Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego poinformował o wyborze zwycięzcy konkursu na projekt Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Informację opublikowano 26 czerwca 2026 r. w Biuletynie Informacji Publicznej, a podpisał ją wiceprezydent Piotr Kulbat.
Sąd konkursowy spośród sześciu prac, jakie napłynęły do piotrkowskiego ratusza, wybrał trzy, by ostatecznie przyznać pierwszą nagrodę w wysokości 20 tys. zł wspólnej wizji Jacka Kucaby i Arkadiusza Kolińskiego.
Wyniki konkursu zamieszczono w Biuletynie Informacji Publicznej UM Piotrkowa. Kliknij, aby powiększyć.Jacek Kucaba (65 lat) jest rzeźbiarzem, profesorem sztuk plastycznych i wykładowcą Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Ma na koncie liczne realizacje o charakterze sakralnym, które stanowią istotną część jego dorobku.
Arkadiusz Koliński z wykształcenia jest architektem. Prowadzi własną pracownię w Dobrzycach pod Krakowem. Na co dzień zajmuje się projektowaniem obiektów użytkowych, okazjonalnie współpracuje przy przedsięwzięciach rzeźbiarsko-architektonicznych.
Drugie miejsce zajął Sebastian Pitoń, a trzecie Anna Słobodzian-Kacperczyk.
Magistrat nie opublikował dotąd wizualizacji zwycięskiej pracy ani nie podał terminu realizacji pomnika. Za to wskazał, iż stanie on na skwerze Michała Rawity-Witanowskiego u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Armii Krajowej.
Komentarz
20 tys. zł za pomysł i opracowanie graficzne, jakie wysupłał urząd miasta, to mniej niż miesięczne uposażenie prezydenta Wiernickiego. Wysokość nagrody przełożyła się na zaledwie sześć zgłoszeń, jakie napłynęły na konkurs. Śmiało można przyjąć, iż udział w rywalizacji pary uznanych twórców miał wyraz przede wszystkim patriotyczno-obywatelski, a nie materialny. Gdyby tego czynnika zabrakło pomnik pewnie zaprojektowałby artysta wszech wag mgr Stanisław Gajda, a wykonanie przypadłoby np. spółce PEUK.
Czytaj: „Co pozostanie po Stanisławie Gajdzie? 67. urodziny Mistrza”.
Sąd konkursowy – określenie użyte w regulaminie zamiast prostego „jury konkursowego” – jak można mniemać, miało w rozumieniu urzędników podkreślić wagę i powagę tego gremium. Jego członkami zostało aż dziewięciu sprawiedliwych z czego siedmiu mogłoby oceniać wszystko: od układu chmur po pogłowie bydła w Urugwaju. W tym eksperckim zestawieniu zabrakło tylko księdza proboszcza, posła Lorka i radnego, byłego milicjanta Dziemdziory, co dowodzi niezbicie, iż w piotrkowskim skansenie rządzi KO.
Lista sędziów przedstawia się następująco:
- Włodzimierz Lasek – sekretarz miasta Piotrkowa Trybunalskiego – przewodniczący zgromadzenia – emerytowany żołnierz Wojska Polskiego,
- Janusz Korczak-Ziółkowski – kierownik referatu architektury, syn zmarłego w 2021 r. plastyka-realisty, Jerzego – sędzia referent,
- Piotr Olejnik– kierownik z pracowni planowania przestrzennego, bliższych informacji: brak – sędzia konkursowy,
- Dariusz Turek – dyrektor placówki muzealnej (zwolniony wczoraj ze stanowiska) – sędzia konkursowy,
- Sergiusz Stachaczyk – radny, były działacz PiS, bliższych informacji: brak – sędzia konkursowy,
- Przemysław Winiarski – radny, lekarz rodzinny, biegacz długodystansowy, milioner – sędzia konkursowy,
- Andrzej Hoffman – szef placówki wystawienniczej, w wolnych chwilach malujący widoczki – sędzia konkursowy,
- Adam Ślązak – informatyk, niespełniony polityk, lokalny działacz Konfederacji,
- Marcin Pietras – informatyk, działacz antyaborcyjny, członek Konfederacji, w wolnym czasie realizujący się na niwie niewyszukanej i przykrej facebookowej propagandy antyemigracyjnej – sędzia konkursowy.
