Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, znalazł się pod lupą prokuratury. To efekt działania podjętego przez europosła KO Krzysztofa Brejzę. Sprawa ma związek z protestem górników koncernu Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino".
Obajtek szarpał się z prezesem kopalni. Jest ruch prokuratury

W lipcu 2026 roku górnicy koncernu "Solino" rozpoczęli strajk głodowy. Spółka podpisała przedwstępną umowę sprzedaży niemieckiej firmie K+S. Pracownicy, w obawie o przyszłość spółki, domagali się przejęcia przez państwowy Orlen firmy Qemetica, związanej m.in. z produkcją soli, sody czy utrzymaniem magazynów ropy naftowej.
Daniel Obajtek, w towarzystwie Przemysława Czarnka, próbował dołączyć do górników. Przy próbie wejścia na teren zakładu, drogę zablokował mu prezes IKS "Solino" Wojciech Kotlarek.
Daniel Obajtek próbował wejść na teren kopalni. Szarpanina z prezesem
Były prezes Orlenu chciał wejść na teren zakładu w ramach interwencji poselskiej. Powoływał się przy tym na legitymację europosła. W odpowiedzi Wojciech Kotlarek zauważył, iż interwencję poselską mogą wykonywać jedynie członkowie polskiego Sejmu oraz Senatu.
Następnie sytuacja eskalowała, a między mężczyznami doszło do szarpaniny.
ZOBACZ: "Jestem z nich dumny". Obajtek usłyszał dwa zarzuty
Ostatecznie były prezes Orlenu opuścił budynek. Sprawa jednak nie skończyła się na tym. Wówczas Krzysztof Brejza przekazywał, iż wniósł zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.
Brejza zgłosił Obajtka do prokuratury. Jest śledztwo
W czwartek 20 sierpnia Krzysztof Brejza poinformował w mediach społecznościowych, iż Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy wszczęła śledztwo w sprawie próby wtargnięcia Daniela Obajtka na teren IKS “Solino”. Opublikował fragment pisma, który potwierdza jego słowa.
Bum‼️ Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy, po moim zawiadomieniu, wszczęła śledztwo ws. szalonej próby Obajtka wtargnięcia do IKS Solino w Inowrocławiu.
— Krzysztof Brejza (@krzysztofbrejza) August 20, 2026
Kwalifiiacja m. in. wdarcie się (naruszenie miru) 1/x pic.twitter.com/GXISMgkthC
Prokuratura zbada, czy w omawianej sytuacji nie doszło do złamania przepisów kodeksu karnego, mowa o m.in. naruszeniu miru domowego czy naruszenia nietykalności cielesnej. Krzysztof Brejza opublikował również fragment transmisji na żywo, w której wyraził zadowolenie z działań podjętych przez prokuraturę.
- Niezależna prokuratura wszystkich gości, którzy podają się za posłów polskiego parlamentu, próbując przeprowadzić interwencję w zakładach pracy, powinna ścigać - mówi.












![Niebezpieczny manewr na ulicy Kazimierza Wielkiego. Kierowca wyprzedzał na podwójnej ciągłej i przejściu dla pieszych [VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/wyprzedzanie.jpg)
