

Sankcje UE wobec chińskich firm i zapowiedź odwetowej reakcji Chin wobec europejskich firm.
W tle Tajwan i prawdopodobnie działania określonych kół biznesowych USA oraz finansowych, zakulisowych „europejskich protektorów” prezydenta Macrona.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi w Dzienniku Urzędowym UE, 20. pakiet sankcji wobec Rosji, uchwalony przez Unię Europejską w czwartek, obejmuje firmy powiązane z białoruskim kompleksem wojskowo-przemysłowym. Na liście sankcji znalazły się między innymi Białoruska Kompania Naftowa oraz spółka akcyjna Wołat-Sanjiang, powiązana ( jak zwykły pisać niemieckie media w Polsce -PZ) z reżimem Aleksandra Łukaszenki.
Po raz pierwszy, w ramach ograniczeń nałożonych na reżim białoruski, sankcjami objęto chińską spółkę państwową China Space Sanjiang Group, związaną z produkcją białoruskich produktów wojskowych, w tym pojazdów terenowych.
— China Space Sanjiang Group jest współzałożycielem Wołat-Sanjiang Joint Stock Company i jednym z dwóch głównych partnerów tego joint venture. Wołat-Sanjiang produkuje podwozia kołowe do sprzętu wojskowego, w tym do wieloprowadnicowych systemów rakietowych, które są produkowane przez fabrykę w Mińsku. W ten sposób China Space Sanjiang Group wspiera białoruski kompleks wojskowo-przemysłowy, uczestnicząc w rozwoju i produkcji technologii oraz sprzętu wojskowego — uzasadniono w komunikacie dotyczącym wprowadzenia europejskich sankcji wobec tej firmy.
Białorusko-chińska firma zbrojeniowa na nowej liście sankcji UE
Pekin zareagował zdecydowanie następnego dnia po tym, jak prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał Europę do „przebudzenia się”, ostrzegając ją, iż przywódcy USA, Rosji i Chin „są zdecydowanie przeciwni Europejczykom„(*),
Chińskie ministerstwa handlu ostrzega Brukselę, iż „podejmie niezbędne kroki, aby zdecydowanie chronić” interesy chińskich przedsiębiorstw i osób fizycznych objętych 20. pakietem sankcji, które — po wielu nieudanych próbach — Unia Europejska przyjęła w czwartek 23 kwietnia.
Pekin ostrzegł Brukselę, iż „UE poniesie wszelkie konsekwencje” po tym, jak wspólnota włączyła chińskie firmy do najnowszego pakietu sankcji wobec Rosji, co doprowadziło do eskalacji napięć w i tak już napiętych stosunkach handlowych między Chinami a Europą.
Chińskie ministerstwo handlu poinformowało w piątek 24.04.2026 o umieszczeniu siedmiu podmiotów z UE na liście kontroli eksportu. Decyzja, zakazująca sprzedaży im towarów podwójnego zastosowania, to reakcja na dostawy broni na Tajwan, choć eksperci widzą w tym odwet za czwartkowe sankcje Brukseli.
„Działania Chin są zgodne z prawem i wymierzone jedynie w niewielką liczbę podmiotów powiązanych z wojskiem, które brały udział w sprzedaży broni na Tajwan lub w zmowie z nim” – oświadczył resort, zapewniając, iż uczciwe firmy nie mają powodów do obaw. „Decyzja została podjęta w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego i interesów Chin oraz wypełnienia zobowiązań międzynarodowych, takich jak nieproliferacja” – dodał.
Restrykcjami objęto m.in. belgijskiego producenta broni FN Herstal oraz jego spółkę-matkę FN Browning Group, niemiecką firmę Hensoldt AG, a także cztery przedsiębiorstwa z Czech.
Na mocy decyzji, która wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia, władze w Pekinie zakazały chińskim eksporterom sprzedaży produktów podwójnego zastosowania objętym sankcjami firmom. Ponadto zagraniczne organizacje i osoby fizyczne nie mogą przekazywać ani dostarczać tym podmiotom tego typu towarów pochodzących z Chin.
Jak zauważa hongkoński dziennik „South China Morning Post”, ruch Pekinu stanowi odwet za decyzję Unii Europejskiej. Bruksela nałożyła dzień wcześniej w ramach 20. pakietu sankcji na Rosję restrykcje na 27 firm z Chin, zarzucając im pomaganie Rosji i Białorusi w obchodzeniu zachodnich sankcji lub bezpośrednie dostarczanie takich produktów jak drony lub komponenty przeznaczone do wykorzystania na polu walki na Ukrainie.
Chiny wprowadzają sankcje na siedem firm z UE. Chodzi o sprzedaż broni na Tajwan
——————
(*) Emmanuel Macron mówi o „wyjątkowym momencie”, w którym Donald Trump, Władimir Putin i Xi Jinping „zaciekle sprzeciwiają się Europejczykom”.
„To adekwatny moment, abyśmy podjęli zdecydowane działania”. Podczas wizyty w Atenach Emmanuel Macron stwierdził, iż Europa przeżywa „wyjątkowy moment”, w którym „prezydent USA, prezydent Rosji i prezydent Chin” „zaciekle sprzeciwiają się Europejczykom” – oświadczył po angielsku podczas rozmowy z premierem Grecji Kyriakosem Mitsotaki
Chociaż prezydent Francji zdawał się umieszczać tych trzech przywódców w tej samej kategorii przeciwników Starego Kontynentu, to podkreślił również, iż jego amerykański odpowiednik pozostaje „sojusznikiem”.
Emmanuel Macron évoque un „moment unique” où Donald Trump, Vladimir Poutine
et Xi Jinping sont „farouchement opposés aux Européens”
https://www.youtube.com/embed/8XFrFZYafYc
( można włączyć polskie napisy)
(wybór i tłum. PZ)