A teraz, krótko i po żołniersku: pomnik zbrodni wołyńskiej jest w Piotrkowie tak samo potrzebny jak sopranistka koloraturowa na zabawie w remizie. Łatwo jest się zorientować, iż za motywacją Pietrasa i Ślązaka, którzy firmują pomysł upamiętnienia polskich ofiar z Wołynia i Wschodniej Galicji, może kryć się nie tyle pamięć, co antyukraińska agitacja.
Jeszcze niedawno środowisko „konserwatywno-prawicowe”, z braku innych pomysłów, domagało się usunięcia neutralnego ideologicznie pomnika posadowionego na skwerze przy Placu Niepodległości. Według oceny wnioskodawców dziewczynka i żołnierz wraz z napisem na cokole: „Bohaterom Walk za Polskę i Lud 1939–1945”, to relikt komunizmu.
Pięć lat temu „Gazeta Trybunalska” w notatce „Piotrków. Pomnik Nieznanemu Żołnierzowi – czas na zmiany” postulowała o przebudowę tej skromnej i naruszonej przez czas budowli. W innym materiale – zatytułowanym „Kościół Bernardynów. Gazeta Trybunalska pisze do prezydenta miasta J. Wiernickiego” wystąpiliśmy do władz miasta o pomoc w odnowieniu elewacji i tablicy pamiątkowej poświęconej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja umiejscowionej na ścianie kościoła oo. Bernardynów (zobacz odpowiedź: „Piotrków. Urzędnicy nie są zainteresowani przygotowaniem miejsca obchodów święta 3 Maja”).
Piotrków od dawna zasługuje na jeden dostojny monument o charakterze uniwersalnym, który stanąłby przy ulicy Słowackiego, w miejscu, gdzie znajduje się pomnik papieża i dwa betonowe trójkąty z czasów PRL.
Taki obelisk mógłby pełnić funkcję godnego miejsca pamięci – bez dzielenia na środowiska i światopoglądy – i nie poddawałby się zmieniającym się interpretacjom historycznym.
Chodzi o czytelny symbol wolności, sprawiedliwości i pamięci, który w sposób odpowiedzialny odnosiłby się do ludzi i wydarzeń kształtujących dzieje miasta. W ten sposób na nowo zagospodarowany plac w centrum miasta stałby się miejscem obchodów uroczystości państwowych i innych tego typu wydarzeń.
Obecnie dość blisko siebie stoją niewielkie pamiątki poświęcone m.in. ofiarom Katynia, Sybirakom, polskim żołnierzom czy Wincentemu Witosowi. Brakuje im odpowiedniej skali, powagi i wyrazu, który w pełniejszy sposób oddawałby wagę tej pamięci.
Przy dyskusji i wyborze rozwiązań o długofalowym znaczeniu nie można kierować się opiniami osób przypadkowych, ale należy opierać się na ocenach ludzi, za którymi stoi wiedza i doświadczenie. Oprócz tego trzeba brać pod uwagę takie czynniki jak czytelność i uniwersalizm idei, wartość artystyczną oraz estetykę, tak aby kolejne pokolenia Piotrkowian nie były narażone na pomysły rozmaitych manipulatorów i nie chciały niszczyć tego, co zbudowano wcześniej.
→ M. Baryła
27.06.2026
• zdjęcie ilustracyjne: pomnik na Polskim Cmentarzu Wojennym w Grainville-Langannerie, Francja, foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• więcej o pomnikach: > tutaj













