się miłością, Bóg zaprasza was do przyjaźni; Michalineum 2012. Słowa Jezusa Chrystusa do polskiego narodu.

[7] Krajski M.: Spisek przeciw Intronizacji; Wyd. Agencja SGK, Warszawa 2017.
Ks. Małkowski S.: Króluj nam Chryste, Wyd. Antyk.

[8] Wypowiedź do biskupów polskich 14,02.1998.

[9] List do Hebrajczyków (10.32-39).

[10] Patrz Bojarski W.: Totalna agresja oraz obrona wartości narodowych i chrześcijańskich; wyd. Polityka Polska, Warszawa 2024, rozdz.18.

[11] ks. Kostrzewa S.: Świadkowie wiary i miłości; Nasz Dziennik 4.01.2025.

[12] Donald Trump, Warszawa 6.07.2017.

[13] Józef M. Hoene-Wroński, Zygmunt Krasiński, Adam Mickiewicz, Wanda Malczewska: Polski Mesjanizm

[14] W objawieniach Rozalii Celakówny i Faustyny Kowalskiej w latach trzydziestych i ponownie Annie Dąmbskiej w latach osiemdziesiątych.

Читать всю статью