Parlament Europejski chce, by opinię nt. umowy z krajami Mercosur wyraził TSUE

pracodawcagodnyzaufania.pl 4 часы назад

– Mamy zarzuty merytoryczne wobec umowy z Mercosurem.

Uważamy, iż jest ona, po pierwsze, niekorzystna dla rolników europejskich, w tym dla rolników z Polski. Po drugie, jest bardzo niekorzystna dla konsumentów, dlatego iż dopuszcza towary z Ameryki Południowej, które nie są hodowane czy produkowane przy tak wysokim poziomie ochrony zdrowia konsumentów jak w Unii Europejskiej. Po trzecie, jest bardzo niekorzystna dla Europy z powodów geopolitycznych, bo dopuszcza na europejski rynek towary tworzone dzięki nawozów z Rosji – mówi agencji Newseria Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS. – Brazylia jest dzisiaj głównym importerem rosyjskich nawozów sztucznych, których zakazaliśmy w UE. Czyli niejako pomagamy Putinowi zarabiać na sprzedaży nawozów sztucznych. Ta umowa jest dowodem na hipokryzję UE.

Parlament Europejski głosował nad 2. rezolucjami wzywającymi do uzyskania opinii prawnej TSUE ws. umowy handlowej z Mercosurem

21 stycznia 2026 r. Parlament Europejski przegłosował rezolucję, która zakłada zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie umowy UE–Mercosur. Instytucja ma ocenić, czy porozumienie podpisane przez Komisję Europejską jest zgodne z traktatami unijnymi. Polscy europarlamentarzyści uważają, iż jego przyjęcie może oznaczać większe ryzyko zawirowań cenowych, napływu towarów niespełniających norm unijnych i problemy dla krajowych rolników. Mają też wątpliwości co do trybu procedowania dokumentów.
Umowa o partnerstwie (EMPA) i tymczasowa umowa handlowa (iTA) z blokiem państw Ameryki Południowej: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju zostały podpisane 17 stycznia br. w paragwajskim Asunción przez komisarza UE ds. handlu Maroša Šefčoviča i jego odpowiedników z Mercosuru w obecności przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy.

Parlament Europejski głosował nad dwiema rezolucjami wzywającymi do uzyskania opinii prawnej TSUE ws. umowy handlowej z Mercosurem. Przyjął jedną z nich głosami 334 europosłów, przy 324 przeciw i 11 osobach, które wstrzymały się od głosu. Teraz Parlament Europejski będzie kontynuował analizę tekstów, czekając na opinię TSUE na temat podstaw prawnych obu dokumentów. Dopiero po jej otrzymaniu będzie mógł wyrazić zgodę na umowę bądź też jej odmówić.

Skierowanie umowy do TSUE naszym zdaniem powinno zawiesić jej działanie

– To jest rzecz tak wielkiej wagi, iż TSUE powinien się pochylić nad tym aktem prawnym niezwłocznie po wpłynięciu skargi. Biorąc pod uwagę panujący w nim układ polityczny, trudno się spodziewać zwycięstwa zdrowego rozsądku – mówi Jadwiga Wiśniewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z PiS.

– Skierowanie umowy do TSUE naszym zdaniem powinno zawiesić jej działanie. Jednocześnie apelujemy do polskiego rządu, żeby niezależnie od wniosku o opinię złożył skargę. Może ją zgłosić każde państwo członkowskie – mówi Adam Bielan. – Istnieje ryzyko, iż ta umowa będzie obowiązywała, dopóki TSUE nie orzeknie w tej sprawie. Dlatego iż Komisja Europejska, łamiąc traktaty, uznała, iż może ona obowiązywać tymczasowo do czasu ratyfikacji przez Parlament Europejski, a to ewentualnie może nastąpić po opinii TSUE. Wątpliwości dotyczą m.in. faktu, iż umowa UE–Mercosur to de facto dwa równoległe teksty prawne (EMPA i iTA). Ma to znaczenie m.in. ze względu na kwestie ich zatwierdzania przez instytucje unijne czy podział kompetencji między UE a kraje członkowskie.

– Tak ważne kwestie jak bezpieczeństwo żywnościowe i bezpieczeństwo zdrowotne obywateli powinny być pod szczególną opieką nie tylko UE, ale i wszystkich państw członkowskich. Tu zasada jednomyślności powinna być decydująca – ocenia Jadwiga Wiśniewska. Głosy krytyki umowy handlowej ze strony polskich europosłów płyną z każdej strony sceny politycznej, również z Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą politycy KO czy PSL. Frakcja w większości popiera umowę jako pilnie potrzebną Europie i mającą poprawić jej gospodarczą i geopolityczną pozycję.

Umowa w tej wersji powoduje, iż na starcie jedni już liczą straty, a drudzy liczą zyski, a więc nie może być uczciwa

– Umowa UE – Mercosur dla Unii Europejskiej i państw członkowskich będzie miała znaczenie, jeżeli będzie sprawiedliwa i uczciwa dla wszystkich jej interesariuszy. Niestety umowa w tej wersji powoduje, iż na starcie jedni już liczą straty, a drudzy liczą zyski, a więc nie może być uczciwa. Przede wszystkim mówimy tutaj o polskim punkcie widzenia w kwestii rolnictwa. Musimy pamiętać o tym, iż to nie jest kwestia zalewania nas, Polaków, produktami z państw Mercosuru, ale kwestia bezpieczeństwa żywnościowego i utrzymania produkcji rolnej na tym samym poziomie w Polsce, ponieważ my świetnie zarabiamy na eksporcie polskiej żywności – mówi Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego z PSL.

Jak wynika z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), w okresie styczeń–październik 2025 roku wartość eksportu towarów rolno-spożywczych z Polski wyniosła 48,5 mld euro (206 mld zł) i była o 8 proc. większa w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej. Głównym odbiorcą krajowej żywności są kraje UE, do których trafia 75 proc. eksportu w tym segmencie (36,5 mld euro, +10 proc. r/r). Największe przychody uzyskano ze sprzedaży do Niemiec (12,3 mld euro, +8 proc.), Francji (3,4 mld euro, +23 proc.) i Niderlandów (2,8 mld euro, +12 proc.).

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/waza-sie-dalsze-losy,p1101208759
https://1.newseria.pl/video/1101208759_mercosur_zbitka_3_sz.mp4
Читать всю статью