Umowa pokazuje nasze zaangażowanie: żołnierze polscy i brytyjscy, wspólne ćwiczenia, rozwój umiejętności. Najważniejsze zdolności, nad którymi pracujemy, to nowe technologie, daleki zasięg, AI, drony, antydrony – mówił szef MON-u po spotkaniu z sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii Wesem Streetingiem, który przypomniał o planowanych na listopad ćwiczeniach „koalicji chętnych”.
We wtorek w Warszawie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii Wesem Streetingiem. Po rozmowach poinformowano o podpisaniu przez szefów resortów obrony trzyletniego Planu Współpracy Obronnej między Polską a Zjednoczonym Królestwem. Szef MON-u podkreślił, iż parafowana umowa pokazuje wspólne zaangażowanie obu państw na rzecz obrony. To, jak wskazał, wspólne ćwiczenia, ale także rozwój zdolności, takich jak nowe technologie, daleki i precyzyjny zasięg, sztuczna inteligencja, drony, systemy antydronowe. Wicepremier zaznaczył, iż Wielka Brytania jest dla Polski bardzo ważnym partnerem, o ile chodzi o produkcję zbrojeniową. – Program „Miecznik”, którego kolejne etapy idą zgodnie z planem, budowa zintegrowanej obrony powietrznej – programy „Narew”, „Pilica”, „Pilica+”, program budowy niezależnej linii produkcyjnej amunicji 155 mm – to tylko część naszych wspólnych inicjatyw. Jedna z największych alokacji, czyli naszych największych inwestycji w obronę powietrzną, jest realizowana we współpracy ze stroną brytyjską. Wybór okrętów podwodnych przez Polskę i wskazanie szwedzkiego partnera nastąpiły też w kooperacji ze stroną brytyjską, która będzie miała w tym procesie swój znaczący udział – wyliczał Kosiniak-Kamysz.
Jak wskazał szef MON-u, jednym z ważnych tematów poruszanych podczas spotkania było wsparcie dla Ukrainy. – Odpowiedź nasza, polska i brytyjska, jest jednoznaczna: ze wszystkich sił, z całej naszej mocy będziemy bronić wolności, naszych praw i naszej ziemi, każdego centymetra naszej ziemi – zapewnił i dodał, iż oba kraje mają podobne spojrzenie na sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. – I Polska, i Wielka Brytania jest za umacnianiem sojuszu transatlantyckiego. Jesteśmy za umacnianiem i za budowaniem własnych zdolności, za większą niezależnością Europy, ale nie niezależnością od Stanów Zjednoczonych – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier podkreślił, iż nie ma nic, co by zastąpiło transatlantycką współpracę. Zapowiedział też, iż Polska będzie zabiegać o to, by Wielka Brytania mogła korzystać z unijnego programu na rzecz budowy bezpieczeństwa, aby pieniądze z programu SAFE mogły być pożytkowane na potrzeby współpracy przemysłów zbrojeniowych i zakupów także jej sprzętu – „szczególnie w odniesieniu potrzeb dla naszego kraju”.










![Brytyjski czołg Challenger 3: program wysokiego ryzyka [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2024/02/18/1200xpx/lsOwURUpYDJ354T99XaKccavmn4m5OyKycXeKjxw.ei1x.jpg)
