Niedawno pisałem, iż Polska powinna mieć własną broń atomową. Kilka tygodni minęło i temat został podchwycony, a choćby ulepszony, bo pomysł jest konstrukcji polsko-niemieckich bomb jądrowych.
Bardzo mi się to podoba, bo z naukowcami niemieckimi czas budowy własnych bomb atomowych skróci się z 10 lat do 2 lat. A o ile wejdziemy w układ z Francuzami, to choćby szybciej.
Oprócz zalety odstraszania agresora ze Wschodu, wspólna budowa bomb atomowych byłaby wspaniałym zapewnieniem ze strony Niemiec, iż nas nigdy nie zaatakują, bo przecież nie narażą się na wojnę z państwem atomowym.
Natomiast to, co byłoby fatalne, to iż Niemcy sami sobie konstruują nuki. Z jednej strony atomowa Rosja, a z drugiej atomowe Niemcy. Takiego scenariusza zdecydowanie nie chciałbym.
Michał Leszczyński
















