PGZ stawia na eksport

polska-zbrojna.pl 1 час назад

„Produkujemy Twoje Bezpieczeństwo” – pod tym hasłem Polska Grupa Zbrojeniowa chce aktywniej walczyć o zagraniczne rynki zbytu, głównie w Azji i na Bliskim Wschodzie. Pomysłem na zwiększenie eksportu jest kooperacja z innymi krajami i nowe produkty, w tym ciężki BWP, którego demonstrator został dziś zaprezentowany, czy specjalistyczne odmiany pojazdów Rosomak.

To była bez wątpienia najbardziej wyczekiwana premiera tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Przy blasku fleszy dziesiątek dziennikarzy i w obecności setek targowych gości, w tym Władysława Kosiniaka-Kamysza, wicepremiera i ministra obrony narodowej, oraz Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, wiceszefowej MON-u, na stoisku Polskiej Grupy Zbrojeniowej pokazano po raz pierwszy publicznie demonstrator ciężkiego bojowego wozu piechoty (CBWP).

W rekordowym czasie

REKLAMA

Pojazd opracowuje konsorcjum, którego technologicznym i produkcyjnym liderem jest Huta Stalowa Wola. Ma on trafić do polskiej armii na mocy podpisanej trzy lata temu umowy ramowej, która zakłada zakup aż 700 tego typu konstrukcji. Jak podkreślała podczas prezentacji CBWP Barbara Cena, prezes HSW, pojazd powstał w rekordowym czasie jednego roku. – Pamiętacie państwo doskonale, iż rok temu pokazywaliśmy tutaj jego model – mówiła do targowych gości.

Marek Karabuła, członek zarządu PGZ SA zaznaczył, iż prezentowany w Kielcach CBWP to rozwiązanie przemyślane i dopracowane. – To jest pojazd o najwyższej odporności balistycznej i przeciwminowej, który dzięki wyposażeniu go w silnik o mocy 1000 koni mechanicznych zapewnia niezwykłą mobilność, dzielność terenową – wymieniał. – On nie pływa, ale jest w stanie pokonywać przeszkody wodne o głębokości 1,2 m – dodał Karabuła.

Konrad Gołota, wiceminister Aktywów Państwowych, któremu podlegają obronne spółki Skarbu Państwa, wskazywał, iż PGZ i HSW mają pełne powody do dumy z konstrukcji pokazanej po rekordowo krótkim okresie prac badawczo-rozwojowych. – To, co dzisiaj pokazujemy, to nie jest tylko nowy, ciężki BWP. To jest pokazanie skali ambicji polskiego przemysłu zbrojeniowego, skali rozwoju polskiego przemysłu obronnego, skali tego, w jakim kierunku chcemy iść – akcentował Gołota. I wskazał, iż ambicją rodzimej zbrojeniówki musi być eksport jej wyrobów.

Grupa ma plan

– Gratuluję, iż jesteście solidnym partnerem, niezwykle doświadczonym konsorcjum, które dla rządu polskiego, dla naszej armii, dla naszych sił zbrojnych jest podstawowym dostawcą sprzętu. PGZ jest championem i jedną z największych firm zbrojeniowym w Polsce i na świecie – chwalił PGZ wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Holding zdradził, iż ma bardzo konkretny plan, jak zwiększyć swój eksport. W telegraficznym skrócie polega on na partnerstwie z innymi producentami z naszej części Europy i oferowaniu wspólnych produktów państwom trzecim. Jak podkreślał Arkadiusz Bąk, wiceprezes PGZ-etu, na MSPO prezentowanych jest sporo takich rozwiązań – jak choć by Rosomaki i Borsuki uzbrojone w słowackie wieże Turra 30.

Z kolei wiceprezes spółki Jan Grabowski wskazał kraje, w których PGZ chce znacząco zwiększyć swoją aktywność. – Są to oczywiście kraje azjatyckie. Liczymy na dobrą podróż pana premiera Tuska do Indii i do Wietnamu. Myślimy o krajach arabskich, o Arabii Saudyjskiej, o Emiratach – wyliczał.

Z kolei Adam Leszkiewicz, prezes PGZ-etu, zaznaczył, iż eksportowe priorytety znajdą się w nowo opracowywanej strategii grupy, która musi być nakreślona nie na dekadę, ale na maksymalnie trzy–cztery lata. O tym, czy w zdobyciu kontraktów pomoże również nowe hasło, pod którym chce się reklamować PGZ: „Produkujemy Twoje Bezpieczeństwo”, pokaże najbliższe 12 miesięcy.

Krzysztof Wilewski
Читать всю статью