Polacy mają dość systemu kaucyjnego POPiS

magnapolonia.org 6 часы назад

Wprowadzony 1 października ub. roku przez klikę POPiS system kaucyjny miał być przełomem w gospodarce odpadami i sposobem na zwiększenie poziomu recyklingu. W praktyce okazał się jednak rozwiązaniem niewydolnym organizacyjnie, którego jedyną cechą jest tworzenie nowych obowiązków dla zwykłych obywateli oraz drenowanie ich kieszeni. Najnowsze badania pokazują, iż Polacy są wobec niego coraz bardziej krytyczni.

Polacy mają dość systemu kaucyjnego. Z sondażu pracowni IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” wynika, iż ponad połowa ankietowanych negatywnie ocenia funkcjonowanie systemu kaucyjnego. Aż 30,3 proc. respondentów ocenia go „źle”, a 20,2 proc. „bardzo źle”. Pozytywne opinie wyraża jedynie 27,6 proc. badanych.

Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1073 dorosłych Polaków. Pokazuje ono nie tylko niezadowolenie z samego mechanizmu kaucji, ale także bardzo niski poziom realnego uczestnictwa w systemie. Okazuje się bowiem, iż aż 48,1 proc. respondentów w ogóle nie oddaje opakowań objętych kaucją, 24,4 proc. robi to rzadko, a jedynie 21,9 proc. deklaruje, iż robi to często.

Te dane wskazują na fundamentalny problem: system, który miał masowo mobilizować do zwrotu opakowań, w rzeczywistości nie angażuje znacznej części społeczeństwa. Zamiast wygodnego narzędzia proekologicznego powstał mechanizm generujący dodatkowe obowiązki dla konsumentów.

Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest infrastruktura. Polacy skarżą się na zbyt małą liczbę automatów do przyjmowania butelek i puszek, ich częste awarie oraz przepełnienie. W efekcie oddanie opakowań bywa czasochłonne i frustrujące.

Kolejną kontrowersją są zasady przyjmowania opakowań. System wymaga, aby były one oddawane w całości, z nieuszkodzonym kodem kreskowym i bez zgniatania. Tymczasem aż 56 proc. badanych wskazuje, iż właśnie brak możliwości zgniatania butelek i puszek jest poważną niedogodnością zniechęcającą do korzystania z systemu.

W praktyce oznacza to, iż konsumenci muszą przechowywać w domu dużą liczbę pustych opakowań, a następnie transportować je do sklepu. Wielu Polaków uważa, iż nowe przepisy de facto zmuszają ich do wykonywania pracy, która wcześniej należała do systemu gospodarki odpadami.

Krytycy podkreślają również ekonomiczny wymiar całego mechanizmu. Kaucja doliczana jest do ceny napoju i dopiero później można ją odzyskać – o ile konsument zdecyduje się przejść przez całą procedurę zwrotu. W praktyce oznacza to, iż część pieniędzy pozostaje w systemie, gdy opakowania nie zostaną oddane.

W efekcie system kaucyjny zaczyna być postrzegany nie jako narzędzie ochrony środowiska, ale jako mechanizm drenowania kieszeni obywateli. Szczególnie w sytuacji, gdy – jak pokazują badania – niemal połowa społeczeństwa w ogóle z niego nie korzysta.

Coraz więcej wskazuje więc na to, iż zamiast usprawnić gospodarkę odpadami, nowe rozwiązanie stworzyło dodatkowy poziom biurokracji i utrudnień. Bez rozbudowy infrastruktury, uproszczenia zasad i realnego ułatwienia zwrotu opakowań system kaucyjny może pozostać przede wszystkim kosztownym eksperymentem, którego ciężar ponoszą zwykli konsumenci.

NASZ KOMENTARZ: System kaucyjny jest symptomatyczny dla funkcjonowania kraju, którym od lat, naprzemiennie rządzą PO i PiS. Państwo tworzone przez tę nieudolną klikę nie rozwiązuje żadnych problemów obywateli. Ono je tworzy.

Polecamy również: Marzec 68′ – wstęp do ewakuacji żydokomunistycznych zbrodniarzy

Читать всю статью