Polskie popdwóreczkona światowym majdanie

niepoprawni.pl 5 часы назад
  • Śledząc wojnę USA i Izraela z Iranem i w ogóle działania prezydenta Trumpa, w których widać wyraźnie chęć ogołocenia Chin z potencjalnych sojuszy, a także uporządkowania ośrodków władzy w świecie, przy czym Europa i Rosja stanowiłyby zaledwie drugą ligę, podczas gdy w pierwszej grałyby dwa kolosy: USA i Chiny, należy spojrzeć trzeźwo na pozycję w tych zmaganiach takich państw jak Polska. Mowa o zmaganiach, bo w rozgrywce drugoligowej jest też miejsce dla Polski mającej za wschodnią granicą Rosję, póki co zajętą wojną z Ukrainą, a w łonie Unii Europejskiej perspektywę czegoś, co trudno nazwać, centralizacją, czy federalizacją, bo to pojęcia zbyt nieścisłe. Korygując je z perspektywy Niemiec, trzeba by się zastanowić, czy nie jest to powrót do idei Großdeutschland mającej zalążek w średniowieczu, a czas dojrzewania i zarazem uwiądu w cesarstwie bismarckowskim i III Rzeszy.
  • W sumie zatem czas, w którym żyjemy i klecimy jakieś domorosłe analizy sytuacji światowej, dopuszcza przynajmniej kilka wariantów, ale żadnemu nie przysługuje priorytet. tym świecie Polska jest małym ziarenkiem. Ziarenko zawiera wszakże źródło życia. Rzecz w tym, jakiego? Tęskniliśmy, przynajmniej większość Polaków, do życia w poczuciu własnej godności narodowej i to wypełniało czas od Manifestu Lipcowego aż – jak się wydawało – do 1989 roku. Od 2023 r. znowu przyszło nam wygrzebywać się z zapaści. Tym razem jest to groźba bankructwa państwa i państwowości, degradacja Narodu, którego młodzież wpycha się na bezdroża zboczeń i umysłowej mielizny. Czy jest też nadzieja, jaka była w czasach komunizmu? To nie tylko komunista na czele sejmu, ale bylejakość ludzi nami rządzących tę nadzieję gaszą. Nic zatem dziwnego, iż sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla Polsat News wskazuje jako lidera KO, na którą chce głosować 32,1 %, na PiS 23,8 %, na Konfederację 15 %, na Konfederację Korony Polskiej 9,2 % i na Nową Lewicę 7,1 %. Żadna pociecha, iż PiS + Konfederacja może mieć prawie 49 %. choć zachowanie się Mentzena, choćby jeżeli fałszywe są pogłoski na temat jego gotowości dogadania się z Tuskiem, nie wróży rządów, które, jak w latach 2015-2023 potrafiłyby podnieść Polskę do poziomu suwerennego i w miarę zasobnego państwa. Republice polityk Konfederacji, Michał awer wykluczał wprawdzie porozumienie Mentzena z Tuskiem, ale dlatego, iż uważa Mentzena za człowieka prawdomównego, rozsądnego, posiadającego instynkt samozachowawczy i rozumiejącego doskonale, iż wyborcy Konfederacji żadnemu politykowi tej partii nie wybaczą dogadania się z Tuskiem. Z drugiej strony jednak Mentzen sprawia wrażenie człowieka zarozumiałego, a to zawsze wystawia na pokusę wyboru własnej kariery, miast idei służenia dobru w życiu publicznym. Wawer przyznaje też, iż „różnice zdań oraz opinii zarówno jednego, jak i drugiego lidera, [Mentzena i Bosaka – ZZ] można zauważyć coraz częściej. Mentzen znacznie śmielej pozwala sobie również na przytyki pod adresem polityków Prawa i Sprawiedliwości”. przeciwieństwie do Wawera można raczej sądzić, iż ewentualna kooperacja Mentzena z PiSem zakończy się podobnie jak kiedyś PiSu z Lepperem. \
  • Przyszłe wybory w 2027 r. nie powinny stać pod znakiem interesów partyjnych. w tej chwili bardziej niż w 2015 r. chodzi o ocalenie Polski, a to z kolei wymaga jasnego sformułowania zarówno zagrożeń jak i sposobów przeciwstawienia się im. Warto przypomnieć List Otwarty Adama Strzembosza do młodych wyborców z września 2023 r. Jak niewczesne były jego rady i apel w zderzeniu z tym co przyniosła „praworządność” Tuska. Czytamy tam: „Podejmując zatem decyzję wyborczą nie można kierować się oceną doraźnych korzyści, ale trzeba myśleć o tym, kto w sposób najbardziej trwały i realny zabezpieczy moje prawo do życia, samodzielnego rozwoju, wolnego wyboru własnej drogi, a także te elementy porządku społecznego, które mnie ochronią na wypadek choroby, starości". I dalej: „Czułem się w obowiązku, pewnie już na sam koniec mojego życia, zwrócić Wam uwagę na to, co jest wynikiem moich bezpośrednich doświadczeń. (...) Są to doświadczenia kogoś, kto urodził się przed wojną, przeżył okupację, okres stalinowski, a teraz niepokoi się głęboko o przyszłość narodu, a więc właśnie o Was, Młodych. Jestem człowiekiem, który wie co to jest i do czego prowadzi władza autorytarna". A na koniec apeluje profesor „do wszystkich młodych wyborców, by oddając swój głos nie dali się kupić obietnicom wyborczym, które mają jedynie na celu omamienie obywateli”.
