Patrioty sojuszników będą przez cały czas chronić Jasionkę

polska-zbrojna.pl 7 часы назад

– To nie polskie, tylko sojusznicze systemy Patriot będą tu stacjonować – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Porcie Lotniczym Rzeszów-Jasionka. NATO zapewniło Polskę o kolejnej zmianie misji osłony powietrznej lotniska, przez które transportowana jest pomoc do Ukrainy. Z kolei decyzja o stałej bazie USA w naszym kraju może zapaść na przełomie listopada i grudnia.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził dziś polskich żołnierzy oraz wojskowych sił zbrojnych Królestwa Niderlandów pełniących służbę w rejonie lotniska Rzeszów-Jasionka. Holendrzy w osłonę hubu logistycznego włączyli się w grudniu 2025 roku, rozmieszczając w Jasionce dwa systemy Patriot, system rakietowy NASAMS, środki do zwalczania dronów oraz około 300 żołnierzy. Szef MON-u podziękował holenderskiemu wojsku za przedłużenie misji do końca tego roku.

– Mamy zapewnienie z Kwatery Głównej NATO o kolejnej zmianie na lotnisku w Jasionce. To nie polskie, tylko sojusznicze systemy Patriot będą tutaj stacjonować – powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, iż informację o tym, z którego państwa przyjadą żołnierze, poda kraj kierujący do Polski pododdział.

REKLAMA

Minister obrony narodowej spotkał się także z wojskowymi 15 Pułku Przeciwlotniczego z Gołdapi i 18 Pułku Przeciwlotniczego z Zamościa, którzy ochraniają lotnisko w Jasionce i ludność Podkarpacia zestawami CAMM tworzącymi system Mała Narew, zintegrowany z systemem średniego zasięgu Wisła. Mówiąc o znaczeniu osłony Jasionki, podkreślił, iż przez węzeł logistyczny określany jako Polloghub przechodzi wsparcie dla Ukrainy nie tylko z państw Sojuszu, ale także z zaprzyjaźnionych państw rejonu Indo-Pacyfiku, jak Australia.

– Wojna obok nas zagraża również bezpieczeństwu państwa polskiego. Federacja Rosyjska przyjęła strategię dążącą do zniechęcenia państw zachodnich do udzielania pomocy, rozbicia wspólnoty Zachodu, jak i rozbicia wspólnoty narodowej w Polsce, w czym uczestniczą niektóre siły polityczne w naszym kraju – powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, iż zmasowany atak Rosji na Ukrainę z użyciem odrzutowych dronów i innej broni zagraża również polskiej infrastrukturze krytycznej, w tym przejściom granicznym. Stąd decyzje o rozlokowaniu wyrzutni Patriot na Lubelszczyźnie i w okolicy rafinerii w Płocku, a także działania polskiego i sojuszniczego lotnictwa myśliwskiego. Wicepremier zapewnił, iż w razie zagrożenia z powietrza „żołnierze są gotowi do użycia wszelkiego sprzętu, jakim dysponują”.

Pytany przez dziennikarzy o powołanie w Polsce stałej bazy wojsk USA, zaznaczył, iż decyzja należy do Stanów Zjednoczonych i zostanie podjęta po zakończeniu przeglądu amerykańskich sił w Europie. Ma to nastąpić na przełomie listopada i grudnia. – Jest kierunkowa decyzja wydana przez prezydenta Trumpa kilka miesięcy temu. My, w porozumieniu między rządem a prezydentem, pracujemy nad tym, by ostateczna, formalna decyzja została zatwierdzona w ciągu najbliższych tygodni – dodał szef MON-u. Zaznaczył, iż potencjalne lokalizacje zostały przedstawione Amerykanom, którzy dokonają wyboru, a do polskiego rządu należą: zapewnienie kilkunastu miliardów złotych na przewidywane inwestycje, kooperacja z samorządami i „zbudowanie miejsca, które będzie dobre do życia nie tylko dla żołnierzy, ale i ich rodzin”, czyli z dostępem do szkolnictwa, dóbr kultury i infrastruktury sportowej.

Perspektywy ulokowania stałej bazy wojsk USA w Polsce oraz kooperacja przemysłowo-zbrojeniowa to tematy rozmów, które w Stanach Zjednoczonych prowadzą właśnie wiceministrowie obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. Wicepremier zwrócił uwagę, iż potencjalny serwis pocisków do systemu Patriot, o czym rozmawia Sobkowiak-Czarnecka, ma najważniejsze znaczenie dla zwiększenia skuteczności obrony powietrznej i poprawy bezpieczeństwa całej wschodniej flanki NATO. Jak podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, byłby to wyraz sojuszniczych relacji o znaczeniu „niemniejszym niż inwestycja w stałą obecność”.

Podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu tego roku Polska, Holandia, Niemcy, Szwecja i USA podpisały porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowego pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. Polska stara się o ulokowanie takiego zakładu obsługi na swoim terytorium.

JB
Читать всю статью