Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce

polska-zbrojna.pl 7 часы назад

Amerykańskie władze analizują możliwość stałego stacjonowania pododdziałów US Army w Polsce – taki zapis znalazł się w oświadczeniu, które przesłał do Kongresu Elbridge Colby, podsekretarz w Departamencie Wojny. Dokument stanowi podsumowanie dotychczasowych działań na rzecz wprowadzenia w życie nowej Strategii Obrony Narodowej (NDS) Stanów Zjednoczonych.

Amerykańscy żołnierze na poligonie w Bemowie Piskim, grudzień 2025 r.

Nowa strategia została ogłoszona w styczniu. Jak przypomina Colby, opiera się ona na trzech filarach. Pierwszym jest obrona terytorium USA, drugim – odstraszanie Chin w regionie Indo-Pacyfiku, trzecim większe niż dotąd współdzielenie z sojusznikami i partnerami ciężaru odpowiedzialności za bezpieczeństwo w poszczególnych regionach świata. I tu pojawia się wątek dotyczący Europy.

Stany Zjednoczone, co podkreśla podsekretarz wojny, koncentrują się na reformie Sojuszu Północnoatlantyckiego. „Strategia Obrony Narodowej (…) zobowiązuje Departament Wojny do zachęcania sojuszników z NATO do tego, by przejęli główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę Europy” – czytamy w oświadczeniu dla Kongresu. Według niego takie rozwiązanie ma być sprawiedliwsze, ale to niejedyna przyczyna postulowanych zmian. „Istnieją również powody natury strukturalnej, a przede wszystkim konieczność rozwiązania problemu jednoczesności działań, co pozwoli zapewnić, iż NATO będzie w stanie bronić Europy choćby w najtrudniejszych okolicznościach” – zauważa Elbridge Colby. Innymi słowy, europejscy członkowie Sojuszu muszą mieć narzędzia do odparcia ewentualnej agresji, choćby gdyby Amerykanie w tym samym czasie skupiali się na prowadzeniu innej dużej wojny, choćby w Azji Południowo-Wschodniej.

REKLAMA

Amerykanie prowadzą właśnie przegląd własnych wojsk wysłanych na Stary Kontynent. Zdecydowali już o redukcji stacjonujących w Europie brygadowych grup bojowych z pięciu do trzech. Jednocześnie, jak przekonuje wiceszef Pentagonu, USA nie mają zamiaru pozostawić sojuszników samym sobie. W dokumencie wspomina się o wspólnym planowaniu strategicznym, współdziałaniu przemysłów obronnych, a także innych obszarach, na których zacieśniana jest współpraca. W tym kontekście Colby pisze o trwającej analizie możliwości stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce.

Obecnie nad Wisłą stacjonuje kilka tysięcy amerykańskich żołnierzy. W większości jednak jest to obecność rotacyjna. Polskim władzom zależy, by kooperacja weszła na wyższy poziom. Stała baza US Army zwiększyłaby regionalne bezpieczeństwo. Rozmowy w tej sprawie podczas wrześniowej wizyty w USA prowadzili wiceszefowie MON – Paweł Zalewski i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. – Mówimy o stałej bazie dla 5 tys. żołnierzy. To jest pułap, który zarysował prezydent Trump – podkreślał wiceminister Zalewski. O stałej amerykańskiej obecności w Polsce z Donaldem Trumpem rozmawiał też ostatnio prezydent Karol Nawrocki. Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść w grudniu.

Tymczasem, jak zaznacza Colby, efekty zmian wypływających z nowej strategii USA są już widoczne. To między innymi zwiększenie przez wiele europejskich państw wydatków na obronność – tu jako przykład wskazane zostały Niemcy – a także przejęcie przez Europę głównej roli we wspieraniu Ukrainy. Dziś to właśnie państwa Starego Kontynentu płacą za sprzęt dostarczany przez USA ukraińskiej armii, a jednocześnie zwiększają własne wsparcie dla Kijowa. Według Colby’ego pozwala to skutecznie powstrzymywać marsz rosyjskich wojsk, co z kolei „sprzyja tworzeniu warunków dla trwałego i stabilnego pokoju na Ukrainie”.

Łukasz Zalesiński
Читать всю статью