Zarzuty spowodowania lekkich obrażeń, ale też narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przedstawiła policja
43-latkowi, który w niedzielę w Koszelówce pod Płockiem postrzelił o dwa lata młodszego mężczyznę. Z ustaleń dochodzenia wynika, iż był to chuligański wybryk.
Rzecznik płockiej prokuratury okręgowej Bartosz Maliszewski poinformował we wtorek dziennikarzy, iż zatrzymana dzień wcześniej wraz z 43-latkiem jego
41-letnia żona została przesłuchana jako świadek i złożyła bardzo obszerne zeznania.
– Z kolei mężczyźnie przedstawiono zarzuty spowodowania lekkich obrażeń ciała oraz narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodał prokurator Maliszewski podczas konferencji prasowej.
Zaznaczył, iż w trakcie przesłuchania w Komendzie Powiatowej Policji w Gostyninie podejrzany przyznał się do postawionych mu zarzutów i zdecydował, iż będzie składał wyjaśnienia.
AB, PAP










