Patrz na tłum
Patrz na tłum, co kłębi się przy ołtarzu,
W jasność paciorka, perły płonnej!
Ileż w nich wiary, nadziei, miłości,
Wspinaczki, do świętości bezcennej.
Nie mów o klepaniu, złudna nicości,
Nie widząc Stwórcy, ni Jego dzieła.
A jedno westchnienie w akcie miłości,
Starczy, by ujrzeć światło zbawienia.











