Donald Tusk i Andrej Babiš uzgodnili 4 listopada w Warszawie wspólną walkę o rewizję ETS1 i odłożenie ETS2 oraz zapowiedzieli konsultacje obu rządów do końca 2026 roku. To jeszcze nie blokada unijnego systemu, ale istotny front w obronie polskich rodzin, transportu i energochłonnego przemysłu przed kolejnymi kosztami.
Warszawa i Praga mówią wspólnym głosem
Premierzy Polski i Czech spotkali się w środę w Warszawie. Rozmowa dotyczyła bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjności europejskiego przemysłu, migracji, współpracy obronnej i unijnego budżetu na lata 2028-2034. Najważniejszy konkret dla polskich gospodarstw domowych i przedsiębiorców dotyczy jednak handlu emisjami.
Donald Tusk zapowiedział ścisłą współpracę obu państw w sprawie ETS1 i ETS2 oraz próbę pozyskania dla tego stanowiska innych państw regionu. Andrej Babiš poszedł dalej. Za natychmiastową pomoc dla firm uznał rewizję obecnego systemu ETS1 i odłożenie ETS2. Czeski rząd potwierdził po spotkaniu, iż obaj premierzy zgodzili się co do potrzeby takich działań.
To ważna deklaracja, ale trzeba nazwać jej rangę precyzyjnie. Polska i Czechy nie zablokowały jeszcze ETS2. Zbudowały polityczny front przed kolejnymi negocjacjami w Unii Europejskiej. Skuteczność tej inicjatywy poznamy dopiero po decyzjach podejmowanych na forum unijnym.
ETS2 dotknie paliw i ogrzewania
ETS2 obejmuje paliwa wykorzystywane w budynkach, transporcie drogowym i wybranych dodatkowych sektorach. Obowiązek rozliczania uprawnień ma spoczywać na dystrybutorach paliw, ale koszt gospodarczy nie znika. Może zostać przeniesiony na ceny ogrzewania i tankowania, a następnie na transport, towary i usługi. Ostatecznie płaci obywatel.
Rada Unii Europejskiej podaje, iż ETS2 ma zacząć w pełni działać najpóźniej w 2028 roku. Unijne instytucje pracują nad mechanizmami stabilizowania cen uprawnień. Taki bezpiecznik nie rozwiązuje jednak zasadniczego problemu: administracyjnie tworzony koszt przez cały czas obciąża gospodarkę i ludzi, zwłaszcza w państwach o odmiennej strukturze energetycznej i niższych dochodach niż najbogatszy Zachód.
Babiš wskazał, iż Europa Środkowa ma energochłonne zakłady i nie może być traktowana tak, jak regiony działające w innych warunkach. Według komunikatu jego rządu obecna cena uprawnień ETS1 wynosi około 89 euro, podczas gdy wcześniejsze założenia Komisji Europejskiej mówiły o 26,50 euro w 2030 roku. To ostrzeżenie przed polityką, która lekceważy realne rachunki przemysłu.
Spór o ETS2 trwa także w polskiej polityce. Anna Bryłka domaga się jego całkowitego odrzucenia, wskazując, iż samo odsunięcie systemu w czasie nie chroni trwale obywateli przed nową daniną. Rząd musi więc odpowiedzieć czynami, czy wspólny front z Czechami ma prowadzić do trwałej zmiany, czy pozostanie negocjacją o terminie i tempie wdrażania kosztownego mechanizmu.
Przemysł i rolnictwo nie mogą zapłacić za ideologię
Tusk podkreślił, iż polska i czeska gospodarka nie mogą zostać skazane na straty z powodu polityki klimatycznej. Wskazał również na znaczenie rolnictwa dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy. To słuszny kierunek. Żywność, ciepło, transport i miejsca pracy nie są księgowymi rubrykami Komisji Europejskiej. Stanowią podstawę bezpieczeństwa narodowego.
Współpraca z Pragą ma mocne podstawy gospodarcze. Czechy są drugim najważniejszym rynkiem dla polskiego eksportu, którego wartość zbliża się do 100 mld zł. Polska pozostaje zaś od 2018 roku trzecim partnerem handlowym Czech, a na polskim rynku działa około 900 firm z czeskim kapitałem. Obrona konkurencyjności nie jest więc dyplomatycznym ozdobnikiem. Dotyczy realnych zamówień, inwestycji i miejsc pracy po obu stronach granicy.
Wspólny budżet i bezpieczeństwo regionu
Warszawa i Praga chcą współdziałać również podczas negocjacji wieloletnich ram finansowych UE na lata 2028-2034. Polska zabiega o odpowiednio duży budżet, który uwzględni rolnictwo, rozwój, obronność i ochronę wschodniej granicy. Czechy krytycznie oceniają proponowany podział środków między państwa. Wspólny nacisk państw regionu jest tu racjonalną obroną własnych interesów, a nie buntem przeciw Europie.
Premierzy zapowiedzieli też wspólne posiedzenie obu rządów jeszcze przed końcem 2026 roku. Dobre relacje wymagają odporności na próby ich rozbijania, czego przykładem była opisywana przez nas operacja dezinformacyjna wymierzona w Polskę i Czechy.
Dla Polski stawka jest jasna. Potrzebujemy sojuszy, które pozwolą powstrzymać przerzucanie kosztów brukselskiej polityki na rodziny i przedsiębiorstwa. Deklaracja Tuska i Babiša otwiera potrzebny front. Teraz muszą przyjść twarde decyzje, bo suwerenności gospodarczej nie broni się konferencją prasową, ale skutecznym głosowaniem i trwałą zmianą prawa.
Źródło: Bankier.pl / PAP
Źródło: Bankier.pl






![Трамп потерял Конгресс. Часть его Америки тоже устала от него [Переписка с США]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=62;0;66;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/11/AFP__20261104__D6CU2DL__v1__MidRes__UsVoteTexas.jpg)








![Policjanci zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej [FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/11/308-437290.jpg?ssl=1)

