Ławica pojazdów podwodnych, które imitują ruch żywych organizmów przeprowadzi rozpoznanie, ale też w razie potrzeby zaatakuje i zniszczy wybrany cel. To efekt międzynarodowego projektu SABUVIS II z udziałem Akademii Marynarki Wojennej. Podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego uczelnia zaprezentowała związanego z projektem drona.
Konstruowane z myślą o wojsku bezzałogowe maszyny zdominowały tegoroczną edycję Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. Obok dronów latających i lądowych, w Kielcach można było obejrzeć także sporą gamę pojazdów morskich.
Wśród nich znalazł się podwodny bezzałogowiec prezentowany przez Akademię Marynarki Wojennej w Gdyni. Powstał on w ramach międzynarodowego projektu SABUVIS II, za którym stoi Europejska Agencja Obrony (EDA).
REKLAMA
Projekt zakłada stworzenie ławicy pojazdów biomimetycznych, czyli inspirowanych budową i sposobem poruszania się żywych organizmów. Ławica może składać się z trzech, czterech lub większej liczby urządzeń. – W pewnym sensie tworzą one jeden organizm – tłumaczy por. mar. Łukasz Paziewski z AMW.
– W ławicy mamy pojazd wiodący, który operator programuje tak, by pokonał określoną trasę. Pojazd pozostaje w stałej łączności z pozostałymi bezzałogowcami, które pozycjonują się wobec niego, naśladują jego ruchy, a jeżeli trzeba modyfikują formację – wyjaśnia oficer.
Pojazdy będą w stanie realizować różnego typu misje. Mogą prowadzić podwodne rozpoznanie i pomagają w monitoringu infrastruktury – rurociągów czy kabli telekomunikacyjnych. Mogą też podejść do portów i samych basenów portowych. Po doposażeniu w ładunki wybuchowe, są w stanie przeprowadzić samobójcze ataki na cele przeciwnika. Ławicę można też wykorzystać do poszukiwania min.
Projekt EDA ruszył w 2022 roku. Przystąpiły do niego podmioty z Niemiec, Portugalii, Słowenii i Polski. AMW została liderem przedsięwzięcia. Obok gdyńskiej uczelni w pracach brały też udział dwie inne polskie instytucje: Politechnika Krakowska i Sieć Badawcza Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP. Prace w sumie trwały niemal cztery lata i ławica została już przetestowana. – Projekt może znacząco poprawić poziom bezpieczeństwa, choćby na Bałtyku – podsumowuje por. mar. Paziewski.