Oman przedstawił Iranowi propozycję wspólnego regionalnego mechanizmu zarządzania cieśniną Ormuz; przewiduje ona m.in. dobrowolne opłaty uiszczane przez przewoźników – przekazała dzisiaj agencja Reutera, powołując się na źródła w państwach regionu Zatoki Perskiej.
Rozmówca agencji powiadomił, iż omańska propozycja cieszy się poparciem państw z tej części świata i uniemożliwiłaby Iranowi sprawowanie wyłącznej kontroli nad cieśniną Ormuz – podkreśliła agencja.
Omawiany projekt wzorowany jest na rozwiązaniach zastosowanych w cieśninie Malakka, gdzie władze państw przybrzeżnych i inni użytkownicy szlaku żeglugowego dobrowolnie przyczyniają się do finansowania nawigacji, ochrony środowiska oraz działalności służb poszukiwawczo-ratunkowych.
Nie podano szczegółów na temat tego, które kraje wezmą udział w proponowanym mechanizmie, w jaki sposób byłby on realizowany, ani tego, czy Iran formalnie odpowiedział na propozycję przedstawioną przez Oman.
Irańska telewizja państwowa przekazała we wtorek, iż minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi rozmawiał telefonicznie o cieśninie Ormuz z szefami MSZ Omanu i Arabii Saudyjskiej, Badrem al-Busaidim i Fajsalem bin Farhanem al-Saudem.
Jak powiadomił w oświadczeniu irański resort, Aragczi podkreślił potrzebę wzmocnienia współpracy regionalnej i podjęcia wysiłków dyplomatycznych, które miałyby na celu przywrócenie stabilności i położenie kresu temu, co Teheran określił jako „poczucie niepewności w cieśninie, spowodowane działaniami USA”.
Portal katarskiej stacji Al-Dżazira poinformował, iż Omańczycy zaproponowali trzy trasy dla ruchu morskiego, z których jedna przebiegałaby przez wody terytorialne Iranu, druga – Omanu, a trzecia centralnym szlakiem, określanym przez portal jako trasa „międzynarodowa”. W przypadku przyjęcia propozycji Maskatu Iran miałby być odpowiedzialny za rozminowanie cieśniny.
APW, PAP









