- Szkoda, iż tym razem zabrakło Polski wśród państw niosących pomoc - skomentował szef BBN. Bartosz Grodecki zwrócił uwagę, iż polscy ratownicy nie są wysyłani do Wenezueli, która walczy ze skutkami trzęsienia ziemi.
Państwa UE ruszyły na pomoc Wenezueli. "Szkoda, iż zabrakło Polski"

Według stanu na sobotę, oficjalny bilans ofiar śmiertelnych po trzęsieniu ziemi z 24 czerwca to 1430 osób. Jest ponad trzy tysiące rannych. ONZ szacuje liczbę zaginionych na 50 tysięcy. Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci ocenia, iż około 1,8 mln osób, w tym 680 tys. dzieci, potrzebuje pomocy humanitarnej.
Temat pomocy dla Wenezueli skomentował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Wskazał, iż Unia Europejska uruchomiła Mechanizm Ochrony Ludności i kolejne kraje Wspólnoty wysyłają swoje siły ratownicze na pomoc.
Dotychczas to ponad 500 ratowników z Czech, Hiszpanii, Włoch, Francji, Luksemburga, Niemiec, Portugalii i Holandii.
Bartosz Grodecki: Szkoda, iż zabrakło Polski
W Polsce jednostką, która bierze udział w tego rodzaju akcjach jest zespół USAR Poland, podległy Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej.
"Jest naszą dumą narodową. To jedna z najlepiej rozpoznawalnych i najwyżej ocenianych formacji ratowniczych na świecie. Dzięki doświadczeniu zdobywanemu podczas misji w wielu krajach - m.in. po tragicznym trzęsieniu ziemi w Turcji w 2023 r., gdzie nasi ratownicy uratowali 12 osób, w tym troje dzieci - umacniał renomę Państwowej Straży Pożarnej i Polski jako wiarygodnego partnera, gotowego nieść pomoc tam, gdzie liczy się każda minuta" - podkreślił szef BBN.
ZOBACZ: Potężne trzęsienie ziemi w Wenezueli. Efekty zarejestrowano także w Polsce
Bartosz Grodecki dodał, iż USAR Poland wyróżnia profesjonalizm, doświadczenie i skuteczność, które "wielokrotnie przekładały się na to, co najważniejsze - ratowanie ludzkiego życia".
W obliczu tragedii, która dotknęła Wenezuelę, dołączam do słów Prezydenta RP @NawrockiKn, wyrażając głębokie współczucie rodzinom ofiar oraz solidarność ze wszystkimi poszkodowanymi.
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) June 28, 2026
Unia Europejska uruchomiła Mechanizm Ochrony Ludności, a kolejne państwa członkowskie kierują do…
"Polska wielokrotnie udowadniała, iż solidarność nie jest dla niej pustym słowem. Tym bardziej szkoda, iż tym razem zabrakło Polski wśród państw niosących pomoc" - podsumował szef BBN.
Czym jest USAR Poland
USAR to zespół ratowniczy przeznaczony do poszukiwań żywych osób pod gruzami w terenie zurbanizowanym, wykorzystywany głównie do działań po trzęsieniach ziemi.
ZOBACZ: Gen. Koziej odpowiada człowiekowi Nawrockiego. "Ściągnie nasze BBN na dno"
Polski moduł może być wysłany drogą lotniczą, ma dwa warianty: ciężki i średni. W pierwszym przypadku zespół po dotarcie na wskazane miejsce jest samowystarczalny przez 10 dni. Może zbudować obozowisko z zapleczem sanitarnym. Składa się z 76 ratowników, ośmiu psów oraz potrzebnego sprzętu.









