Od „Per aspera ad astra” do „Stronger Together” – moja droga wojskowa
polska-zbrojna.pl 9 часы назад
Każdy etap służby zostawia w człowieku ślad. Czasem jest to konkretne doświadczenie, czasem twarz przełożonego, instruktora, podoficera lub żołnierza, a czasem jedno zdanie – motto jednostki, które z biegiem lat przestaje być hasłem, a staje się częścią żołnierskiej tożsamości. Dziś na stanowisku w NATO Allied Joint Force Command Brunssum (JFCBS) szczególnego znaczenia nabiera dla mnie motto: „Stronger Together”.
Moja droga zaczęła się od Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (jedna z poprzedniczek Akademii Wojsk Lądowych – przyp. red.) i słów: „Per aspera ad astra” – przez trudy do gwiazd. To tam zrozumiałem, iż oficerska służba nie zaczyna się od stopnia wojskowego, ale od charakteru, dyscypliny i gotowości do pracy nad sobą. Później była 6 Brygada Desantowo-Szturmowa (obecnie 6 Brygada Powietrznodesantowa – przyp. red.) i motto: „Audaces fortuna iuvat” – odważnym szczęście sprzyja. Służba w wojskach powietrznodesantowych nauczyła odwagi, ale nie brawury; działania w zespole, ale także odpowiedzialności indywidualnej; gotowości do podjęcia ryzyka, ale zawsze w imię zadania i podwładnych.
REKLAMA
Kolejny etap to Jednostka Wojskowa Komandosów i słowa: „Cisi i skuteczni”. W wojskach specjalnych nauczyłem się, iż prawdziwa skuteczność często nie potrzebuje rozgłosu. Liczą się precyzja, zaufanie, przygotowanie i zdolność działania tam, gdzie inni widzą jedynie ograniczenia. W wojskach obrony terytorialnej szczególnego znaczenia nabrało motto: „Zawsze gotowi, zawsze blisko”. To przypomnienie, iż siła wojska wynika nie tylko ze zdolności bojowych, ale także z więzi ze społeczeństwem, odporności państwa i obecności tam, gdzie obywatele potrzebują wsparcia.
Studia w The United States Army War College i motto „Wisdom and Strength” – mądrość i siła – pokazały mi, iż nowoczesne dowodzenie wymaga nie tylko determinacji, ale także refleksji strategicznej. Siła bez sprawiedliwości to przemoc, a sprawiedliwość bez siły to bezradność.
W Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych szczególnie bliskie stały się dla mnie słowa: „Połączeni dla bezpieczeństwa”. Współczesne bezpieczeństwo nie jest bowiem dziełem jednej osoby, jednej jednostki ani jednego rodzaju sił zbrojnych. Powstaje dzięki współdziałaniu żołnierzy, dowódców, instytucji państwa, sojuszników i społeczeństwa.
Dziś na stanowisku w NATO Allied Joint Force Command Brunssum (JFCBS) (Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych NATO – przyp. red.) szczególnego znaczenia nabiera dla mnie motto: „Stronger Together”. To naturalna kontynuacja mojej drogi – od służby w narodowych formacjach, przez dowodzenie operacyjne, aż po odpowiedzialność w strukturach sojuszniczych. W NATO siła nie wynika wyłącznie z potencjału pojedynczych państw, ale z jedności, interoperacyjności, zaufania i gotowości do wspólnego działania.
Patrząc wstecz, widzę nie tylko kolejne stanowiska i jednostki. Widzę ciągłość wartości: trud, odwagę, skuteczność, gotowość, mądrość, siłę, współdziałanie i jedność sojuszniczą. To one prowadziły mnie przez całą żołnierską drogę. I to one przez cały czas pozostają najważniejszym kompasem w służbie.
Tekst pochodzi z profilu LinkedIn gen. broni Macieja Klisza
gen. broni
Maciej Klisz
szef sztabu w Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych NATO w Brunssum