  • W związku z Nadzwyczajnym Kongresem Sędziów w 2016 r. profesor Strzembosz powiedział m. in. „Z wielkim niepokojem, będąc już blisko przejścia do innej rzeczywistości, patrzę na to co się w Polsce dzieje. Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, by trójpodział władzy w Polsce był utrzymany, tak jak musi być utrzymana praworządność w naszym kraju”. Innymi słowy, podpisał się pod słynnym stwierdzeniem, iż sędziowie stanowią nadzwyczajną kastę, i pod programem Iusticji. A w dalszej konsekwencji pod tym, co czyni Platforma i Tusk, będący najgroźniejszą formą autorytaryzmu, a w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości mającym na sumieniu zapaść, będącą dziełem Bodnara i Żurka, jakiej choćby w komunizmie nie było,. Prof. Strzembosz, mój o rok starszy równolatek, zasługuje w mojej opinii na zasłużony szacunek, ale tego, iż swoim wezwaniem przedwyborczym poparł Tuska i jego niszczące Polskę poczynania, w tym upaństwowienie wymiaru sprawiedliwości, który to zmarły profesor chciał jakoby od tego uchronić, nie da się usprawiedliwić. Podobnie jak przekonania, iż wymiar sprawiedliwości sam się oczyści. O praworządności w wykonaniu PO choćby nie warto mówić. Wielkość i naiwność idą czasami w parze.
  • Uzależnienie wymiaru sprawiedliwości od władzy politycznej jest dziś bolączką trapiącą cały naród i blokującą wszelkie próby naprawy Rzeczypospolitej. Dlatego mamy komunistę trzęsącego sejmem, wyjątkowo bezczelnie atakującego Prezydenta i uzurpującego sobie władzę, jaką ma wyłącznie z namaszczenia Tuska, posługującego się wybranymi indywiduami. Dlatego mamy wyjątkowe względy dla przestępców, dlatego ich bezpieczeństwo kryje się pod płaszczem władzy (doktryna Neumana), dlatego takie orzeczenia jak choćby następujące: Niedawny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie uchylił półmilionową karę nałożoną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji na TVN za reportaż „Franciszkańska 3”, zarzucający biskupowi krakowskiemu Karolowi Wojtyle (późniejszemu Janowi Pawłowi II) tuszowanie pedofilii w Kościele. Można to potraktować jako kolejny przejaw głębokiego kryzysu polskiego wymiaru sprawiedliwości.
  • Polska to niewielki skrawek na światowym majdanie, choć nie najmniejszy na europejskim. Coraz bardziej tonie ona w bagnie „dobrych” wskazań, kłamstwa podawanego jako prawda i autorytetów, którym tak trudno zerwać z systemem przemocy, nienawiści i totalitaryzmu, rzekomo zwalczającym „mowę nienawiści”. Wszystko to jest owocem kłamstwa i sponiewierania prawdy. Młodemu pokoleniu można przypomnieć zalecenie Adama Strzembosza, „by oddając swój głos nie dali się kupić obietnicom wyborczym, które mają jedynie na celu omamienie obywateli”. Dziś już wiadomo, kto wtedy, kiedy je wypowiadał, a pustymi obietnicami wyborczymi oszukał naród. Warto o tym pamiętać, by uchronić Polskę od losu jaki gotuje sobie ów „światowy majdan”. Kłamstwo serwuje także autorytaryzm europejski sterowany z Brukseli i Berlina. Polexit może zatem w końcu okazać się wyjściem zbawiennym.
Читать всю статью