Paulo Dybala wrócił do podstawowego składu AS Romy 5 września i zagrał przeciw Atalancie po przeciążeniu mięśniowym. Przy ponad 65 tysiącach widzów na Stadio Olimpico rzymianie wygrali 2:1, zdobywając bramki w 90. i 93. minucie. Dla polskich kibiców Serie A to jasny sygnał: Roma zachowała komplet punktów.
Dybala wrócił bez urazu
Przed spotkaniem najwięcej pytań dotyczyło zdrowia Paulo Dybali. Argentyńczyk wcześniej odczuwał przeciążenie mięśniowe, ale badania nie wykazały urazu. Odbył pełny trening z drużyną i znalazł się w wyjściowym składzie Gian Piero Gasperiniego. Sam powrót miał znaczenie większe niż jedno nazwisko w protokole. Roma odzyskała zawodnika, który potrafi utrzymać piłkę pod presją i wymusić na obronie rywala większą ostrożność.
Dybala rozpoczął mecz w ofensywie obok Donyella Malena. W jedenastce ponownie znalazł się także młody Emanuele Lulli, którego debiut w pierwszym zespole Romy opisywaliśmy pod koniec sierpnia. Gasperini nie zrezygnował więc z odważnego ustawienia, choć przeciwnikiem była Atalanta, klub doskonale znany włoskiemu szkoleniowcowi.
Ponad 65 tysięcy ludzi na Olimpico
AS Roma zapowiadała obecność ponad 65 tysięcy widzów. Pojedyncze bilety pozostawały dostępne, ale trybuny były praktycznie wypełnione. To pokazuje siłę więzi między klubem a miastem. W czasach, gdy piłka bywa sprowadzana do produktu telewizyjnego i arkusza finansowego, stadion przez cały czas tworzą ludzie, ich przywiązanie oraz lokalna tożsamość.
Dla polskich kibiców włoskiej ligi taki obraz jest ważny. Wielki klub żyje dzięki wspólnocie, a nie dzięki samej oprawie marketingowej. Olimpico dało Romie wsparcie w chwili, gdy wynik wymykał się gospodarzom.
Atalanta prowadziła, Roma odpowiedziała w doliczonym czasie
Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek. Marco Carnesecchi kilka razy zatrzymał gospodarzy, a po przerwie Ederson dał Atalancie prowadzenie. Roma naciskała, ale długo brakowało wykończenia. W końcówce Dybala sam szukał gola, jednak jego uderzenie minęło bramkę.
Rozstrzygnięcie przyszło dopiero w ostatnich minutach. Oficjalny raport ligi włoskiej wskazuje, iż Mario Hermoso wyrównał głową w 90. minucie, a Matías Soulé zdobył zwycięską bramkę w 93. minucie. Roma wygrała 2:1 i utrzymała tempo Interu na początku sezonu.
Atalanta do końca pozostawała groźna. W sierpniu pisaliśmy o jej spotkaniu z Hapoelem i szczególnych środkach bezpieczeństwa w Bergamo. Na Olimpico zespół z Bergamo był blisko wywiezienia punktów, ale zabrakło mu skuteczności przy szansach na drugą bramkę.
Powrót Dybali daje Romie oddech
Najważniejsza wiadomość dla Romy brzmi prosto: Dybala jest zdolny do gry, a drużyna potrafi odwrócić trudny mecz. Nie oznacza to, iż wszystkie problemy zniknęły. Zależność od zdrowia Argentyńczyka przez cały czas jest ryzykiem, a tak późne zwycięstwa nie mogą zastępować skuteczności przez całe spotkanie.
Po trzech kolejkach Roma ma jednak komplet zwycięstw. Dla polskich sympatyków klubu i całej Serie A stawka jest czytelna. Rzymianie zgłaszają ambicję walki z czołówką, a pełne Olimpico może być ich realnym atutem. Teraz potrzebna jest regularność, bo charakter pokazany w jednym wieczorze dopiero musi stać się cechą zespołu.
Źródła: AS Roma, Lega Serie A
















