Polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu brakuje planu

pracodawcagodnyzaufania.pl 3 часы назад

– Polska posiada potencjał do tego, żeby być samowystarczalna w kontekście podstawowego sprzętu wojskowego.

Wymaga to jednak bardzo konkretnej polityki państwa, czyli tego, żeby zdefiniować, czego chce od polskiego przemysłu państwowego i prywatnego. Jakich wolumenów zamówień i w jakiej perspektywie oczekuje, aby wszyscy mogli bezpiecznie podejmować działania inwestycyjne i przygotować się do produkcji tego sprzętu – mówi w rozmowie z agencją Newseria Marcin Chludziński, przewodniczący Rady Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych.

Polskie zdolności produkcyjne w zakresie bezpieczeństwa narodowego nie są przygotowane na konflikt

Polski przemysł zbrojeniowy może się stać samowystarczalny pod względem podstawowego sprzętu wojskowego. Problemem nie jest jednak brak finansowania, ale brak wieloletniej strategii państwowej. Pozwoliłaby ona przewidzieć zapotrzebowanie polskich sił zbrojnych, a także budować potencjał eksportowy. Przedstawiciele branży wskazują również, iż polskie zdolności produkcyjne w zakresie bezpieczeństwa narodowego nie są przygotowane na konflikt.

W „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej”, przyjętej przez rząd w lipcu 2025 r., przewidziano m.in. wzmocnienie potencjału polskiego przemysłu obronnego i jego umiejętności zabezpieczenia potrzeb polskiego wojska, rozbudowy jego możliwości eksportowych, a także zredukowania uzależnienia od zewnętrznych łańcuchów dostaw.

Należy przewidzieć strategiczną perspektywę pięcio-, dziesięcioletnią, żeby przemysł zbrojeniowy mógł się przygotować

– Nie można budować polskiego potencjału przemysłu zbrojeniowego, jeżeli będzie się zamawiało na przykład 10 sztuk z jakiegoś asortymentu w danym miesiącu, a 100 sztuk w następnym miesiącu. Należy przewidzieć strategiczną perspektywę pięcio-, dziesięcioletnią, żeby przemysł mógł się przygotować, jeżeli chodzi o swój potencjał i odpowiedzieć na to wyzwanie – uważa Marcin Chludziński. MON oszacowało wydatki na obronność w 2025 r. na 186,6 mld zł. To równowartość 4,7 proc. PKB. W 2026 r. mają być jeszcze wyższe i osiągnąć poziom 200 mld zł, czyli 4,8 proc. PKB.

– W Polsce problemem nie są pieniądze. W przypadku dyskusji o SAFE mamy choćby informacje o tym, iż można sfinansować te działania z jednej strony z innego źródła. Mamy z niego dużo pieniędzy, możemy je pożyczyć. Możemy też je wyemitować w formie obligacji – tłumaczy przewodniczący Rady Centrum Strategii Rozwojowych. 8 maja Polska podpisała umowę dotyczącą unijnego programu SAFE. W ramach pożyczki otrzyma 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego i współpracujących z nim firm, a także na wzmacnianie polskich zdolności technologicznych. 89 proc. pieniędzy z SAFE trafi do polskich przedsiębiorstw z sektora zbrojeniowego.

Pojawia się pytanie, czy mechanizmy finansowe mogłyby przyspieszyć inwestycje w branży zbrojeniowej. Od strony finansowej istotnych ograniczeń nie ma

– Sektor finansowy w Polsce wykazuje bardzo dużą gotowość do zwiększenia zaangażowania w finansowanie sektora obronnego. Przez wcześniejsze dekady czy choćby więcej lat banki rzeczywiście były niechętne. Część z nich miała ten sektor na swoich czarnych listach, natomiast w tej chwili nie widzimy takich ograniczeń. Niektóre banki wręcz przekwalifikowały go jako branżę preferowaną do finansowania – tłumaczy prof. Krzysztof Kluza, ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

We wrześniu 2025 r. PKO Bank Polski i Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) podpisały umowę współpracy strategicznej, która ma otworzyć drogę do wielomiliardowego finansowania. W jej ramach bank zaoferuje kompleksowe wsparcie finansowe dla PGZ i spółek zależnych. Umożliwi to realizację zamówień, zwiększenie mocy produkcyjnych i rozwój nowych technologii w polskim przemyśle zbrojeniowym. – Pojawia się pytanie, czy mechanizmy finansowe mogłyby przyspieszyć inwestycje w branży zbrojeniowej. Od strony finansowej istotnych ograniczeń nie ma. Oczywiście zwiększenie finansowania długoterminowego, nowe formy gwarancji czy poręczeń rządowych zawsze są pomocne, natomiast braku podaży środków branża obronna nie dostrzega podkreśla Krzysztof Kluza.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/krajowy-przemysl,p1549214802
https://1.newseria.pl/video/1549214802_przemysl_obroony_gotowosc_2_sz.mp4
Читать всю статью