Rzeczywistość polityczna nie nadąża za cyfrową rewolucją medialną. Zwrot ku podmiotowości zatrzymał się w pół drogi: możemy bez pośrednictwa „starych elit” do woli na nie narzekać, ale nie mamy równie otwartych metod inicjowania procesów czy podejmowania decyzji. To wzmaga polityczną frustrację i jest wiatrem w żagle demagogów, którzy obiecują zrobienie porządku z dotychczasową klasą polityczną. […]