Polacy w RPA: jest ich choćby 30 tysięcy. Zaczęło się od 500 dzieci z Syberii

naszapolska.pl 23 часы назад

Polonia w RPA to od 10 do 30 tysięcy osób polskiego pochodzenia żyjących na południowym krańcu Afryki. Polacy w RPA to społeczność, która składa się z trzech zupełnie różnych warstw: sierot z Syberii, które trafiły tu w czasie II wojny światowej, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, którzy nie mieli do czego wracać, oraz inżynierów i lekarzy, którzy w latach osiemdziesiątych uciekali z PRL za lepszym życiem. Historia Polaków w Afryce Południowej to jeden z najmniej znanych rozdziałów polskiej emigracji — zaczyna się od dzieci.

W kwietniu 1943 roku, na zaproszenie premiera Związku Południowej Afryki Jana Smutsa, do miasteczka Oudtshoorn przyjechało około 500 polskich dzieci — sierot ocalałych z sowieckich deportacji. Do dziś stoi tam pomnik upamiętniający 600 osób: dzieci i ich opiekunów.

Ilu Polaków mieszka w RPA?

Dokładne statystyki nie są znane — Polonia w RPA jest rozproszona, a część potomków dawnych osadników nie ma już polskiego obywatelstwa.

Wskaźnik Liczba Źródło
Osoby polskiego pochodzenia w RPA 10–30 tys. Encyklopedia PWN
Polskie dzieci w Oudtshoorn (1943) ok. 500 (z opiekunami 600) Instytut Pamięci Narodowej
Największe skupisko aglomeracja Johannesburga Encyklopedia PWN
Kolejne skupiska Kapsztad, Vaal Triangle, Pretoria, Durban Encyklopedia PWN

Rozpiętość od 10 do 30 tysięcy bierze się stąd, iż inaczej liczy się obywateli polskich, inaczej osoby urodzone w Polsce, a jeszcze inaczej wszystkich, którzy mają w RPA polskie korzenie. Wśród białych mieszkańców Republiki Południowej Afryki Polacy nigdy nie byli grupą wielką — byli za to obecni w zawodach, w których liczyły się kwalifikacje.

Dlaczego Polacy emigrowali do RPA?

Polska obecność w Afryce Południowej narastała falami, a każda miała inny powód.

– w 1943 roku przyjechały dzieci — ocalone z „nieludzkiej ziemi” sieroty, ewakuowane z ZSRR wraz z armią generała Andersa;
– na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych osiedlili się tu byli żołnierze Polskich Sił Zbrojnych, przybyli z Europy Zachodniej — dla nich powrót do Polski rządzonej przez komunistów nie wchodził w grę;
– w latach osiemdziesiątych przyszła największa fala nowoczesna: inżynierowie, lekarze i technicy, których RPA czasów apartheidu chętnie przyjmowała, bo brakowało jej wykwalifikowanych rąk do pracy;
– po 1994 roku, wraz z końcem apartheidu i narastającymi problemami gospodarczymi, część Polaków wyjechała dalej — do Australii, Kanady i Wielkiej Brytanii — albo wróciła do kraju.

To dlatego Polonia w RPA jest dziś mniejsza niż w latach dziewięćdziesiątych. Reemigracja to w tej społeczności temat równie istotny jak sama emigracja.

Oudtshoorn — polskie miasteczko na południowym krańcu Afryki

Najbardziej niezwykły rozdział tej historii rozegrał się w Oudtshoorn, miasteczku słynącym ze strusich ferm. To tam premier Jan Smuts zgodził się przyjąć polskie dzieci — ocalałe z sowieckich zsyłek sieroty, które przez Iran i ocean trafiły na drugi koniec świata. Powstało dla nich osiedle z polską szkołą i kaplicą.

Pomnik w Oudtshoorn, ufundowany przez Związek Sybiraków w Afryce Południowo-Wschodniej oraz Instytut Pamięci Narodowej, upamiętnia 600 osób — 500 polskich dzieci i ich opiekunów, którzy znaleźli tu schronienie po sowieckich deportacjach.

Ośrodek zamknięto w 1947 roku. Część wychowanków wyjechała do Wielkiej Brytanii, ale wielu zostało w Afryce Południowej na zawsze — i to oni stali się zalążkiem dzisiejszej Polonii, budując kraj, który ich przygarnął.

