Pijana kierująca zawisła autem nad kanałem. Grozi jej wydalenie z Polski

dzienniknarodowy.pl 7 часы назад
Zdjęcie: Pijana kierująca zawisła autem nad kanałem. Grozi jej wydalenie z Polski


W niedzielę 13 września około godz. 19 w Międzylesiu 40-letnia obywatelka Ukrainy, mająca ponad promil alkoholu, uderzyła roverem w barierę mostu i zawisła nad kanałem. Nikt nie ucierpiał. Kobieta dostała 1100 zł mandatu i 10 punktów, odpowie też przed sądem, a policja może wystąpić o jej wydalenie z Polski.

Rover zawisł nad kanałem

Do zdarzenia doszło na moście nad kanałem łączącym jezioro Pauzeńskie z jeziorem Szeląg Wielki. Według informacji przekazanych przez policję kierująca nie dostosowała prędkości do warunków na drodze, straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w barierę ochronną. Przód rovera znalazł się poza konstrukcją mostu i zawisł bezpośrednio nad wodą.

Sytuacja wyglądała groźnie, ale ani kierująca, ani pasażer nie odnieśli obrażeń. To najważniejsza dobra wiadomość. Nie zmienia ona jednak oceny samego czynu. Prowadzenie po alkoholu jest świadomym narażaniem innych uczestników ruchu, a na drodze nie ma miejsca na pobłażliwość.

Ponad promil i sprawa przed sądem

Badanie wykazało u 40-letniej kobiety ponad promil alkoholu. Policjanci zatrzymali ją i odnotowali utratę uprawnień w systemie. Za spowodowanie kolizji otrzymała mandat w wysokości 1100 zł oraz 10 punktów karnych. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości ma odpowiedzieć przed sądem.

Funkcjonariusze zapowiedzieli również możliwość skierowania wniosku o wydanie decyzji zobowiązującej kobietę do powrotu do kraju pochodzenia. Nie jest to jeszcze decyzja o wydaleniu, ale możliwy dalszy skutek postępowania. W podobnej sprawie państwo wnioskowało już o wydalenie po ataku na policjanta w Zambrowie. Każdy przypadek musi być jednak oceniany indywidualnie, na podstawie faktów i obowiązującego prawa.

Właściciel auta także ukarany

Pasażerem i właścicielem rovera był 30-letni obywatel Gruzji. Policja ukarała go mandatem w wysokości 3000 zł za udostępnienie pojazdu osobie znajdującej się pod wpływem alkoholu. Odpowiedzialność nie kończy się więc na człowieku, który siada za kierownicą. Obejmuje także właściciela, który świadomie przekazuje mu kluczyki.

Na polskich drogach bezpieczeństwo mieszkańców musi być stawiane przed fałszywie pojętą wyrozumiałością. Narodowość nie przesądza o winie i nie może prowadzić do odpowiedzialności zbiorowej. Znaczenie ma konkretny czyn: ponad promil, utrata kontroli nad autem i realne zagrożenie dla ludzi. Państwo powinno reagować szybko, zgodnie z prawem i jednakowo wobec każdego. Skala problemu kierowców lekceważących zakazy pokazuje, dlaczego egzekwowanie przepisów drogowych wymaga stałej twardości.

Źródło: Interia Wydarzenia, informacje KPP w Ostródzie.

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью