Ottokar-Brzoza w zawieszeniu

polska-zbrojna.pl 1 час назад

Polska armia w najbliższym czasie nie będzie wyposażona w niszczyciele czołgów Ottokar-Brzoza. Pod koniec ubiegłego roku Agencja Uzbrojenia wypowiedziała konsorcjum PGZ-Ottokar podpisaną w 2022 roku umowę ramową, która przewidywała opracowanie prototypu nowego uzbrojenia oraz jego produkcję seryjną. MON zapowiada, iż program niszczycieli powróci w nowej formule.

Cztery lata temu Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało znaczące wzmocnienie zdolności przeciwpancernych wojsk lądowych. W ramach każdej z dywizji, w tym także w dwóch nowo formowanych, miały funkcjonować pułki przeciwpancerne. Oznaczało to w praktyce, iż oprócz jedynej jednostki tego typu w Wojsku Polskim, czyli 14 Pułku Przeciwpancernym z Suwałk, powstanie jeszcze pięć komponentów taktycznych dedykowanych stricte do walki z wrogimi czołgami i pojazdami opancerzonymi przeciwnika.

Zgodnie z planami Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz resortu obrony, zasadniczym uzbrojeniem pułków miały być niszczyciele czołgów o kryptonimie Ottokar-Brzoza. Ich opracowanie oraz produkcję seryjną powierzono rodzimej zbrojeniówce, a konkretniej Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

REKLAMA

Umowę ramową z konsorcjum PGZ-Ottokar, w którego skład weszły PGZ S.A., Huta Stalowa Wola S.A., Mesko S.A. oraz Wojskowe Zakłady Elektroniczne S.A., podpisano latem 2022 roku. Przewidywała ona, iż prototypowe uzbrojenie trafi do badań i testów w 2023 roku, a jego produkcja seryjna rozpocznie się w 2025 roku. Co istotne, polskie wojsko zdecydowało, iż orężem Ottokarów-Brzoza będą opracowane przez koncern MBDA UK pociski przeciwpancerne Brimstone, których produkcją w naszym kraju miało zająć się Mesko S.A.

Umowa ramowa zakładała, iż w terminie 18 miesięcy od uruchomienia formalnego postępowania w sprawie kontraktu wykonawczego dotyczącego Ottokara-Brzozy Agencja Uzbrojenia otrzyma z konsorcjum wszystkie niezbędne dokumenty, w tym m.in. planowany harmonogram dostaw oraz propozycje cenowe (odnoszące się m.in. do serwisu i napraw). Niestety, jak poinformowała kilka dni temu AU, PGZ nie dotrzymała zobowiązań z umowy ramowej z 2022 roku.
„11 marca 2024 roku zostało wszczęte postępowanie o udzielenie zamówienia wykonawczego i do dnia 1 października 2025 roku nie zostały spełnione warunki określone umową ramową, umożliwiające zawarcie umowy wykonawczej. Tym samym, z dniem 26 września 2025 roku, po upływie 18 miesięcy od dnia przekazania zaproszenia do negocjacji umowy wykonawczej, zgodnie z zapisami umowy ramowej nastąpiło jej rozwiązanie, na zasadach w niej określonych” – poinformowała media Agencja Uzbrojenia. Jednocześnie zapowiedziała, iż nasze wojsko nie zamierza rezygnować z planów pozyskania niszczycieli czołgów, a ich program zakupu zostanie uruchomiony ponownie.

Przedstawiciele PGZ niestety nie wyjaśniają, dlaczego holding nie dostarczył agencji dokumentów umożliwiających podpisanie umowy wykonawczej na Ottokary-Brzozy. Deklarują jednak, iż Grupa przez cały czas jest zainteresowana tym projektem. – Koncepcja programu Ottokar-Brzoza w PGZ przez cały czas istnieje i jest możliwa do przedstawienia w ramach nowej formuły, która zostanie stworzona przez Zamawiającego – poinformowało polskę-zbrojną.pl Biuro Komunikacji i Relacji Zewnętrznych PGZ S.A. – Również w zakresie efektora Polska Grupa Zbrojeniowa jest gotowa przedstawić różne, alternatywne rozwiązania, które będą spełniać wymagania Zamawiającego – dodało biuro PGZ.

Krzysztof Wilewski
Читать всю статью