Pentagon zmierza ku wojnie, z której nie ma wyjścia

dakowski.pl 14 часы назад

Douglas Macgregor ostrzega: Pentagon zmierza ku wojnie, z której nie ma wyjścia

W burzliwej rozmowie z sędzią Andrew Napolitano, pułkownik Douglas Macgregor przedstawia ponury obraz obecnej strategii USA wobec Iranu, Izraela i Bliskiego Wschodu. Macgregor jest przekonany, iż Waszyngton od dawna podąża niebezpieczną ścieżką eskalacji, z której Donald Trump nie może już znaleźć wyjścia, które pozwoliłoby mu zachować twarz.

Były doradca Pentagonu uważa, iż ​​ideę, iż Iran można zmusić do kapitulacji dzięki nalotów, „uderzeń dekapitacyjnych” lub presji ekonomicznej, można zmusić do niebezpieczeństwa. Zamiast tego ostrzega przed katastrofą, która będzie miała katastrofalne skutki dla światowej gospodarki, dostaw energii i stabilności militarnej samych Stanów Zjednoczonych.

Tajne porozumienie z Iranem – czy to ostatnia nadzieja przed konfliktem?

Na początku rozmowy Napolitano i Macgregor omawiają doniesienia o rzekomym projekcie kompleksowego porozumienia między USA a Iranem. Według tych doniesień miałoby nastąpić natychmiastowe zawieszenie broni „na wszystkich frontach”, zagwarantowana byłaby wolność żeglugi w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz, a sankcje miałyby być stopniowo znoszone.

Macgregor uważa tę propozycję za zasadniczo prawdopodobną i „rozsądną”, przynajmniej z perspektywy USA i Iranu. Prawdziwym problemem jest jednak Izrael – a dokładniej, Benjamin Netanjahu.

Macgregor jest jednoznaczny w jednej kwestii: Prawdziwe zawieszenie broni nieuchronnie obejmowałoby Gazę i Liban. Właśnie dlatego nie wierzy, iż Netanjahu kiedykolwiek by się na nie zgodził. Wręcz przeciwnie, twierdzi, iż premier Izraela wielokrotnie sabotował pokój lub negocjował rozwiązania, ilekroć wydawało się, iż zbliża się zbliżenie między Waszyngtonem a Teheranem.

Szczególnie wybuchowy: Macgregor odnosi się do doniesień o niezwykle napiętej rozmowie telefonicznej między Trumpem a Netanjahu. Podobno premier Izraela „metaforycznie stanął w płomieniach” po tej rozmowie. Co więcej, krążą pogłoski, iż Netanjahu zamierza ponownie udać się do Waszyngtonu – tak jak w poprzednich sytuacjach, gdy dyplomatyczne zbliżenia nagle się załamały.

„Kto adekwatnie rządzi Stanami Zjednoczonymi?”

Jednym z kluczowych momentów wywiadu jest moment, w którym Napolitano cytuje wypowiedź Trumpa, iż ​​Netanjahu „zrobi to, czego ja chcę”. Macgregor odpowiada fundamentalnym pytaniem:

„Kto adekwatnie rządzi Stanami Zjednoczonymi?”

Dla Macgregora kwestia władzy w Waszyngtonie nie jest już demokratycznie rozstrzygnięta. Opisuje on system grup interesów, struktur lobbingowych i sieci wpływów, które coraz bardziej przyćmiewają oficjalny rząd. Historycznie rzecz biorąc, porównuje obecną sytuację do epoki wielkich magnatów kolejowych po wojnie secesyjnej, kiedy to przemysłowcy tacy jak Rockefeller, Vanderbilt i Carnegie decydowali o tym, kto zostanie prezydentem.

Według Macgregora obecna korupcja w Waszyngtonie jest „co najmniej tak wielka, jak nigdy dotąd w historii Ameryki”.

Epstein, Mossad i szantaż polityczny

Rozmowa staje się szczególnie burzliwa, gdy Macgregor porusza kwestię tzw. akt Epsteina. Otwarcie spekuluje, iż wiele wpływowych osób w Waszyngtonie jest podatnych na szantaż dzięki kompromitujących materiałów i w związku z tym znajduje się pod wpływem Izraela.

Macgregor powołuje się na wypowiedzi byłego pracownika CIA, Johna Kiriakou, i sugeruje, iż Mossad dysponuje rozległymi środkami nacisku na elity polityczne.

Ten fragment należy do najbardziej kontrowersyjnych stwierdzeń w całym wywiadzie i pokazuje, jak głęboka jest nieufność w niektórych kręgach amerykańskiego establishmentu ds. bezpieczeństwa.

Iran silniejszy niż przed atakami

Wbrew oficjalnej wersji Waszyngtonu Macgregor twierdzi, iż Iran jest w tej chwili silniejszy militarnie niż przed niedawnymi atakami amerykańsko-izraelskimi.

Powołuje się na wyciekłe informacje CIA, wskazujące, iż około 90 procent potencjału militarnego Iranu pozostaje nienaruszone. Twierdzi, iż rzekomo „zniszczone” zagrożenie ze strony Iranu przez cały czas istnieje niemal w całości.

Co więcej, Rosja i Chiny masowo dostarczają Iranowi nową broń, pociski, systemy radarowe i technologie obrony powietrznej. Szczególnie niebezpieczne są nowe chińskie pociski manewrujące o zasięgu ponad 300 kilometrów i prędkościach bliskich prędkości hipersonicznej, zaprojektowane specjalnie do niszczenia dużych okrętów wojennych.

