Opolszczyzna: 53 przypadki naruszeń przy zatrudnianiu cudzoziemców

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Opolszczyzna: 53 przypadki naruszeń przy zatrudnianiu cudzoziemców


Funkcjonariusze Straży Granicznej w Opolu od początku lipca zakończyli 13 kontroli w firmach z województwa opolskiego. Sprawdzili 130 cudzoziemców i 13 pracodawców, a naruszenia przepisów stwierdzili wobec 53 osób. Skala ujawnionych nieprawidłowości pokazuje, iż kontrola rynku pracy musi być stała, a nie okazjonalna.

Ponad 40 procent skontrolowanych przypadków z naruszeniami

Śląski Oddział Straży Granicznej poinformował, iż funkcjonariusze Placówki SG w Opolu od początku lipca zakończyli 13 kontroli legalności zatrudnienia. Objęły one 130 cudzoziemców oraz 13 pracodawców działających na terenie województwa opolskiego. Naruszenia w procesie powierzania i wykonywania pracy stwierdzono w przypadku 53 cudzoziemców. To ponad 40 procent wszystkich sprawdzonych osób.

Komunikat nie podaje narodowości pracowników ani nazw kontrolowanych firm. Nie wolno więc dopisywać tych informacji ani budować oskarżeń wobec konkretnych grup. Fakty są jednak poważne: w znacznej części skontrolowanych przypadków przepisy nie były przestrzegane. Państwo ma obowiązek ustalić odpowiedzialność pracodawców i status każdej osoby zgodnie z prawem.

Nieuczciwa konkurencja uderza w legalne firmy

Nielegalne zatrudnienie cudzoziemców nie jest drobnym uchybieniem administracyjnym. o ile firma obchodzi przepisy, może obniżać koszty kosztem przedsiębiorców, którzy płacą składki, podatki i przestrzegają obowiązków pracowniczych. Tracą uczciwi pracodawcy. Presję odczuwają też pracownicy, bo szara strefa sprzyja zaniżaniu standardów i utrudnia obronę wynagrodzeń.

Dlatego ochrona polskiego rynku pracy wymaga kontroli skierowanych przede wszystkim tam, gdzie ryzyko nadużyć jest największe. Nie chodzi o narodowość pracownika. Chodzi o równe reguły dla wszystkich oraz o to, by pracodawca nie uzyskiwał przewagi dzięki łamaniu prawa. Wolność gospodarcza nie oznacza zgody na oszustwo i przerzucanie kosztów na państwo oraz uczciwe firmy.

Kontrola musi kończyć się egzekwowaniem prawa

Samo wykrycie naruszeń to początek, nie finał sprawy. Potrzebne są postępowania prowadzone sprawnie, indywidualna ocena każdego przypadku i sankcje przewidziane w prawie wobec podmiotów odpowiedzialnych za nieprawidłowości. Opinia publiczna powinna także poznać zbiorcze wyniki tych działań: liczbę wydanych decyzji, nałożonych kar oraz przypadków skierowanych do innych organów.

Straż Graniczna regularnie informuje o działaniach dotyczących legalności pobytu i pracy. Niedawne dane o ponad tysiącu decyzji powrotowych pokazują, iż skuteczne państwo potrzebuje służb zdolnych zarówno wykrywać naruszenia, jak i doprowadzać procedury do końca. Inaczej kontrola staje się statystyką, a rynek gwałtownie wraca do dawnych patologii.

Stawką jest bezpieczeństwo polskiego rynku pracy

Dla Polaków sprawa ma wymiar bardzo konkretny. Uczciwy przedsiębiorca nie może konkurować z firmą, która oszczędza dzięki obchodzeniu przepisów. Pracownik nie powinien być wypychany z rynku przez mechanizm oparty na zaniżaniu kosztów poza prawem. Budżet państwa nie może tracić należnych wpływów.

Wynik kontroli na Opolszczyźnie jest sygnałem ostrzegawczym. o ile naruszenia dotyczą 53 ze 130 sprawdzonych cudzoziemców, nadzór powinien być konsekwentny i obejmować kolejne branże oraz pośredników pracy. Polska gospodarka potrzebuje swobody, ale swobody osadzonej w porządku prawnym. Bez tego premiowani są najsprytniejsi, a rachunek płacą ci, którzy działają uczciwie.

Źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu, 7 września 2026 r.

Źródło: Kresy.pl

Читать всю статью