Prawo i Sprawiedliwość proponuje deportowanie z Polski obywateli Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie. Według Wirtualnej Polski pomysł ma zatrzymać odpływ wyborców do Konfederacji i Korony Polskiej. Tak poważnej kwestii nie wolno jednak sprowadzać do partyjnej pogoni za sondażem.
Propozycja z partyjnego kierownictwa
Prawo i Sprawiedliwość chce, aby Polska odsyłała na Ukrainę obywateli tego państwa w wieku poborowym, którzy nie pracują u nas legalnie. Wirtualna Polska podaje, iż orędownikiem rozwiązania jest Przemysław Czarnek, a koncepcja powstała w sztabie kandydata PiS na premiera i w ścisłym kierownictwie partii.
Według tego samego źródła politycy PiS opierają swój rachunek na badaniach mających wskazywać znaczne poparcie społeczne dla takiego posunięcia. Nie podano jednak w udostępnionym materiale wyników, metodologii ani nazwy pracowni. Tych danych nie można zastępować domysłem.
Migracja, mobilizacja i polskie prawo
W debacie spotykają się trzy odrębne sprawy: legalność pobytu i pracy w Polsce, obowiązki obywatela Ukrainy wobec własnego państwa oraz zakres działania polskich władz. Ich złączenie w jedno hasło może dać efekt na konferencji, ale państwo potrzebuje przepisów możliwych do wykonania i zgodnych z prawem.
Polska ma pełne prawo kontrolować, kto przebywa na jej terytorium i na jakiej podstawie. Państwo nie może tolerować fikcji ani pobytu poza legalnym systemem. Zarazem decyzje o wydaleniu muszą wynikać z jasnej podstawy prawnej i indywidualnej procedury, a nie z odpowiedzialności zbiorowej. Wiek i obywatelstwo nie wystarczają, by z góry rozstrzygnąć sytuację każdego człowieka.
Wojna nie może być narzędziem sondażowym
Rosja prowadzi wojnę przeciw Ukrainie, a zdolność Kijowa do uzupełniania armii ma znaczenie także dla bezpieczeństwa Polski. Nie zmienia to faktu, iż Warszawa ma kierować się własnym interesem narodowym. Pomoc sąsiadowi musi iść w parze z kontrolą migracji, egzekwowaniem prawa i ochroną polskiego podatnika.
Najbardziej niepokojący jest opisany przez WP motyw partyjny. jeżeli propozycja została skrojona głównie po to, by odebrać wyborców Konfederacji i Koronie Polskiej Grzegorza Brauna, oznacza to podporządkowanie polityki państwa doraźnej rywalizacji. Sprawy wojny, deportacji i bezpieczeństwa wymagają większej powagi.
Potrzebne zasady, nie wyborczy skrót
PiS powinien przedstawić podstawę prawną, tryb postępowania, wyjątki oraz ocenę skutków dla Polski. Bez tego wyborca dostaje hasło, a administracja problem. Sama stanowczość nie zastąpi dobrze skonstruowanego prawa.
Stawka dla Polaków jest konkretna: kontrola nad migracją, bezpieczeństwo granic, porządek prawny i wiarygodność państwa. Polska nie może być bezradna wobec nadużyć. Nie powinna też prowadzić polityki deportacyjnej pod dyktando partyjnych słupków.
Źródło: WP Wiadomości














