Oddawanie krwi to cichy akt odwagi

polska-zbrojna.pl 5 часы назад

Promocja honorowego krwiodawstwa i przypominanie o roli weteranów misji zagranicznych – taki był cel akcji, która odbyła się 15 maja w Legionowie. Była ona częścią ogólnopolskiej kampanii „W boju i potrzebie krwi nie szczędząc”, organizowanej przez wojska obrony terytorialnej i Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa. Wydarzeniu towarzyszyły liczne atrakcje.

Zdjęcie ilustracyjne

Mobilny punkt poboru krwi, pokazy sprzętu wojskowego i strażackiego, spotkania z żołnierzami oraz atrakcje dla dzieci – tak wyglądała piątkowa akcja honorowego krwiodawstwa zorganizowana w Legionowie. Uczestniczyli w niej żołnierze wojsk obrony terytorialnej, strażacy, członkowie stowarzyszenia Legion HDK i mieszkańcy miasta.

Służyć społeczeństwu w czasie pokoju

REKLAMA

Akcja była częścią ogólnopolskiej kampanii społecznej „W boju i potrzebie krwi nie szczędząc”, realizowanej przez wojska obrony terytorialnej oraz Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa. Jej celem jest promocja honorowego krwiodawstwa i pokazywanie, iż służba żołnierza nie kończy się poza polem walki.

Płk Wojciech Brykner dowódca 19 Nadurzańskiej Brygady Obrony Terytorialnej i weteran PKW Afganistan podczas oddawania krwi

– Honorowe krwiodawstwo bardzo dobrze wpisuje się w ideę służby. Wojska obrony terytorialnej od początku swojego istnienia angażują się w działania pomocowe, a oddawanie krwi jest jedną z najbardziej bezinteresownych form wsparcia drugiego człowieka – mówi chor. Robert Kowalewski, główny koordynator HDK i weteranów w WOT. – Szczególnie było to widoczne podczas pandemii COVID-19, kiedy wiele osób obawiało się odwiedzać placówki medyczne. Terytorialsi bardzo wspierali wtedy centra krwiodawstwa i szpitale w całej Polsce – dodaje.

Jak podkreśla, legionowskie wydarzenie było jedną z ponad 60 tego typu akcji organizowanych w całej Polsce. – Zależy nam przede wszystkim na zachęcaniu mieszkańców do honorowego oddawania krwi – mówi chorąży. W czasie akcji takich jak ta w Legionowie liczy się nie tylko liczba zebranych litrów krwi, ale także sama promocja honorowego krwiodawstwa. Jak zaznacza chor. Kowalewski, choćby jeżeli ktoś nie jest zdecydowany na oddanie krwi, ma okazję dowiedzieć się więcej i porozmawiać z honorowymi dawcami. – Może dzięki temu w przyszłości podejmie decyzję o dołączeniu do nas? – zachęca.

Weterani nie kończą z pomaganiem

Kampanię współorganizuje Centrum Weterana Działań poza Granicami Kraju. – Pomysł połączenia działań krwiodawczych ze środowiskiem weteranów narodził się kilka lat temu – mówi chor. Kowalewski, który sam jest weteranem. Honorowe dawstwo krwi uważa za jeden ze sposobów na pokazanie, iż weterani służą społeczeństwu nie tylko podczas działań bojowych, a bohaterstwo nie zawsze wiąże się ze spektakularnymi akcjami. – Oddawanie krwi to cichy akt odwagi, który nie wymaga munduru na froncie, ale serca gotowego oddać część siebie drugiemu człowiekowi – podkreślił, ogłaszając rozpoczęcie tegorocznej kampanii.

W ramach akcji organizowane są mobilne zbiórki krwi, spotkania z weteranami oraz wystawy poświęcone żołnierzom uczestniczącym w misjach zagranicznych. Specjalne tablice prezentują zarówno historię polskich misji wojskowych, jak i sylwetki weteranów, którzy równolegle angażują się w honorowe krwiodawstwo.

Do akcji można dołączyć nie tylko podczas plenerowych wydarzeń. Krew można oddawać również w centrach krwiodawstwa w całym kraju pod hasłem „W boju i potrzebie”. Donacje rejestrowane są także za pośrednictwem portalu i aplikacji Legion HDK. Kampania „W boju i potrzebie krwi nie szczędząc” potrwa do 29 maja i zakończy się podczas centralnych obchodów Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa w Krakowie. – A już w sierpniu ruszamy z kolejną kampanią, tym razem związaną z rocznicą wybuchu powstania warszawskiego – zapowiada chor. Kowalewski.

Żołnierze oddają krew regularnie

W legionowskiej akcji uczestniczyli także żołnierze, którzy oddają krew regularnie. Jednym z nich jest Mateusz z Batalionu Dowodzenia WOT w Zegrzu. – Pierwszy raz oddałem krew około pięciu lat temu podczas służby przygotowawczej. Później miałem kilka lat przerwy, ale od mniej więcej czterech lat oddaję ją już regularnie – opowiada. Jak przyznaje, do działania zachęciło go wojsko, ale również rodzinny przykład. – Mój tata też jest honorowym dawcą krwi i oddał już ponad 40 l – mówi.

Dziś Mateusz uczestniczy zarówno w akcjach organizowanych przez wojsko, jak i oddaje krew indywidualnie. – Myślę, iż oddawanie krwi dobrze wpisuje się w ideę służby wojskowej. Wojsko pomaga ludziom podczas klęsk żywiołowych czy różnych kryzysów, a honorowe oddawanie krwi jest po prostu kolejną formą bezinteresownej pomocy – podkreśla żołnierz.

Jak zaznacza chor. Kowalewski, zainteresowanie honorowym krwiodawstwem wśród terytorialsów jest bardzo duże. – choćby poza oficjalnymi akcjami wielu żołnierzy regularnie oddaje krew indywidualnie, traktując to jako naturalny element służby i pomocy innym – mówi koordynator.

Anna Pawłowska
Читать всю статью