Warszawscy policjanci ustalili tożsamość 15-letniego obywatela Ukrainy, który miał wyszukiwać informacje o zamachu terrorystycznym w centrum handlowym i zabójstwie funkcjonariusza. 1 października Komenda Stołeczna Policji podała, iż sąd umieścił nieletniego na trzy miesiące w młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Sprawę przez cały czas rozpoznaje sąd rodzinny.
Policja zabezpieczyła telefon i laptop
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. W działaniach uczestniczyli także eksperci Wydziału do Walki z Aktami Terroru i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji, Laboratorium Kryminalistycznego KSP oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Według komunikatu warszawskiej policji funkcjonariusze ustalili miejsce zamieszkania nieletniego i podczas przeszukania zabezpieczyli telefon oraz laptop. Urządzenia przekazano biegłym do badań informatycznych i zabezpieczenia danych istotnych dla postępowania. Policja poinformowała, iż zgromadzony materiał pozwolił określić 15-latkowi czyn karalny przygotowania do zabójstwa.
Decyzja sądu rodzinnego
Po czynnościach z udziałem nieletniego policjanci doprowadzili go do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza, VI Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Sąd zastosował środek tymczasowy w postaci umieszczenia 15-latka w młodzieżowym ośrodku wychowawczym na trzy miesiące. O jego dalszych losach zdecyduje sąd rodzinny.
To postępowanie jest odrębne od opisywanych wcześniej spraw, w których ABW informowała o udaremnieniu przygotowań do zamachu w Warszawie oraz wniesiono akt oskarżenia za planowanie ataku na jarmark. Komunikat policji nie wskazuje na związek między tymi postępowaniami.
Źródło: Komenda Rejonowa Policji Warszawa V, Kresy.pl
Źródło: Kresy.pl