Macgregor wyraźnie chwali irańskie możliwości inżynieryjne. Po każdym konflikcie z Izraelem lub Stanami Zjednoczonymi Iran analizował swoje słabości i powracał kolejny raz „bardziej zabójczy, lepiej przygotowany i bardziej kompetentny”.

Iluzja uderzeń dekapitacyjnych

Istotą wywiadu jest strategia tzw. „uderzeń dekapitacyjnych” – czyli ataków polegających na dekapitacji struktur przywódczych.

Macgregor uważa, iż ​​pogląd, jakoby cele polityczne można osiągnąć wyłącznie dzięki nalotów, jest historycznym nieporozumieniem. Wskazuje na wojnę w Kosowie z 1999 roku, kiedy NATO bombardowało Serbię przez ponad 78 dni, a mimo to nie udało się osiągnąć zamierzonych celów militarnych.

Wycofanie się Serbii nie zostało wymuszone bombardowaniami, ale wycofaniem wsparcia przez Rosję.

Mimo to znaczna część dowództwa amerykańskich sił powietrznych przez cały czas uważa, iż ​​„wystarczy bombardować intensywniej”, aby ostatecznie zmusić wroga do załamania.

Macgregor stanowczo się z tym nie zgadza: Iran nie skapituluje.

Trump w „Hotelu California”

Macgregor opisuje Trumpa jako uwięzionego w spirali eskalacji. Przyjaciel powiedział mu:

Trump zameldował się w hotelu California – możesz się zameldować, ale nie możesz się wymeldować”.

Trump desperacko szuka „zjazdu”, wyjścia, które pozwoliłoby mu zachować twarz. Ale ponieważ desperacko pragnie uchodzić za politycznego zwycięzcę, coraz bardziej skłania się ku ostatecznej eskalacji.

Macgregor uważa zatem, iż jeżeli nie uda się znaleźć rozwiązania dyplomatycznego, Trump ostatecznie ucieknie się do brutalnej siły.

Hormus: Najniebezpieczniejsza iluzja Waszyngtonu

Macgregor szczególnie krytycznie odnosi się do twierdzenia Trumpa, iż ​​USA mają „pełną kontrolę” nad Cieśniną Ormuz i iż Iran jest praktycznie bezsilny.

Macgregor nazywa te stwierdzenia „nonsensem”.

W rzeczywistości siły irańskie przez cały czas eskortowały statki i kontrolowały region. Idea całkowitej dominacji amerykańskiej to czysta propaganda.

Jeszcze bardziej alarmujące jest to, iż według Macgregora, gdyby wojna znów się zaostrzyła, Iran celowo zniszczyłby infrastrukturę energetyczną państw Zatoki Perskiej, w tym obiekty naftowe i zakłady odsalania wody w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Konsekwencje byłyby dramatyczne:

  • ogromny kryzys energetyczny
  • Załamanie dostaw wody
  • Wyludnienie całych regionów
  • globalne wstrząsy gospodarcze

Macgregor wielokrotnie podkreślał, iż naprawa szkód w Zatoce będzie trwała latami.

Chiny, Tajwan i upadek amerykańskich złudzeń

Ocena niedawnej wizyty Trumpa w Chinach przez Macgregora była zaskakująco pozytywna. Xi Jinping dał Trumpowi jasno do zrozumienia, iż ​​wojny o Tajwan nie da się wygrać militarnie.

Następnie Trump po raz pierwszy publicznie przyznał, że
Tajwan leży zaledwie 100 mil od Chin, podczas gdy Stany Zjednoczone oddalone są o tysiące kilometrów.

Macgregor uważa to oświadczenie za rzadki moment strategicznej realizacji.

Pentagon pod kontrolą polityczną

W ostatniej części wywiadu Macgregor brutalnie krytykuje amerykańskie dowództwo wojskowe.

Generałowie czterogwiazdkowi coraz częściej stają się aktorami politycznymi, którzy przede wszystkim popierają programy polityków, którzy ich wypromowali.

Szczególnie atakuje byłego dowódcę CENTCOM, generała Kurillę, którego opisuje jako faktycznego sojusznika politycznego Netanjahu.

Macgregor ostrzega przed kompleksem militarno-przemysłowym, opisanym przez Dwighta Eisenhowera. Wysocy rangą oficerowie wojskowi są nagradzani po służbie lukratywnymi stanowiskami w firmach inwestycyjnych lub firmach produkujących broń – w zamian za lojalność polityczną w trakcie aktywnej kariery.

Prawdziwy problem: Amerykanie prawie nie zauważają, iż toczy się wojna.

Na koniec Macgregor przedstawia swoją najciemniejszą obserwację:

Większość Amerykanów ledwo zauważyła, iż ​​ich kraj de facto pogrążył się w nowej wojnie.

Dopóki tysiące amerykańskich żołnierzy nie zginą, społeczeństwo pozostanie obojętne i rozproszone. Właśnie dlatego wojny mogą trwać latami – jak kiedyś Wietnam.

Dla Macgregora jest to największe zagrożenie:
permanentny stan wojny bez zainteresowania opinii publicznej, bez kontroli demokratycznej i bez jasnego celu strategicznego.

Читать всю статью