Eksploatacja bezzałogowych systemów uzbrojenia – taką nazwę nosi nowa specjalność na Akademii Marynarki Wojennej. Studia są adresowane do przyszłych oficerów sił morskich, którzy w ciągu pięciu lat dowiedzą się m.in., w jaki sposób planować i realizować misje z udziałem dronów. Nabór kandydatów właśnie ruszył.
– Systemami bezzałogowymi zajmujemy się od prawie dziesięciu lat. Teraz robimy kolejny krok, co jest rzeczą całkowicie naturalną. Tym bardziej iż zapotrzebowanie na specjalistów z tego typu wiedzą w polskiej armii gwałtownie rośnie – podkreśla kmdr dr hab. Piotr Szymak, kierownik Katedry Automatyki Okrętowej w Akademii Marynarki Wojennej.
Nowa specjalność zostanie uruchomiona w ramach kierunku automatyka i robotyka. Będzie adresowana do przyszłych oficerów sił morskich. Pięcioletnie studia, na które mogą zgłaszać się absolwenci szkól średnich ze zdaną maturą, przygotują do dowodzenia pododdziałami, w których są wykorzystywane morskie drony. Podczas wykładów i ćwiczeń podchorążowie poznają budowę, zasady funkcjonowania i eksploatacji różnego typu bezzałogowców będących w wyposażeniu polskiej marynarki. Przyswoją procedury, ale też rozległą wiedzę na temat tego, w jaki sposób planować i prowadzić misje z użyciem tego rodzaju systemów, a potem analizować zgromadzone podczas nich dane. Studenci wreszcie spróbują swych sił w… projektowaniu morskich dronów. – Będziemy się starali rozbudzić w nich kreatywność i nieszablonowy sposób myślenia. Doświadczenia płynące z wojny w Ukrainie wskazują bowiem, iż aby osiągnąć sukces na współczesnym polu walki, nierzadko trzeba wyjść poza schematy – zaznacza kmdr dr hab. Szymak.
Nowa specjalność na AMW zostanie uruchomiona w październiku. Tymczasem już teraz ruszył nabór. Chętni muszą zarejestrować się najpierw na portalu „Zostań żołnierzem RP”, złożyć wniosek o powołanie do służby w przypisanym do swojej miejscowości wojskowym centrum rekrutacji i przejść badania psychologiczne oraz lekarskie. Następnym krokiem jest rejestracja w internetowym systemie rekrutacji gdyńskiej uczelni i podejście do egzaminów wstępnych. Te zostaną przeprowadzone w lipcu. – Na studia z eksploatacji bezzałogowych systemów uzbrojenia zamierzamy przyjąć 15 osób – informuje kmdr dr hab. Szymak. Kandydaci muszą legitymować się polskim obywatelstwem, zdaną maturą i zaświadczeniem o niekaralności. Warunkiem przyjęcia na uczelnię jest też dobra kondycja fizyczna.
Wojskowe studia poświęcone dronom to w AMW istotna nowość. Wpisuje się ona w szeroko zakrojone zmiany, które przechodzi armia. W styczniu ubiegłego roku powołane zostało dowództwo wojsk dronowych, a kolejne systemy pojawiają się w każdym z rodzajów sił zbrojnych. Nie inaczej jest w marynarce wojennej. Tutaj najwięcej pojazdów mają do dyspozycji siły przeciwminowe. Z urządzeń takich korzystają przede wszystkim załogi okrętów typu Kormoran II, ale też załogi trałowców. – Zarówno pojazdy autonomiczne, jak i te zdalnie kierowane rewolucjonizują działania morskie. Zapewniają nam zdolność do patrolowania, sondowania, inspekcji czy zwalczania min i ochrony infrastruktury krytycznej – wylicza kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski, rzecznik 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Podwodne bezzałogowce nierzadko zastępują marynarzy w misjach wysokiego ryzyka, choćby podczas neutralizacji min.
Z bezzałogowych pojazdów korzystają też załogi okrętów hydrograficznych i marynarze z jednostek zwalczania okrętów podwodnych. W pierwszym przypadku drony mapują morskie dno, w drugim – pomagają ćwiczyć poszukiwanie i zwalczanie okrętów podwodnych.