Gdzie mieszkają Polacy w RPA

Polonia skupia się w miastach, nie na prowincji. Najliczniejsza jest w aglomeracji Johannesburga — gospodarczym sercu kraju. Kolejne skupiska to Kapsztad (Cape Town), przemysłowy okręg Vaal Triangle z Vanderbijlpark, a także Pretoria i Durban. Polacy trafiali tam, gdzie były huty, kopalnie i szpitale — czyli tam, gdzie liczyły się konkretne kwalifikacje, a nie znajomość miejscowych układów.

Zderzenie z kulturą — polskość między afrikaans a angielskim

Polscy imigranci trafili do kraju o wyjątkowo skomplikowanej tkance: obok siebie żyli tu Afrykanerzy mówiący językiem afrikaans, anglojęzyczni biali, oraz czarna większość, przez dekady pozbawiona praw przez system apartheidu. Polacy, przyjeżdżając w latach osiemdziesiątych, wchodzili w ten świat jako obcokrajowcy o dobrym wykształceniu — i gwałtownie się w nim odnajdywali, choć rzadko stawali się jego częścią do końca. Dzieci mówiły już po angielsku, a polskość przenosiła się tam, gdzie zwykle: do kuchni, kościoła i świąt.

Życie polonijne dziś

Mimo niewielkiej liczebności Polonia w RPA pozostaje zorganizowana:

– w Johannesburgu działa Zjednoczenie Polskie, a w okręgu przemysłowym — Zjednoczenie Polskie Vaal Triangle z siedzibą w Vanderbijlpark;
– jeszcze w latach czterdziestych w Johannesburgu powstało Stowarzyszenie Osadników Polskich w Afryce Południowej;
– życie religijne prowadzą polscy księża, a polskie msze i święta pozostają głównym spoiwem tej rozproszonej społeczności;
– pamięć o Sybirakach podtrzymuje Związek Sybiraków w Afryce Południowo-Wschodniej.

Jakie są stosunki Polska–RPA?

Relacje między Warszawą a Pretorią są poprawne i pozbawione sporów historycznych — Polska nie miała w Afryce kolonii, co w tej części świata bywa realnym atutem. kooperacja opiera się dziś głównie na gospodarce, górnictwie i wymianie akademickiej, a polskie placówki wspierają lokalną Polonię i upamiętnianie polskich śladów, takich jak Oudtshoorn.

Czy w RPA jest drogo?

Nie — ogólny koszt życia w Republice Południowej Afryki jest średnio o około 29 proc. niższy niż w Polsce. Waluta to rand południowoafrykański (ZAR); przelicznik orientacyjny: 1 rand ≈ 0,23 zł.

Pozycja Cena (rand, ZAR) Ok. w PLN
Bochenek chleba (700 g) ~20–22 ZAR ~4–5 zł
Litr benzyny ~28 ZAR ~6,3 zł
Obiad w restauracji średniej klasy ~150 ZAR ~34 zł
Wynajem kawalerki w centrum ~8200 ZAR/mies. ~1660 zł
Wynajem poza centrum ~6300 ZAR/mies. ~1270 zł

Ceny orientacyjne (źródło: Numbeo/portale kosztów życia; kurs randa wg NBP). Tanio nie znaczy jednak łatwo: realnymi problemami życia w RPA pozostają wysoka przestępczość oraz kryzys energetyczny z planowymi wyłączeniami prądu.

Polacy w RPA — najczęstsze pytania

Ile Polaków jest w RPA?
Szacuje się, iż w Republice Południowej Afryki mieszka od 10 do 30 tysięcy osób polskiego pochodzenia. Dokładne statystyki nie są znane, bo część potomków dawnych osadników nie ma już polskiego obywatelstwa.

Gdzie w Afryce jest najwięcej Polaków?
Właśnie w RPA — to największa polska społeczność na kontynencie. Mieszkają głównie w aglomeracji Johannesburga, a także w Kapsztadzie, okręgu Vaal Triangle, Pretorii i Durbanie.

Dlaczego Polacy emigrowali do RPA?
W 1943 roku trafiły tu polskie dzieci ocalałe z sowieckich deportacji, po wojnie osiedlili się żołnierze Polskich Sił Zbrojnych, a w latach osiemdziesiątych przyjechali inżynierowie i lekarze, których RPA przyjmowała ze względu na brak wykwalifikowanych pracowników.

Jakie są stosunki Polska i RPA?
Poprawne i wolne od sporów historycznych — Polska nie miała w Afryce kolonii. kooperacja dotyczy głównie gospodarki, górnictwa i nauki, a polskie placówki wspierają Polonię oraz upamiętnianie polskich śladów, jak pomnik w Oudtshoorn.

Читать всю статью