Plaga ukraińskich wyłudzeń w Warszawie

magnapolonia.org 1 час назад

Trzy osoby, dwie kobiety i 21-letni mężczyzna, zostały zatrzymane przez warszawskich policjantów pod zarzutem udziału w oszustwach finansowych. Według ustaleń śledczych podejrzani mieli uczestniczyć w procederze wyłudzania kodów umożliwiających wypłatę gotówki z bankomatów. Dotychczas ustalone straty przekroczyły 33 tysiące złotych. Cała trójka to obywatele Ukrainy, a sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztowania.

Polskę zalewa plaga wyłudzeń dokonywanych przez pseudouchodźców wojennych. Do pierwszego zatrzymania doszło podczas nocnego patrolu na warszawskim Mokotowie. Policjanci zwrócili uwagę na 21-letniego mężczyznę, który zachowywał się nerwowo i często korzystał z telefonu, stojąc przy bankomacie. Podczas próby wypłaty pieniędzy transakcja nie powiodła się, a funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co się dzieje. Przy zatrzymanym znaleziono 1800 złotych w gotówce oraz dwa telefony komórkowe.

Z ustaleń policji wynika, iż mężczyzna miał wcześniej podszyć się pod konsultanta technicznego serwisu internetowego i nakłonić kobietę do przekazania kodów pozwalających na wypłatę jej pieniędzy. Następnie miał wykorzystać uzyskane informacje do pobrania gotówki z bankomatu.

Śledczy nie poprzestali na zatrzymaniu mężczyzny. Funkcjonariusze zajmujący się przestępczością ekonomiczną przeanalizowali materiały dowodowe, nagrania monitoringu oraz informacje dotyczące osób wypłacających pieniądze i odbierających telefony kupowane za środki pochodzące z oszustw. W ten sposób wytypowano dwie kolejne podejrzane – obywatelki Ukrainy w wieku 33 i 39 lat.

Jedna z kobiet początkowo miała zajmować się wypłacaniem pieniędzy, a później przejąć zadania logistyczne. Odbierała gotówkę i telefony od innych uczestników procederu, po czym przekazywała je kolejnym osobom. Druga kobieta miała uczestniczyć w odbieraniu wyłudzonych pieniędzy. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli między innymi telefony, karty SIM, karty płatnicze, dokumenty i gotówkę.

W sprawach dotyczących obu turanek straty pokrzywdzonych przekroczyły 31 tysięcy złotych. Po uwzględnieniu kolejnych 1800 złotych z wątku dotyczącego 21-latka łączna kwota ustalonych strat przekroczyła 33 tysiące złotych. Podejrzanym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policja sprawdza, czy mogli brać udział również w innych podobnych przestępstwach.

To kolejna sprawa, która każe postawić pytanie o skalę oszustw finansowych popełnianych przez grupy z udziałem obywateli Ukrainy działające na terytorium Polski. W lutym 2026 roku informowano o zatrzymaniu pięciu obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w procederze oszustw metodą „na pracownika banku” i „na policjanta”. Według ustaleń śledczych grupa miała działać w całym kraju od kwietnia 2024 do stycznia 2025 roku, a straty przekroczyły 900 tysięcy złotych. Pokrzywdzonych miało być ponad 20 osób.

W tamtej sprawie oszuści mieli telefonicznie podszywać się pod przedstawicieli instytucji publicznych i banków, przekonując ofiary, iż ich oszczędności są zagrożone. Następnie nakłaniali je do wykonywania przelewów na wskazane rachunki lub instalowania systemu pozwalającego na zdalny dostęp do urządzeń. W rzeczywistości działania te miały prowadzić do przejmowania pieniędzy.

Powtarzalność takich spraw niepokoi szczególnie dlatego, iż oszustwa tego rodzaju często mają charakter zorganizowany. Jedna osoba nawiązuje kontakt z ofiarą, inna odbiera pieniądze, a kolejna zajmuje się ich wypłatą lub przekazaniem dalej. Taki podział zadań utrudnia pokrzywdzonym odzyskanie środków i pozwala sprawcom wykorzystywać kolejne osoby do realizacji poszczególnych etapów procederu.

Trudno też ignorować fakt, iż kolejne doniesienia o oszustwach finansowych z udziałem Ukraińców pojawiają się w polskich mediach. Dla ofiar nie ma znaczenia, czy tracą kilkaset złotych, kilkadziesiąt tysięcy, czy oszczędności całego życia. Każda taka sprawa oznacza konkretne ludzkie dramaty, utratę poczucia bezpieczeństwa i konieczność dochodzenia swoich praw przed organami ścigania.

Można już mówić o pladze ukraińskich oszustw finansowych. Powtarzające się zatrzymania oraz doniesienia o grupach podejrzanych o wyłudzanie znacznych sum wskazują, iż problem wymaga poważnej uwagi ze strony policji i prokuratury. Konieczne jest również ustalanie, czy za pojedynczymi zatrzymaniami kryją się większe struktury mafijne, identyfikowanie wszystkich uczestników procederu i odzyskiwanie pieniędzy należących do pokrzywdzonych.

W warszawskiej sprawie śledczy wciąż sprawdzają, czy zatrzymana trójka uczestniczyła w kolejnych oszustwach. Dopiero wyniki postępowania pokażą rzeczywistą skalę ich działalności. Na razie wszyscy troje pozostają podejrzanymi, a o ich winie rozstrzygnie sąd. Niestety, ostatnie cztery lata pokazały, iż Ukraińcy (ale też inni cudzoziemcy) mogą liczyć na znacznie niższe kary niż polscy sprawcy tych samych przestępstw.

Polecamy również: Ukraińcy pod lupą służb UE. Tym razem w Austrii

Читать всю статью