Chwilą zadumy i ciszy radni Płocka uczcili w czwartek uczestników protestu robotniczego z czerwca 1976 r.
Do sprzeciwu wobec władz PRL, także w Radomiu i w Ursusie, doszło dokładnie 50 lat temu. Wystąpienia te zostały spacyfikowane, a ich uczestnicy przez wiele lat byli represjonowani.
Na początku czwartkowego posiedzenia radnych Płocka przewodniczący rady miasta Artur Jaroszewski przypomniał, iż wydarzenia Czerwca ’76 miały miejsce zaledwie pięć i pół roku po protestach grudnia 1970 r., gdy w Trójmieście oraz w Szczecinie strzelano do protestujących robotników.
- Trzeba było dużej odwagi, żeby wyjść na ulice przeciwko władzy w tamtym czasie - podkreślił Jaroszewski.
Następnie poprosił płockich radnych, aby stojąc, „chwilą zadumy i ciszy” uczcili „bohaterów walk o godność, prawa pracownicze i obywatelskie z 1976 r.”. Przypomniał jednocześnie, iż właśnie w czwartek mija dokładnie 50 lat od wystąpień robotniczych w Radomiu, Ursusie oraz w Płocku, które zostały spacyfikowane przez ówczesne władze PRL, a ich uczestnicy byli więzieni, zwalniani z pracy i represjonowani.
JG, PAP







![BOCHNIA. Nowe radiowozy dla bocheńskiej policji [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_8027.jpg)





