Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, iż Stany Zjednoczone mogą przeprowadzić kolejne ataki na irańską infrastrukturę, wskazując m.in. na mosty i elektrownie. Wezwał również nowe władze Iranu do szybkiego podjęcia określonych decyzji i zasugerował, iż dotychczasowe działania to dopiero początek.
Nasze wojsko, zdecydowanie najwspanialsze i najpotężniejsze na świecie, jeszcze choćby nie zaczęło niszczyć tego, co zostało w Iranie. Następne w kolejności są mosty, a potem elektrownie! – napisał w swoich mediach społecznościowych.
Atak na infrastrukturę cywilną
Wpis Trumpa pojawił się po amerykańskim nalocie na most autostradowy w irańskim Karadżu. Według lokalnych władz w ataku zginęło osiem osób, a 95 zostało rannych. Chodzi o most B1, który miał zostać oddany do użytku jeszcze w tym roku i pełnić istotną rolę komunikacyjną między Teheranem a zachodnią częścią kraju. Konstrukcja, mająca 132 metry wysokości, należy do najwyższych na Bliskim Wschodzie i była uznawana za jeden z najbardziej prestiżowych projektów inżynieryjnych w Iranie.
Przedstawiciele irańskich władz ostro potępili atak. Reprezentant regionu Alborz określił go jako poważne przestępstwo, natomiast minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi podkreślił, iż uderzenia w obiekty cywilne – również te będące jeszcze w budowie – nie złamią oporu Irańczyków. Zapewnił też, iż zniszczona infrastruktura zostanie odbudowana.
Strona amerykańska twierdzi natomiast, iż celem operacji było zakłócenie dostaw elementów wykorzystywanych do produkcji dronów, które miały być używane przeciwko celom USA i Izraela.
Ofiar przybywa
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran 28 lutego. Z najnowszych danych organizacji HRANA, monitorującej sytuację praw człowieka w Iranie, wynika, iż bilans ofiar stale się powiększa. Według tej instytucji, mającej siedzibę w USA, od początku amerykańsko-izraelskiej ofensywy w Iranie śmierć poniosło co najmniej 1 606 cywilów, wśród nich 244 dzieci. Raport wskazuje również na 1 212 zabitych przedstawicieli sił zbrojnych oraz 709 osób, których status nie został jednoznacznie ustalony.












